Mali odkrywcy wielkiej sztuki - relacja z warsztatów w Królikarni
Czy z dziećmi można rozmawiać o malarstwie? O atrybutach, symbolach, rozumieniu sztuki? Najlepszym dowodem, że to nie jest problem okazały się warsztaty prowadzone przez Muzeum Narodowe.
Co 2 tygodnie organizowane są niedzielne warsztaty familijne „Rodzina w akcji". Odbywają się obecnie w Królikarni, do czasu zakończenia rearanżacji gmachu głównego muzeum.
Dziecięcy uczestnicy podzieleni zostali na 2 grupy wiekowe (5-7 i 8-12 lat) Każda ze swoim przewodnikiem wyruszyła w podróż szlakiem mistrzów pędzla i dłuta, jak na przykład Michałowski, Malczewski czy Farbiarczyk. Tak, tak, ten Farbiarczyk to słynny Tintoretto po przetłumaczeniu na język polski. Uczestnicy mogli usłyszeć takie ciekawostki, odgadywać znaczenie atrybutów na płótnach, na przykład zbroja, skrzypeczki, morze czy rękawiczki.
Dzieci siedziały jak zaklęte, odnajdując na obrazach poszczególne elementy, które wspólnie z prowadzącą interpretowały. Zresztą dorośli również słuchali z dużym zaciekawieniem. Gdy już mogło się wydawać, że przy kolejnym obrazie mali uczestnicy mogliby poczuć znużenie - okazało się, że odczytując jeden obraz można zacząć tworzyć jego żywą kopię - dzieci przebierały jedną z mam na wzór dostojnej Jadwigi Mniszchowej spoglądającej z portretu. Kolejny obraz - „Przy świecy" to kolejne wyzwanie dla małych adeptów historii sztuki. Tym razem przy warsztatowym stole dzieci miały za zadanie ozdobić reprodukcje ostatnio widzianego obrazu. Na koniec wszyscy udali się na wystawę Skontrum, gdzie dzieci po dokładnym przyjrzeniu się i wyborze jednej z rzeźb - utworzyły pomiędzy marmurowymi i gipsowymi popiersiami swoją własną żywą kolekcję rzeźb.
Zaskoczony byłem, że „wykład" o sztuce może być przedstawiony w tak przystępny i przyjazny dzieciom sposób, z dużym zaangażowaniem, które utrzymywało uwagę zwykle przecież wiercących się maluchów. Brak monotonii, coraz to nowe pomysły. Bardzo cenne przedsięwzięcie! Po takim doświadczeniu łatwiej będzie wyjść rodzinnie do muzeum, bo dzięki takim lekcjom obrazy „ożyją" - nie będą tylko kawałkiem płótna na ścianie, ale mają szansę stać się czymś znajomym i zrozumiałym. A i rodzice będą wiedzieli na co zwrócić uwagę swoich pociech i w jaki sposób z nimi o sztuce rozmawiać.
Arkadiusz Lubowicki
Muzeum Narodowe
Adres:
| Kontakt:
|
|
Co prawda wakacje tuż tuż, ale wielu rodziców już dziś z niepokojem oczekuje wrześniowego debiutu swoich dzieci w szkolnych ławach. Zapraszamy do udziału w konkursie Miasta Dzieci i Wydawnictwa Debit. Nagrodami są tym razem lekkie, humorystyczne historyjki przedstawiają szkolne realia, widziane oczyma rezolutnej małej dziewczynki i jej przyjaciół z Ia.
Radosny Dzień Dziecka to dzień spędzony wspólnie z rodzicami na beztroskiej zabawie! Dlatego do wygrania w naszym konkursie są m.in.: wejściówki do największego w Polsce Rodzinnego Centrum Rozrywki Loopy’s World, gdzie czekają na Was 4000m2 zabawy!
Telewizor, komputer, telefon. Żeby oderwać dzieci od osiągnięć współczesnej techniki, trzeba nie lada zachodu. Najlepszym i niezawodnym sposobem jest… dawanie dobrego przykładu i wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Rodzinna gra w klasy, zabawa w berka czy zawody w skokach na skakance mogą stać się ulubioną popołudniową rozrywką.
Wielkanoc czas gotowania, pieczenia, malowania jajek, ozdabiania koszyczków i stołów. Maluchy uwielbiają pomagać w kuchni, ale nie zawsze mamy czas i cierpliwość by wspólnie z nimi pichcić. Czasami ich obecność w kuchni może być kłopotliwa. Gorący piekarnik wymaga uwagi a tu właśnie coś kipi na kuchni. Co w czasie przygotowań do świąt począć z nudzącym się brzdącem?
Psycholog Wojciech Eichelberger
odpowiada na łamach Miasta Dzieci.
zadaj pytanie
cienki , dla dziewczynki, ozdobne guziczki i kaptur




RSS wydarzenia cała Polska