Czerwona piłeczka. Recenzja książki dla dzieci

Czerwona piłeczka

Bardzo lubię styl Przemysława Wechterowicza. Zawsze, gdy sięgam po jego książki oczekuję nieoczywistej opowieści, zaskakujących bohaterów i trudnej do opisania, trochę baśniowej, onirycznej atmosfery. Wiele z jego książek to moje ulubione dziecięce pozycje, wiele z nich lubią też moje dzieci, więc do „Czerwonej piłeczki” zajrzeliśmy z wyjątkową ciekawością.

„Czerwona piłeczka” to kartonówka z niewielką ilością tekstu, którą bez trudu przeczytamy maluchowi. Na początku jednak naszą uwagę przykuły ilustracje Marcina Minora, które zdecydowanie dominują nad tekstem.

Zachwycają zwierzęcy bohaterowie oraz otaczająca ich bujna roślinność. Na ilustracje patrzy się z przyjemnością, są dość realistyczne, pełne detali, a przy tym mają bajkowy charakter i – jak się wkrótce okazało – świetnie korespondują z tekstem.

A o czym jest tekst? Właśnie o czerwonej piłeczce, która pojawiła się nie wiadomo skąd „dawno, dawno temu, kiedy na Ziemi nie było jeszcze ludzi”.

Baśniowy wstęp, podkreślenie ludzkiej nieobecności i wszechobecnej harmonii sprawia, że czujemy się jakbyśmy czytali jakąś wiekową przypowieść. I trochę tak jest, bo tocząca się piłeczka odbywa ważną i długą drogę, nim dojdzie do celu.

Choć symbole są dla nas nieuchwytne, to w trakcie czytania przeczuwamy, że jest w tym ukryte coś ważnego.

Droga piłeczki działa na mojego trzylatka hipnotyzująco. Maluchy uwielbiają powtórzenia, a tu na każdej stronie pojawia się nowy zwierzak, który trafia na piłeczkę.

Jednak piłeczka u nikogo nie pozostaje zbyt długo, a zaintrygowane nią zwierzęta postanawiają podążać jej śladem. Ostatecznie piłka trafia jednak we właściwe miejsce i spełnia w ten sposób marzenie pewniej foki.

„Czerwona piłeczka” to książka, która trafiła w nasz gust. Zarówno opowieść, jak i ilustracje zachwycają mnie za każdym razem, a i maluch z radością towarzyszy krokodylowi, lelkowi i bobrowi w drodze wyznaczonej im przez piłeczkę.

Ewelina Zielińska

Czerwona piłeczka
Przemysław Wechterowicz
Ilustrator Marcin Minor
Rok wydania: 2019
Oprawa: karton
Liczba stron: 24
Wymiary: 205×205 mm

Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo!

wybierz eBook dla siebie

Zobacz także