Za płotem z ostów. Recenzja

za płotem z ostów książka dla Dzieci Agnieszki Frączek

Czy wiecie kim są „przydasie”? To takie postaci, które śpią smacznie na strychu i zamieszkują kufry, skrzynie i regały. „Przydasiom” poświęcony jest jeden z dwudziestu wierszowanych utworów, które znalazły się w książce „Za płotem z ostów”. Agnieszka Frączek, jak zawsze, zachwyca i bawi grą słowną. Dopełnienie stanowią wyjątkowe ilustracje Elżbiety Wasiuczyńskiej.

Kto zna książki Agnieszki Frączek, ten wie, jak potrafi bawić się słowami i do tej zabawy zapraszać małych czytelników. Jej mądre, ciepłe, dowcipne, rymowane wiersze przykuwają uwagę. Tym, co je wyróżnia, jest właśnie sięganie po gry słowne i pokazywanie, jak bogaty jest język, w jak różnych konfiguracjach i znaczeniach mogą występować słowa i jak wiele też zależy od ich brzmienia. Nie inaczej jest ze zbiorem utworów „Za płotem z ostów”.

Autorka wyczarowuje świat, który wydaje się realny, a jednocześnie nieco magiczny, baśniowy. Zaprasza nas za płot z ostów, za którym – podobno – pisała tę książkę. I właśnie tam, za tym kolczastym płotem, można zetknąć się z niesamowitym światem przyrody. To tutaj żyją bohaterowie utworów. Są to na przykład gdaczące porzeczki, skrzydlaty koperek, chmury w sukienkach oraz kwitnące hipopotamy w żółtych obróżkach.

W tym poetyckim, wyobrażeniowym, nie do końca rzeczywistym świecie wiatr staje się hamakiem, a ścieżka – tęczą. Spotkać można krasnala, który wlazł na głaz, leżący pod paprotką, albo bociana, uciekającego na widok żaby w bikini. Gry słowne znajdziemy m.in. w wierszu o deszczu, którego pytał szpak, dlaczego wciąż chlapie i kapie. Co na to deszcz? Chlupnął od niechcenia, że… „pada ze zmęczenia”.

Zabaw słownych nie zabrakło też w wierszu o śliwce – takiej, która nie wpadła w kompot, tylko do balii pod pompą. Rozbawienie wywoła z pewnością wiersz pt. „Foteczki gołąbeczki” i zabawa słowem „gołąbeczki”. A to tylko przykłady. Wszystkich utworów jest 20, a każdy zilustrowany w znakomity sposób. Szata graficzna stanowi tutaj doskonałe dopełnienie treści, która pobudza dziecięcą wyobraźnię. Aby zobaczyć proces powstawania tych ilustracji, można zaglądnąć na bloga ilustratorki. Wycinanie, składanie, sklejanie, malowanie – to tylko przykładowe etapy pracy, które doprowadziły do cieszącego oko efektu końcowego. Bardzo polecam „Za płotem z ostów”. Gwarantuję, że kłują one wyłącznie dobrą energią!

Za płotem z ostów
Agnieszka Frączek
Ilustracje: Elżbieta Wasiuczyńska
Katowice, 2017
Oprawa: twarda
Format: 190×240
Liczba stron: 48
Wydawnictwo Debit

Zapraszamy do działu recenzji Miasta Dzieci!

Katarzyna Klimek-Michno

Katarzyna Klimek-Michno

Słowo pisane to jej pasja. Ma doświadczenie w pracy w mediach i w branży marketingu internetowego. Jest mamą Martynki i Antosia. Każdego dnia wspólnie pochłaniają książki. Dla Miasta Dzieci przygotowuje m.in. recenzje nowości wydawniczych. 

Gwiazdkowe prezenty od 5.10.15.

Zobacz także