Nowe historyjki na raz. Recenzja

Sięgając po Nowe historyjki na raz spodziewałam się typowych dla tej formy infantylnych opowiastek. Przeczytałam jedną opowiastkę, drugą, kolejną i nie mogłam wyjść z podziwu. Bo to zupełnie inny rodzaj literatury – lektury dla przedszkolaka, nastolatka, rodzica i nauczyciela.

Dziecko kilkuletnie rozumie treść dosłownie, bawi je przerysowanie postaci i starzejący się wilk. Dziecko w młodszym wieku szkolnym zaczyna się zastanawiać, jak to możliwe, że trzy małe świnki przez lata nie zauważyły, że ich przytulny, bezpieczny las zamienia się w miasto. Nastolatek wie, że pod postacią świnek i wilka należy szukać ukrytych znaczeń. A rodzic? Nauczyciel? Nie tylko wykorzysta tekst w ramach działań wychowawczych, ale będzie miał nad czym myśleć przez dłuższy czas.

Książka ma tą specyfikę, że dzieciom młodszym opowiastki można czytać jedną po drugiej, ale  wraz z wiekiem maleje zalecana jednorazowa doza historyjek. Chyba żadna z nich nie ma jednego, oczywistego znaczenia. Po przeczytaniu książki, mimo pedagogicznego wykształcenia i świadomego rodzicielstwa, jeszcze sporo do naprawy znalazłam. Bo punkt widzenia się zmienia, wiadomo zależnie od czego…

Jest to jedna z pięciu książek wydanych z serii „Historyjki na raz” charakteryzujących się motywowaniem czytelnika do tworzenia własnej interpretacji.

Marta Sikorska
http://ksiazkawdzieci.blogspot.com/

Nowe historyjki na raz
Autor: Bernard Friot
Przekład: Dorota Hartwich
Ilustracje: Adam Wójcicki
Wydawnictwo: Format
Oprawa: Twarda
Ilość stron: 112

Więcej informacji na stronie wydawnictwa Format

Zapraszamy do działu recenzji Miasta Dzieci! 

 

Marta Sikorska

Marta Sikorska

Nauczyciel wychowania przedszkolnego, autorka scenariuszy dydaktycznych. Prywatnie adeptka karate kyokushin, oraz mama dwóch uroczych córeczek, razem z którymi pochłania metry sześcienne literatury dziecięcej i nie tylko. Swoją pasją do czytania dzieli się innymi polecając najciekawsze pozycje w swoich recenzjach. Prowadzi bloga ksiazkawdzieci.blogspot.com

Zobacz także