Weekend w Łowiczu

Justyna Grzegory - wycinanka "kodra" w Muzeum w Łowiczu

Spontaniczny wyjazd za miasto na weekend z dziećmi bez długich przygotowań i wielodniowego planowania to spore wyzwanie. Niewiele, niestety jest miast, które dbają o najmłodszych turystów na równi z dorosłymi. Dopóki to się nie zmieni – trzeba twórczo wykorzystać i wyciskać jak cytrynę każdą możliwość dobrej zabawy.

Do Łowicza udaliśmy się zachęceni zachwytami nad siedemnastowiecznymi kamieniczkami, nietypowym, trójkątnym rynkiem, urodą licznych kościołów. Nie zapowiadało się, że dziecko będzie bawić się równie dobrze jak rodzice…. Wróciliśmy bardzo zadowoleni i mile zdumieni.

W ferworze przygotowań do spontanicznego wyjazdu w ostatniej chwili zdecydowaliśmy się spakować dziecięcy rowerek i piłkę. To był bardzo dobry pomysł. Czy wybierasz pociąg czy, tym bardziej, własny samochód, możesz przesadzić dziecko na rower niemal od razu po przyjeździe. Tych, którzy wybrali PKP, niech nie zraża „przenoska” przez kładkę nad dworcem. Kładka jest zresztą miejscem , które, ku zdziwieniu rodziców może wzbudzić zachwyt dzieci. Obserwacja przemykających pod kładką pospiesznych okazuje się doskonałą zabawą.

Nocleg warto zarezerwować w Hotelu Akademickim, którego ogromną zaletą jest lokalizacja – 2 minuty do Bzury, kilka minut do dworca i 10 minut piechotą do Starego Rynku. Obok są dwa duże sklepy czynne do późna, w których bez problemu kupicie pieluchy, obiadki w słoiczkach, kredki… To ułatwi życie szczególnie najbardziej spontanicznym rodzicom, którzy pakowali się na 5 minut przed wyjazdem. Jednak trzeba upewnić się telefonicznie, czy znajdzie się dla nas miejsce – hotel, jak sam nazwa wskazuje, przeznaczony jest głównie dla studentów. Tani i wygodny nocleg oferuje także Hotel „Aneta”.

Co teraz? Do miasta czy nad rzekę? Pierwszy dzień pobytu warto poświęcić zwiedzaniu – szczególnie, że trzeba zarezerwować czas na pobyt w Muzeum . Przez wystawę poświęconą sztuce baroku dzieci raczej przemykają się szybko, potakując niepewnie zachwytom rodziców, ale „Etnografia księstwa łowickiego” to według maluchów prawdziwy strzał w dziesiątkę. Warto zwrócić uwagę na powtarzające się nazwiska artystek, które tworzyły słynne ludowe wycinanki – śledząc daty widzimy, ze sztuką zajmowała się babcia, matka i wnuczka! Warto wziąć przykład z łowickich mistrzyń i poszukać wspólnej, łączącej pokolenia pasji. „Historia miasta i regionu” to także kopalnia ciekawostek – przedmioty pomagające dawnym rzemieślnikom w pracy (np. klocki do drukowania tkanin) mogą stać się inspiracją późniejszych zabaw i. psot. Wyjątkowo atrakcyjny jest mały skansen.

Na Starym Rynku rodzice i starsze dzieci zachwycą się kamienicą, w której stacjonował Napoleon Bonaparte i romantyczną uliczką Podrzeczną. Na Podrzecznej wstąpić warto do Łowickiego Ośrodka Kultury – znaleźć można tam pomysłowe pamiątki i przydatne drobiazgi (łowicką smycz do telefonu, przypinki, kubki, płyty, mapy i książki…). Na młodsze dzieci na Rynku czekają kawiarnie i cukiernie kuszące słodkościami i… kasztany, które przydadzą się nam nad Bzurą do puszczania kaczek. Przespacerujmy się ulicą Zduńską – wyjątkowa architektura zachwyci nawet najmniejsze dzieci. Niektóre kamieniczki są naprawdę maleńkie i przypominają chatki z bajek. To idealne miejsce na obiad – godna polecenia jest np. Cafe Brama, mały łakomczuch może wybierać z kilkunastu rodzajów bardzo smacznej pizzy, może też skusić się na placki łowickie z gulaszem lub naleśniki. Uwaga, duże porcje! Ostrzegam – trudno znaleźć w Łowiczu kawiarnię, w której nie wolno palić.

Idziemy na Nowy Rynek – jest trójkątny i „autentyczny”, zachowano tu średniowieczny układ architektoniczny! Uwagę dzieci przyciąga wspaniała fontanna.

Chata malowana na niebiesko w Muzeum w ŁowiczuDrugi dzień warto rozpocząć od wypadu kilka kilometrów pod Łowicz – do maleńkich Maurzyc. Znajduje się tam wspaniały, wielki skansen, wciąż rozbudowywany. Niedaleko skansenu, nad rzeką Słudwią, znajduje się wyjątkowy zabytek – pierwszy na świecie most spawany (projektu Stefana Bryły). Dzieci uwielbiają zabytki, po których można biegać i krzyczeć.

Po powrocie do Łowicza czas na wielki spacer nad Bzurą. Na Błoniach Bohaterów Września – to między innymi tutaj rozgrywała się największa bitwa kampanii wrześniowej – można pograć w piłkę, a nad samą rzeką puszczać kaczki. Wytrawni piechurzy wzdłuż rzeki dojdą aż do ruin zamku prymasowskiego. Niestety, na razie nie ma możliwości zwiedzania, co sprawia, że rodzice mogą być rozczarowani – natomiast dzieci podekscytowane naprawdę strasznym widokiem niedostępnych ruin….

Muzeum w Łowiczu: http://www.muzeumlowicz.pl/

Skansenu w Maurzycach: http://www.muzeumlowicz.pl/skansen_maurzyce

Łowicki Ośrodek Kultury http://www.lok.art.pl

Cafe Brama ul. Zduńska 57a 99-400 Łowicz http://www.cafebrama.com/

Hotel Lovicz (Akademicki) ul. Warszawska 9a 99-400 tel. 46 837 43 38 http://hotellovicz.info-net.com.pl/

Hotel „Aneta” ul. Powstańców 1883 r. nr 12 99-400 Łowicz tel. 46 837 04 48, fax 46 837 40 36

Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo!

wybierz eBook dla siebie

Zimowa wyprzedaż w 5.10.15.

Zobacz także