Wierchomla na każdą porę roku!

wierchomla stacja narciaska

Czy znacie Wierchomlę? Ja nie znałam. Do jesieni 2010, kiedy zaczęłam poszukiwania miejsca na rodzinny wypoczynek. Na pierwszy rzut oka Wierchomla wydaje się spełniać rodzinno-narciarskie oczekiwania. Na drugi – okazuje się być miejscem idealnym.

Odkąd pamiętam Beskidy były moimi ulubionymi górami. Przede wszystkim z powodu mniejszego turystycznego zaludnienia, doskonałej bazy wypadowej oraz szans na usłyszenie „nie skażonej cywilizacją” góralskiej gwary. Jednak Beskidy to także region, w którym infrastruktura dopiero się rozwija, więc znalezienie miejsca otwartego na rodzinny wypoczynek wcale nie jest łatwe.

Jak się okazało przysłowie „dla chcącego nie ma nic trudnego” nie straciło na aktualności, bo po (dłuższych) poszukiwaniach trafiliśmy na ofertę trzygwiazdkowego Hotelu Wierchomla. Ofertę może nie najtańszą, ale obejmującą mnóstwo atrakcji dla nas i naszego dziecka. W pakiet 7-dniowego pobytu wchodziły posiłki, korzystanie z siłowni, basenu (i brodzika), odwiedzanie dużego pomieszczenia sali zabaw z możliwością pozostawienia tam pociechy pod opieką, przedstawienie i dyskoteka dla dzieci, wieczór muzyczny… Dodatkowo można było wykupić wieczorny kulig z atrakcjami lub zapisać dziecko na zajęcia przedszkola narciarskiego.

Jeśli dodać do tego stoki i, czynny przez cały rok, wyciąg oddalony od hotelu zaledwie kilkaset metrów oraz górskie wzniesienia na wyciągnięcie ręki, to można zrozumieć dlaczego Wierchomla staje się miejscem coraz bardziej popularnym. Zarówno wielbiciele cichego wytchnienia w otoczeniu przyrody, jak i zagorzali sportowcy nie będą się tutaj nudzić podczas długiego weekendu czy feryjnego odpoczynku.

Jadąc w Beskidy, należy się zaopatrzyć w dobre lekarstwa zapobiegające chorobie lokomocyjnej, bo – wiem z doświadczenia – nawet ci, którzy na co dzień z podróżami problemów nie mają, zaczynają dziwnie się czuć po piętnastym zakręcie prowadzącym pod górę o nachyleniu kilkunastu procent. Za to krajobrazy zapierają dech w piersiach! Przepiękne doliny, groźne urwiska, bajecznie wyglądające wzniesienia, szum rzeki i świeże powietrze. To trzeba zobaczyć, usłyszeć, poczuć… Trasy w Beskidach nie są wyjątkowo trudne, dzieci poradzą sobie z nimi bez kłopotu.

My podczas kilkudniowego pobytu zdążyliśmy także zwiedzić dwa urocze miasteczka, w których czas jakby się zatrzymał: Piwniczną Zdrój i Krynicę Górską. Prowadzi tam malownicza droga z – niekwestionowaną atrakcją – wiszącym mostem nad Dunajcem. Most delikatnie buja się przy podmuchach wiatru ku uciesze dzieci i małej grozie rodziców. Po każdej wycieczce z radością wracaliśmy do hotelu, bo każdego dnia mieliśmy zaplanowane inne atrakcje. Mam zresztą przeczucie, że to jest klucz do sukcesu: zróżnicowana oferta dla rodzin z dziećmi w różnym wieku. Nasz maluch na wieczorny kulig się nie wybrał, a smoka w przedstawieniu bardzo się bał, za to brodzik i sala zabaw były ulubionym miejscem jego hotelowych wypraw. Przed ośrodkiem dzieci kusi duży plac zabaw, a starszaków na pewno zainteresuje park linowy z ruchomymi drabinkami, ścianką wspinaczkową i pajęczyną oraz boisko wielofunkcyjne.

Przestronne pokoje z balkonami i miła obsługa dopełniają pozytywnego obrazu Hotelu Wierchomla. Smaczne jedzenie w restauracji skusi nawet małych niejadków. Prawie wszystkich… Bo nasz niejadek był tak przejęty samym faktem pobytu w restauracji i tym jak dużo podczas posiłków się dzieje, że nie byliśmy w stanie nakłonić go do zjedzenia kanapki. „Ratowaliśmy się” więc kanapką w zaciszu pokoju. Obsługa restauracji zabrania, co prawda wynoszenia jedzenia, ale wizja głodnego trzylatka zmiękczała jej serca.
Uwaga, mamy liczące kalorie! Tutaj raczej trudno będzie zrzucać zbędne kilogramy nawet przy intensywnym szusowaniu po stoku czy rowerowych wyprawach. A warunki do rowerowych wycieczek są doskonałe!

Jesteśmy wielbicielami rodzinnych wypraw w nieznane i wychodząc z założenia, że mnóstwo pięknych miejsc czeka na odkrycie, staramy się „nie wchodzić dwa razy do tej samej rzeki”. Jednak Wierchomlę na pewno jeszcze odwiedzimy. O innej porze roku i w innych okolicznościach. Bo przeczucie nam mówi, że zarówno hotel, jak i cała miejscowość dopiero zaczynają wykorzystywać ogromny potencjał jaki tkwi w tej okolicy. I jeszcze nie raz pozytywnie nas zaskoczą.

Anna Perlińska-Supeł

Hotel „Wierchomla SKI & SPA Resort”:
Wierchomla Mała 42
33-350 Piwniczna Zdrój
kontakt@wierchomla.com.pl
tel. 18 414 33 89 lub 18414 31 31

www.wierchomla.com.pl

Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo!

wybierz eBook dla siebie

Zobacz także