Pierwotna potrzeba teatru

ferenc

Rozmowa z Panem Andrzejem Ferencem

Polskie Radio Program Pierwszy i Polskie Radio Bis, podobnie jak w czasach mojego dzieciństwa znów, tworzą słuchowiska dla dzieci. I chwała im za to! Wspomnienie bajek muzycznych i wieczorów spędzonych na słuchaniu – to jedno z przyjemniejszych i myślę, że cenniejszych wspomnień z czasów mojej osobistej Arkadii.

W studiach S7, czy S9 powstają dziś nowe oryginalne, współczesne pełne dynamizmu i humoru opowieści muzyczne. A w niedzielne przedpołudnia, czy wieczory dni powszednich (godz. 19:30) dzieciaki mogą dać się ponieść wyobraźni i popłynąć na falach fantazji wzniecanych przez Polskie Radio.

18 listopada 2006 r. na ul. Woronicza w Warszawie w gmachu Polskiej Telewizji, a dokładniej w studiach Teatru Polskiego Radia odbyło się niecodzienne spotkanie dzieci z reżyserami słuchowisk radiowych Dobrosławą Bałazy i Janem Werenyci oraz aktorem Teatru Polskiego Radia Andrzejem Ferencem, który dla dzieci oczekujących na swą kolej występu przed mikrofonem – prowadził warsztaty teatralne (nazwijmy to aktorstwa radiowego) i opowiadał o codzienności pracy przy mikrofonie.

Zapytaliśmy Pana Andrzeja Ferenca skąd pomysł na takie spotkanie, po co zostało ono zorganizowane… Poprosiliśmy również, aby opowiedział nam trochę o swej pracy i o dzieciach, które przyszły do studia.

Kamila Waleszkiewicz
Panie Andrzeju byłam, widziałam i jestem zachwycona… Skąd pomysł na takie spotkanie, jakie miało miejsce 18 listopada 2006 r…?

Andrzej Ferenc
W Polskim Radiu powstaje wiele nowych słuchowisk dla dzieci i z dziećmi w rolach głównych, w związku z tym realizatorzy tych słuchowisk zaczęli szukać nowych ciekawych dziecięcych głosów i nowych dziecięcych talentów aktorskich… Ogłosili w związku z tym przesłuchania, ale nie chcieli, by był to typowy castting… Zależało im na miłej serdecznej atmosferze i na spotkaniu, które będzie miało charakter warsztatów…

Kamila Waleszkiewicz
I Pan te warsztaty poprowadził. Spora grupa dzieci siedziała (i nie mniejsza rodziców) z błyszczącymi oczami wyczekując kolejnych propozycji. Zapraszał pan dzieci do mikrofonu, rozdawał nagrody odważnym, zachęcał nieśmiałych… Dzieci mówiły wiersze na kilka sposobów… To było naprawdę ciekawe patrzeć, przysłuchiwać się, jak dzieci wcielają się jednym tekstem w kilka sytuacji, nastrojów… Pokazują przeróżne charaktery, typy osobowości – mając do dyspozycji jedynie swoją wyobraźnię, niewielkie, kilkuletnie doświadczenie życia i trochę przestraszoną chęć. Niesamowite umiejętności wykrzesał pan z tych dzieciaków… Jak pan sądzi, czy w każdym dziecku drzemią aktorskie umiejętności?

Andrzej Ferenc
Dzieci od zawsze uwielbiają zabawy w teatr, naśladownictwo… myślę, że mają ku temu naturalną skłonność.

Kamila Waleszkiewicz
Jak się pracuje z dziećmi podczas tego typu spotkań? Czy to ciężka praca, czy może miła zabawa…?

Andrzej Ferenc
Teatr to materia, która od zawsze mnie interesuje. Uczestniczenie w spotkaniach młodzieży, czy dzieci z teatrem są zawsze bardzo wdzięczne. Tu przyszły dzieci, które tego naprawdę chciały, a wzajemna chęć, płynąca z jednej i z drugiej strony powoduje, że praca jest przyjemna.

Kamila Waleszkiewicz
Co ciekawego znalazł Pan dla siebie podczas tych warsztatów?

