Ojciec i dziecko – ja budować więź

ojciec i dziecko - relacje

Ich silne ręce dają poczucie bezpieczeństwa. Tulą, noszą, kąpią, prowadzą wózek i rowerek. Ojcowska więź z dzieckiem tworzy się już od narodzin. Jakie są emocje ojców? Co jest dla nich wyzwaniem? Jak pielęgnować relacje w rodzinie, gdy pojawia się na świecie maleństwo? Temu poświęcamy naszą akcję „Tata. Ktoś ważny”.

Rola ojców w życiu ich dzieci jest bardzo ważna, a jednak nie zawsze się o tym mówi albo dostrzega. Czasem ojcowie, już zaraz po przyjściu na świat malucha, są spychani na dalszy plan. „Bo ja zrobię to lepiej”, „Bo on sobie nie poradzi”, „Bo to facet”. Niektóre kobiety uwielbiają kreować się na „Zosie Samosie”, a pogląd, że na mężczyźnie nie można do końca polegać w opiece nad dzieckiem – umacniają dodatkowo babcie, ciocie, teściowe. Są również mężczyźni, którzy z własnej, nieprzymuszonej woli chcą grać rolę takich, którzy jedynie okazjonalnie „pomagają”, a nie w pełni i świadomie angażują się w opiekę, a później wychowywanie dzieci. Ale bez wątpienia wizerunek współczesnego ojca różni się od tego sprzed kilkudziesięciu czy nawet kilkunastu lat.

Z pewnością mamy dzisiaj więcej niż kiedyś ojców rzeczywiście obecnych w życiu swoich pociech.

Tatusiowie idą na urlop tacierzyński, przewijają, kąpią, gotują obiady, chodzą z wózkiem na spacery. Słowem: dzielą się obowiązkami z matkami swoich dzieci. I czerpią z tego radość i satysfakcję.

Dla panów czas narodzin dziecka to również czas wyzwań – nie tylko dla kobiet jest to rewolucyjna zmiana w życiu. Ich pragnienia, potrzeby, emocje i problemy nie zawsze zostają jednak zauważone, a oni sami niechętnie się do nich przyznają.

Jak pisze Colin Cooper w poradniku „Ja, tata!” pytanie „Jak się czujesz?” w odniesieniu do świeżo upieczonych ojców rzadko kiedy jest zadawane. Bo to przecież kobieta była w ciąży, a później rodziła, znosiła trudy porodu, jest matką, będzie się opiekować maleństwem, przez najbliższe miesiące zostanie z dzieckiem w domu itd. Emocje ojców schodzą na dalszy tor, a przecież są też ważne. Zwyczajne, ludzkie. Czasem oznaczają zagubienie i poczucie bezsilności. Czasem podekscytowanie miesza się z niepokojem. Sporo mówi się o baby bluesie, ale najczęściej w odniesieniu do płci pięknej. Tymczasem kryzys może dopaść również panów. Jak pisze Colin Cooper w „Ja, tata!”, badanie przeprowadzone w Wielkiej Brytanii na grupie 8000 ojców wykazało, że 8 tygodni po porodzie 1 na 25 mężczyzn cierpiał z powodu depresji, w porównaniu z 1 na 10 matek. „Każdy może doświadczyć kilku trudnych tygodni, jednak jeśli te uczucia utrzymują się, mogą prowadzić do poważnej depresji” – czytamy w poradniku. Jak podkreśla autor, największy problem stanowi milczenie ojców, ponieważ o wiele rzadziej niż matki proszą oni o pomoc.

Warto budować więź ze swoją pociechą już od momentu, gdy pojawia się ona na świecie. Dobrze jest więc zadbać o wzajemne wsparcie i zrozumienie w tym magicznym i radosnym, a jednocześnie nie zawsze łatwym okresie.

Z okazji Dnia Ojca, chcemy poruszyć temat ojcostwa i relacji w rodzinie. Jak wyglądało kiedyś ojcostwo, a jak wygląda dzisiaj? Czego kobiety-matki oczekują od swoich partnerów? A jakiego rodzaju wsparcia życzyliby sobie panowie? Gdzie jest klucz do sukcesu wzajemnych relacji? Jak rozpoznać u ojca oznaki kryzysu emocjonalnego i jak mu pomóc? Odpowiedzi na tego typu pytania znajdziecie w naszych rozmowach ze specjalistami. Zachęcamy również do dzielenia się swoimi przemyśleniami, doświadczeniami i radami.

Katarzyna Klimek-Michno

 

Autor tekstu : Katarzyna Klimek-Michno

Gwiazdkowe prezenty od 5.10.15.

Zobacz także