Opowiadania (nie) dla wszystkich. Recenzja książki

To nie jest książka dla każdego. O nie! Nie jest dla ponuraków i tych strachem podszytych. Nie jest dla znudzonych i nieciekawych świata. Dla kogo zaś jest? Dla czytelników odważnych i lubiących przygody. Dla wielbicieli dreszczyku emocji i mających poczucie humoru. Dla tych z zacięciem detektywistycznym i lubiących zaskakujące zwroty akcji.

Zbiór opowiadań Pawła Beręsewicza jest bardzo sprytnym miszmaszem. Autor zaczyna z wysokiego C, gdyż pierwsze opowiadanie jest mroczną opowieścią z zaskakującym, na szczęście dobrym zakończeniem i długo trzyma nas w napięciu. Jesteśmy głodni kolejnych wieści o bohaterach.

Kilka pierwszych opowieści jest tajemniczych i mrocznych, jakby rodem z horroru czy dobrego kryminału, a potem książka zmienia klimat i przedstawia nam pouczające, wręcz edukacyjne historie i ciekawe przygody.

Jedna historia jest mroczniejsza od drugiej. Jedna opowieść bardziej tajemnicza od innej. Zaskakujące rozwiązania, przygoda, czarny humor, przepis na żurek i rada jak wieszać pranie na składanej suszarce. To wszystko w jednej książce.

Cała książka podzielona jest na 4 bloki, a w każdym z nich znajduje się wiersz zdradzający warsztat literacki autora książki. Ilustracje Nikoli Kucharskiej dodatkowo podkręcają nastrój książki.

To nie są opowiadania dla wszystkich, ale każdy znajdzie tam swoją ulubioną historię.

Opowiadania (nie) dla wszystkich
Autor: Paweł Beręsewicz
Ilustrator: Nikola Kucharska
Oprawa twarda
Ilość stron: 184
Wydawnictwo Literatura

Marta Tymowska-Malec

Marta Tymowska-Malec

Recenzentka wydarzeń kulturalnych i nowości wydawniczych. Miłośniczka podróży, dobrej kuchni i biegania. Mama Igora i dumna posiadaczka 2 kotów. Rodzinny kaowiec. Jak nie śpi, to planuje podróże. Jak śpi, to śni o podróżach. Uwielbia pracę z dziećmi. Autorka bloga www.poligon-blog.blogspot.com

 

Gwiazdkowe prezenty od 5.10.15.

Zobacz także