Andrzej Ferenc
Jest coś satysfakcjonującego w pewnego rodzaju odzieraniu tych młodych ludzi ze schematów, z takiego szkolnego deklamowania „Tu strumyk płynie, a tu słonko świeci…”. Przyjemny jest wspólny proces docierania do źródeł prawdy o teatrze. Teatr jest czymś, co jest dzieciom bardzo bliskie, bo teatr jest żywiołem dzieci. W każdym młodym człowieku istnieje pewna pierwotna potrzeba teatru. Każdy z nasz będąc dzieckiem odgrywał różne postacie, grał całe sceny przez siebie wymyślone, wcielał się w przenajróżniejsze role. Dzieci nawet bawiąc się w samotności tworzą dialogi z fikcyjnymi postaciami, lalkami, misiami. Jak już wspomniałem w każdym dziecku istnieje wielka, naturalna potrzeba teatru i naprawdę bardzo przyjemne jest docieranie do tej potrzeby. Odsuwanie narzuconych przez dorosłych schematów, odzieranie z lukru… Z całą pewnością dorośli chcą dodać tym dziecięcym improwizacjom blasku, lecz zmierzając ku dobremu, często niestety przekłamują w dzieciach naturalne odczuwanie i rozumienie teatru. Ale oczywiście podpowiedzi dorosłych są potrzebne, bo pomagają dzieciom odkrywać swój sposób na przedstawianie świata.

Kamila Waleszkiewicz
Czy tego typu warsztaty będą stałym elementem w Radio…? A może już są?

Andrzej Ferenc
Z tego, co wiem nie ma takich zajęć dla dzieci w Radiu, ale ognisk teatralnych w Warszawie jest dużo… Dzieci uczęszczające na zajęcia teatralne, przychodząc do radia na nagranie słuchowiska lepiej sobie radzą podczas nagrania. Przeżywają na pewno mniejszy stres, łatwiej im zrozumieć prośby i sugestie reżysera… Mają po prostu już pewne doświadczenia aktorskie. Wiedzą, na czym polega praca w zespole… Oczywiście dzieci bez doświadczeń scenicznych też często świetnie sobie radzą. Dorośli koledzy podczas nagrania są życzliwi, zawsze pomagają. Słuchowisko jest przecież wspólną pracą i aktorów dorosłych i dziecięcych i reżysera i dźwiękowców…

Kamila Waleszkiewicz
Czy praca z dziećmi podczas realizacji słuchowiska jest trudna? Z pewnością ma swoją specyfikę…

Andrzej Ferenc
Praca z bardzo małym dzieckiem przypomina w pewnym stopniu pracę ze zwierzęciem, np. z psem, koniem… Jak się wprowadza na scenę konia to wszyscy patrzą na niego. Co on zrobi? Koń jest nieprzewidywalny. Tak sam o jest z małym dzieckiem. Bardzo małe dziecko jest nieprzewidywalne i w związku z tym fascynujące dla widzów. Osoby realizujące słuchowisko starają się zawsze korzystać z pierwszych dziecięcych niewyuczonych jeszcze odruchów oczywiście, jeśli tylko można, a jeśli nie, to przy pomocy drobnych uwag otwierają nowe pokłady pomysłów na prezentację postaci. Teatr radiowy stwarza dosyć duże trudności warsztatowe… po pierwsze trzeba czytać ze zrozumieniem i wyniki tego czytania muszą być widoczne natychmiast, po drugie trzeba się domyślać tego, co jest ukryte za słowami, w tym oczywiście pomaga reżyser, ale i tak dziecko musi umieć domyśleć się emocji…

Kamila Waleszkiewicz
Dziecko musi umieć się wcielić w postać…?

Andrzej Ferenc
Z tym wcielaniem się w postać to nie jest tak do końca… Przecież chodzi też o to by Ci młodzi ludzie pokazali siebie. Oni najczęściej nie grają kogoś obcego, odgrywają siebie w jakiejś konkretnej sytuacji, pokazują swoje doświadczenia. Przetwarzanie siebie jest dla nich zbyt skomplikowane, raczej zastanawiają się, „jak ja bym się zachował w takiej czy innej sytuacji” i pokazują siebie.

Kamila Waleszkiewicz
Jakie cechy powinny charakteryzować dziecko, które chciałoby współtworzyć słuchowisko radiowe?

Andrzej Ferenc
Przed wszystkim potrzebna jest odwaga. Podczas nagrania trzeba mówić nie dość, że głośno, to jeszcze w obecności obcych dorosłych i to nie byle co – trzeba umieć coś zaproponować od siebie. To jest pierwszą barierą, która trzeba przełamać. Słuchaczom wydaje się, że to takie proste. Wydaje się, że aby umieć grać na puzonie w orkiestrze strażackiej to trzeba coś umieć, a żeby grać w teatrze wystarczy chodzić po scenie i coś mówić, jak każdy człowiek, więc co to za trudność… Niestety, niektórych umiejętności tak naturalnych na scenie trzeba się wyuczyć. Choć są i Boże talenty…

Kamila Waleszkiewicz
Co roku w Sopocie organizowany jest festiwal Dwa Teatry, podczas którego prezentowane i nagradzane są różne polskie słuchowiska radiowe. Czy słuchowiska dla dzieci też stają w szranki?

