Rodzinny wyjazd na Słowację – Tatralandia i inne atrakcje

Liptovska podróż z dzieckiem

Liptovska podróż do źródeł.

Mam sentyment do Słowacji. Lubię ten kraj właściwie od zawsze – nie tylko za piękno natury, lecz również za życzliwość jej mieszkańców, otwartość na innych. Chętnie udaję się tam z dziećmi na wakacje czy nawet krótkie wypady, odpowiada mi spokój, cisza, brak tego wiecznego pędu ku nie wiadomo czemu. Ostatnio doceniłam również ich chęć rozwoju, przedsiębiorczość i pomysłowość, a stało się to za sprawą wyprawy Liptovska podróż do źródeł. Jedyne czego żałuję, że tym razem nie towarzyszyły mi moje pociechy, ale z pewnością to nadrobimy!

Pierwszym punktem wycieczkowego programu był Liptów – uroczy zakątek Słowacji. Przepiękne położenie  to jego podstawowy atut. Liptów jest otoczony najwyższymi pasmami górskimi na Słowacji: Tatrami Wysokimi, Tatrami Zachodnimi i Górami Choczańskimi od północy, Tatrami Niskimi od południa, Wielką Fatrą od zachodu i Kotliną Popradzką od wschodu. Na turystów łaknących aktywnego wypoczynku czeka mnóstwo atrakcji sportowych i turystycznych, zarówno latem i zimą. Rafting, spływy, wspinaczka, parki linowe, trasy narciarskie czy snowboardowe – to nie wszystko, co znajdziemy wśród wielu propozycji miłego spędzenia czasu. Warto również zajrzeć do udostępnionych do zwiedzania jaskini – Demianowskiej Jaskini Lodowej i Demianowskiej Jaskini Wolności w Dolinie Demianowskiej. Jednak ogromną zaletą Liptowa jest dodatkowo to, że po tak aktywnym dniu można odpocząć w aquaparkach, będących połączeniem zjeżdżalni, atrakcji wodnych oraz zabiegów relaksacyjnych w kompleksach saunowych i centrach wellness – a to wszystko z widokiem na wierzchołki Tatr. Bajka!
To na początek – Tatralandia, może niektórym już znana, bo spotkałam tam mnóstwo Polaków. A dlaczego? Generalnie niemal wszyscy twierdzili, że u nas takich parków wodnych nie ma, a że na Słowację blisko to przyjeżdżają, bo lubią. Trochę smutno to brzmi, gdy się słyszy, że Słowak potrafi i chce, a my nie – lecz skoro możemy się dobrze bawić u sąsiadów, to korzystajmy.
Tatralandia Holiday Resort to największy całoroczny kompleks wodny na terenie Słowacji, Czech i Polski. Tuż obok znajduje się przytulna i rozległa baza noclegowa Holiday Village Tatralandia.

Jeden dzień to jednak zdecydowanie za mało, żeby nacieszyć się Tatralandią, a zapewniam Was, ze jest to idealne miejsce na letni i zimowy wypoczynek dla kazdego. W sezonie letnim można szaleć w 14 basenach z wodą morską, wodą termalną i krystalicznie czystą wodą. Dzięki 26 rurom i zjeżdżalniom oraz innym atrakcjom w Funparku, całodziennemu programowi animacyjnemu przygotowywanemu przez największy zespół animacyjny na Słowacji oraz letnim imprezom na pewno nie będziecie się tu nudzić.  Zabawa w Tatralandii nie kończy się jednak latem. Przez cały rok można korzystać z 6 zjeżdżalni, relaksować się w 9 basenach czy też odprężyć w Saunowym Świecie Celtów.

Zaś całkiem niedaleko znajduje się druga atrakcja Gino Paradise Bešeňová – również obiekt całoroczny z bazą noclegową. W wewnętrznej hali basenowej mieści się basen pływacki z kurtynami wodnymi oraz atrakcjami wodnymi, basen wypoczynkowy z dyszami do masażu oraz brodzik dla dzieci ze ślizgawką, grzybkiem i jeżem wodnym. Atmosferę basenów „podkręca” oświetlenie z kryształami Swarovskiego. Z romantycznych chwil i wypoczynku pod gwiazdami można korzystać w atrium z dwoma wannami jacuzzi. W nowo otwartej strefie „z dreszczykiem adrenaliny” znajduje się 6 zjeżdżalni o łącznej długości ponad 1 km wraz z najdłuższą zjeżdżalnią na Słowacji. Wspaniałe przeżycia i niepowtarzalną atmosferę morza i morskich fal oferuje basen ze sztucznymi falami. Zaś wszystkie dzieci mogą się bawić w nowym brodziku wyposażonym w wodne atrakcje dla dzieci jak: ślizgawki, mini-zjeżdżalnie, działka wodne, bicze wodne…

I rzecz jasna nie można nie wspomnieć o zewnętrznych basenach z wodą termalną, bowiem wodny raj GINO PARADISE został zbudowany na bazie gorących źródeł wód termalnych, które osiągają temperaturę 60,5°C. Działają leczniczo na aparat ruchowy i oddechowy, mają dobre działania kosmetyczne a dzięki pierwiastkowi – lit pozytywnie działają na psychikę.

A w lecie raj – zewnętrzne baseny z przeźroczystą wodą, a wśród nich basen pływacki  SPORT, basen relaksacyjny MARA, basen dla dzieci z fontanną, „Dzika rzeka” i basen ze zjeżdżalniami.

Dość pławienia …

Będąc tak blisko nie można również zapomnieć wyjechać (wspiąć się!) na Chopok. To drugi co do wielkości szczyt i jednocześnie jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w Tatrach Niskich. Jego obie strony, północną i południową, na początku sezonu 2012/2013 udało się połączyć kolejkami linowymi, zapewniającymi piękne widoki. Relaksu i dodatkowych wrażeń (również kulinarnych) zaznacie w najwyżej położonej restauracji panoramicznej Rotunda na Chopoku.

A na koniec – coś dla Pań i nie tylko. Dwa słowa: Tri studnicky. Odwiedźcie urokliwie położony kameralny hotel nad szumiącym potoczkiem,  atmosfera którego ukoi wszelkie nerwy i nacieszy zmysły. Na pewno nie pożałujecie …

Kończymy naszą podróż, ale obiecuję, że tam wrócę. I Wam szczerze polecam!

 

Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo!

wybierz eBook dla siebie

Zimowa wyprzedaż w 5.10.15.

Zobacz także