Wszystkie moje mamy. Recenzja

„Wszystkie moje mamy” to książka wzruszająca i poruszająca najczulsze struny duszy. Dotykająca bardzo ważnych spraw i niosąca trudną i przytłaczającą opowieść, ale napisaną z wielką delikatnością i wrażliwością.  

To książka, w której na wojnę patrzymy oczami żydowskiego dziecka. Wraz z nim poznajemy też bliżej postać i przesłanie Ireny Sendlerowej, która uratowała od zagłady dwa i pół tysiąca dzieci.

Holokaust, getto, wojna. Gruzy, ciemność, piwnice, ucieczka, chowanie się. Gwiazda na ramieniu. Zło. Śmierć. Strach, rozpacz, niepewność, przerażenie. Wszystko to widzimy, słuchając opowieści głównego bohatera – już dorosłego, pana Szymona Baumana, który wraca do wspomnień dzieciństwa i przedstawia tamtejszy świat oczami dziecka – małego Szymka. To właśnie on znalazł się wśród dwóch i pół tysiąca dzieci uratowanych przez Irenę Sendlerową.  Z całego obrazu zła i wojny wyłaniają się pojedyncze promyki dobra  – to odważni i dobrzy ludzie, wszystkie mamy Szymka, czyli kobiety, które po kolei opiekowały się nim, dbały o niego i troszczyły się, gdy musiał się ukrywać i zmieniać miejsca pobytu.  Wśród nich była właśnie Irena Sendlerowa – pseudonim: Jolanta. Bardzo spodobał mi się sposób, w jaki została ona przedstawiona – właśnie oczami dziecka, zwracającego uwagę na różne detale, zapamiętującego różne sytuacje, emocje, gesty.. ale nie do końca rozumiejącego, o co chodzi w świecie dorosłych. Czytelnicy otrzymują tutaj niezwykle angażującą lekcję historii. To obraz bardzo żywy, poruszający.

Jestem pod dużym wrażeniem książki Renaty Piątkowskiej, która potrafiła z niesamowitym wyczuciem i wrażliwością zobrazować młodym czytelnikom tak trudny temat. Ładunek emocjonalny tej lektury jest tym większy, że historia opowiadana jest przez dziecko. Dziecięce emocje, sposób myślenia i odbierania rzeczywistości – to wszystko mocno porusza odbiorcę i czyni tekst jeszcze bardziej wymownym. Doskonałym dopełnieniem treści są sugestywne ilustracje Macieja Szymanowicza. W pamięci pozostają zarówno słowa, jak i obrazy. To książka dla dzieci, ale warto, by sięgali po nią również dorośli, bo dzięki temu mogą uczyć się, jak rozmawiać ze swoimi pociechami o tak trudnych i bolesnych tematach.

Wszystkie moje mamy
Renata Piątkowska
Ilustrator: Maciej Szymanowicz
Kategoria wiekowa: 7+
Ilość stron: 48
Oprawa: twarda
Wydawnictwo Literatura

Katarzyna Klimek-Michno

Katarzyna Klimek-Michno

Słowo pisane to jej pasja. Ma doświadczenie w pracy w mediach i w branży marketingu internetowego. Jest mamą Martynki i Antosia. Każdego dnia wspólnie pochłaniają książki. Dla Miasta Dzieci przygotowuje m.in. recenzje nowości wydawniczych. 

Gwiazdkowe prezenty od 5.10.15.

Zobacz także