Andrzej Ferenc
Podczas festiwalu prezentowane są raczej słuchowiska dla dorosłych i młodzieży. Czasami trudno rozgraniczyć, bo zdarzają się słuchowiska oparte na klasycznych powieściach, czy klasycznych dramatach. Ten sposób docierania do literatury jest dla młodych ludzi bardzo atrakcyjny, wzmacnia ich wyobraźnię, pobudza wrażliwość… bardzo byśmy chcieli, aby literatury było jak najwięcej na wszystkich antenach radiowych. Podczas festiwalu organizowane są też warsztaty dla dzieci z sopockich szkół podstawowych nazwane „Zabawa w teatr” prowadzą je reżyserzy radiowi.

Kamila Waleszkiewicz
Czy mógłby Pan pochwalić się nam, w jakich słuchowiskach dla dzieci słychać pana głos?

Andrzej Ferenc
Przypominam sobie taki duży serial słuchowiskowy wg Tolkiena, trzydzieści parę odcinków. Reżyserował go Maciej Leszczyński, a ja grałem jednego z Hobbitów. Pamiętam swoje nastoletnie lata, sam bardzo lubiłem powieści czytane w radiu, wręcz śledziłem kolejne odcinki…

Kamila Waleszkiewicz
Czasami mówi się o słuchowiskach, czy powieściach czytanych w radiu, że to niszowe przedsięwzięcie, czy Pan się z tym zgadza?

Andrzej Ferenc
Nie, nie zgadzam się przecież słucha tego 200 tysięcy, czasem 300 tysięcy osób.

Kamila Waleszkiewicz
Jak to się dzieje, że pomimo powszechnego dostępu do telewizji, Internetu… powieści i słuchowiska wciąż mają swoich słuchaczy. I to często młodych słuchaczy…?

Andrzej Ferenc
Młodzi ludzie mają naturalną skłonność do poszukiwania własnych ścieżek, jest w nich chęć do szukania czegoś niekonwencjonalnego, zaludniają festiwale filmowe kina niezależnego, offowe teatry. Szukają czegoś, co nie łączy się z komercją, co jest odarte z konwencji, co posiada w sobie jakieś głębsze, inne, często nowe treści. Młodzi ludzie szukają sposobów na samookreślenie, myślę, że teatr radiowy daje im szansę innego spojrzenia na siebie samych, znalezienia w sobie ciekawych stron ich osobowości… Przecież teatr radiowy to nie to samo, co oglądanie serialu w telewizji.

Kamila Waleszkiewicz
Panie Andrzeju czy mogę na koniec zapytać o Pana plany na przyszłość?

Andrzej Ferenc
Od sześciu lat Warszawie na Starym Mieście w Muzeum Literatury i w Wilanowie organizuję festiwal poezji adresowany zarówno do młodych, jak i do dojrzałych ludzi. Kiedyś spotkania festiwalowe odbywały się na wiosnę i na jesieni, ostatnie było na przełomie września i października. Na festiwal składa się osiem wieczorów z poezją. Mam nadzieję, że kolejną edycje uda mi się zorganizować na wiosnę. Chciałbym przygotować kilka monograficznych prezentacji polskich poetów.

Kamila Waleszkiewicz
Czy występuje Pan podczas tych wieczorów?

Andrzej Ferenc
Czasami jestem wykonawcą, ale głównie zajmuję się stroną koncepcyjną, artystyczną. Te moje działania nie są zakrojone na wielką skalę. Są raczej przeznaczone dla nielicznej grupy, ale nieliczne grupy są przecież jakimiś elitami… Czy umysłu, czy serca, czy potrzeby… Mam w tym wiele satysfakcji, bo festiwal cieszy się sporą frekwencją, ludzie stoją pod ścianami…

Kamila Waleszkiewicz
Proszę opowiedzieć jak te spotkania wyglądają.
Rozmaici aktorzy prezentują rozmaitych poetów. Najczęściej wieczór jest spotkaniem dwóch aktorów z jednym poetą i widzami. Do tego dochodzi muzyka w bardzo dobrych wykonaniach i tak się bawimy…

Kamila Waleszkiewicz
Wobec tego trzymam kciuki, aby festiwal rozwijał się i obrastał legendą.

Andrzej Ferenc
Miejmy nadzieję, że tak będzie…

Kamila Waleszkiewicz
Dziękuje serdecznie za rozmowę.

Andrzej Ferenc
Dziękuję.

Zdjęcia ilustrujące rozmowę pochodzą ze strony: Polskiego Radia



ZOBACZ TAKŻE:teatrwarsztaty