Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek. 100 historii niezwykłych kobiet. Recenzja

Matematyczka, wynalazczyni, pisarka, projektantka mody, królowa, działaczka społeczna. Różne zawody, różne kwalifikacje i różne umiejętności. Co je ze sobą łączy? Pasja i wewnętrzna siła. „Opowieści na dobranoc” pokazują, jak wiele fascynujących rzeczy dokonały kobiety z rozmaitych stron świata. Nie zabrakło tutaj również Polek.

100 historii wyjątkowych kobiet zostało zebranych w jedną publikację, wydaną w twardej oprawie, ze starannie przygotowaną szatą graficzną. Oprócz tekstów znalazły się też tutaj ilustracje wykonane przez kilkadziesiąt artystek. Każda strona to inna bajka – bo właśnie konwencja bajki została zastosowana, choć historie dotyczą wielu współczesnych, realnych, a nie fikcyjnych postaci. Ale nie tylko współczesne portrety się tutaj znajdują – autorki publikacji przybliżają historie kobiet żyjących w różnych czasach, w różnych epokach. Mamy więc tutaj i Serenę Williams, i faraona – Kleopatrę. Są królowe, piratki, działaczki polityczne, podróżniczki, baletnice, lekarki, badaczki naukowe, raperka, gitarzystka, pływaczka i wiele, wiele innych. Na początku każdego opowiadania widnieje imię i nazwisko bohaterki oraz nazwa profesji, którą się zajmowała/zajmuje. Na dole strony jest informacja o kraju, z którego pochodzi oraz data urodzenia i śmierci. Równolegle do treści, na sąsiadującej stronie można zobaczyć ilustrację – portret bohaterki, opatrzony jej wypowiedzią, znaczącym cytatem.

Wśród zaprezentowanych historii znalazły się też opowieści o słynnych Polkach, m.in. Marii Skłodowskiej-Curie oraz Irenie Sendlerowej. Zabrakło mi tutaj sylwetki np. Wisławy Szymborskiej, ale kto wie, może powstanie kolejna część i w niej poznamy jeszcze więcej osób?

„Opowieści na dobranoc” mają stanowić inspirację dla dziewczynek i kobiet.

Mają pokazywać, że warto uwierzyć w swoje marzenia, rozwijać pasje i talenty, przecierać szlaki, walczyć o szczytne cele, kierować się asertywnością, czasem iść pod prąd, przełamywać swój lęk i mieć własne zdanie. I myślę, że taką rolę z powodzeniem może ta książka spełniać. Sięgając po tę lekturę, nie kierowałam się żadnymi przesłankami ideologicznymi czy politycznymi. Nie patrzę na tę książkę przez pryzmat feminizmu. Nie czytam jej dziecku po to, by przekonywać je do konkretnych poglądów czy wdrażać w jakieś ideologiczne przekonania. Nie jest to moim celem. Patrzę na tę książkę jak na zbiór rozmaitych, budujących opowieści o sile kobiet i ich działaniach mających duży wpływ na rzeczywistość. I uważam, że warto te historie poznawać. Bo jak słusznie zauważyła moja córka: „niektóre z tych pań bardzo pomogły innym ludziom”. I przytoczone historie faktycznie pokazują innym kobietom: warto próbować, sięgać po marzenia, warto się odważyć! Zdziwienie mojej córki wywołało np. to, że kiedyś kobiety miały tak bardzo utrudniony dostęp do nauki. Z zaciekawieniem wysłuchała też historii m.in. o Marii Montessori, ponieważ w przedszkolu, do którego uczęszcza stosowane są właśnie takie metody nauczania.

Podoba mi się, że na końcu książki jest zostawione puste miejsce na własną opowieść – można tutaj napisać swoją historię, zastanowić się nad swoimi marzeniami, celami, pomyśleć o tym, co nam się udało zrobić, zrealizować – być może to z pozoru niewielka rzecz, ale ma dla nas duże znaczenie. Natomiast tym, co uważam za zbędne w tej publikacji to historia Coy Mathis, uczennicy szkoły podstawowej. Opisywany wątek nie pasuje tematycznie do pozostałych historii, gdzie zostały przedstawione działania i osiągnięcia zawodowe bohaterek. Tymczasem temat, który został poruszony, należy do zupełnie innych obszarów. W moim odczuciu przedstawianie go w formie krótkiej bajki nie jest właściwym krokiem, ale to już wybór czytającego – czy uwzględni ten wątek podczas lektury, czy też go pominie.

Katarzyna Klimek-Michno

Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek
Autor Elena Favilli, Francesca Cavallo
Tłumacz Ewa Borówka
Ilustrator praca zbiorowa
Liczba stron 232
Format 178 x241
Oprawa twarda
Data premiery 27 września 2017
Wydawnictwo DEBIT

 

Katarzyna Klimek-Michno

Katarzyna Klimek-Michno

Słowo pisane to jej pasja. Ma doświadczenie w pracy w mediach i w branży marketingu internetowego. Jest mamą Martynki i Antosia. Każdego dnia wspólnie pochłaniają książki. Dla Miasta Dzieci przygotowuje m.in. recenzje nowości wydawniczych. 

Gwiazdkowe prezenty od 5.10.15.

Zobacz także