Opowiadania (nie) dla wszystkich. Recenzja

Jeśli chcesz się pośmiać, nie boisz się słuchać intrygujących historii, jesteś dociekliwy i wytrzymały, masz w sobie ciekawość świata i niesamowitych zdarzeń, lubisz puszczać wodze wyobraźni – to „Opowiadania (nie) dla wszystkich” są właśnie dla Ciebie!

Jak informuje tytuł – opowiadania nie są dla wszystkich. A więc dla kogo są? Na okładce możemy przeczytać, że treści w książce raczej nie są dla osób strachliwych i dla takich, co zawsze są poważni i nie mają ochoty na śmiech. Nie przypadną też raczej do gustu tym, którzy już tajemnice świata odkryli i poznali, i już nic ich nie zaskoczy. Wszyscy pozostali – znajdą tutaj coś dla siebie.

Książka jest mieszanką rozmaitych historii.

Każda część składa się z kilku opowiadań. Są więc tutaj opowiadania „dla niechętnych”, „dla wytrzymałych”, „dla dociekliwych”. Przykładowo, opowiadanie „Bestia” otwiera część „dla odważnych”, a w nim główny wątek dotyczy…. porwania.  Narratorem jest chłopiec, opowiadający o wydarzeniach w Little Orchard. Zaginął jeden z jego kolegów….a potem kolejny…Co było dalej – nie zdradzę, ale zakończenie przyniosło zaskoczenie, jak to często bywa w opowiadaniach Pawła Beręsewicza. W części „dla niechętnych” przeczytamy m.in. o Adamie, który wzbraniał się przed wejściem do biblioteki i czytaniem książek, bo przecież „są dla dziewczyn”, ale pani bibliotekarka znalazła sposób, by zwrócić uwagę chłopca na ciekawą lekturę. Z kolei w opowiadaniu „Patrzeć i naśladować” śledzimy historię Przemka, który najchętniej grałby cały dzień w gry komputerowe, ale jego dziadkowi udaje się zachęcić wnuka do wycieczki i wspólnego „odkrywania świata”. W części „dla wytrzymałych” znajdziemy m.in. „Opowiastkę na Babią Górę” i „Opowiastkę na Luboń Wielki”, a w opowiadaniach „dla dociekliwych” prześledzimy np. „Festiwal niesamowitych historii”.

Każda część zawierająca opowiadania kończy się wierszowaną odpowiedzią na pytania dotyczące samego autora.

A więc to, co często czytelników bardzo interesuje, czyli: „Dlaczego zaczął pan pisać?”, „Skąd Pan bierze pomysły do swoich książek?”, „Czy lubi Pan dzieci?”, „Czy Pana dzieci pomagają Panu w pisaniu?”, „Czy zawsze chciał Pan być pisarzem?”.

Książki Pawła Beręsewicza mają w sobie coś, co przyciąga młodych czytelników. Autor potrafi utrzymać uwagę. Myślę, że duża tutaj zasługa tematyki opowiadań, dawki humoru, stylu pisania, interesujących wątków i zwrotów akcji, pomysłowych bohaterów, a także uważności w postrzeganiu rzeczywistości i trafnego wydobywania z niej tego, co interesujące dla odbiorcy.

Opowiadania (nie) dla wszystkich
Autor: Paweł Beręsewicz
Ilustrator: Nikola Kucharska
Oprawa twarda
Ilość stron: 184
Wydawnictwo Literatura

Katarzyna Klimek-Michno

Katarzyna Klimek-Michno

Słowo pisane to jej pasja. Ma doświadczenie w pracy w mediach i w branży marketingu internetowego. Jest mamą Martynki i Antosia. Każdego dnia wspólnie pochłaniają książki. Dla Miasta Dzieci przygotowuje m.in. recenzje nowości wydawniczych.