Morskie bałwany. Recenzja książki

Morskie bałwany recenzja książki

Choć wakacyjna lektura wcale nie musi być czytana latem, to jednak wtedy smakuje najlepiej. Wśród słońca i zieleni poznałam obyczajową powieść Natalii Przeździk „Morskie bałwany”, która opowiada o urlopie pewnej rodziny.

„Morskie bałwany” to drugi tom serii o rodzinie z niebieskiego domu. Nie znam tomu pierwszego, lecz, nawet przez chwilę, nie przeszkadzało mi to w lekturze. Bardzo szybko zorientowałam się, że bohaterowie książki nie są klasyczną polską rodziną. A to dlatego, że jest to rodzina wielodzietna. Choć dzieci jest w niej pięcioro, to mi od razu na myśl przyszła cudowna seria „8+2”. Uwielbiam tę serię, bo w ujmujący sposób przedstawia obraz wielodzietnej rodzinny. Byłam bardzo ciekawa jak przedstawi swoich bohaterów autorka, która prywatnie jest mamą sześciorga dzieci. Muszę przyznać, że jest po skandynawsku – szczerze i bez owijania w bawełnę.

Przede wszystkim, poza liczebnością rodzina z niebieskiego domu, jest typową polską rodziną.

Wakacje spędzają w kraju, oszczędzają na noclegu, nie pozwalają sobie na codzienne obiady w restauracji. To może wydawać się błahe, ale osobiście doceniam w powieściach obyczajowych takie elementy, które pokazują realne życie. Kolejnym świetnym elementem są spięcia między bohaterami – to także całkiem normalne, a jednak kuszące jest pominięcie takich scen. Rozrabiające dzieciaki, nerwowi rodzice podnoszący głos lub sarkastycznie komentujący dziecięce narzekania. Wakacje to nie sielanka. Od dzieci wymagają one często cierpliwości i porzucenia rutyny, a od rodziców niebywałej organizacji i ciągłego bycia o krok przed pociechami. To wszystko autorka opisała w pełen uroku i ciepła sposób. Nieustannie uśmiechałam się w trakcie lektury i odnosiłam przygody bohaterów do wydarzeń z mojego życia rodzinna. Gdy byłam dzieckiem i nauczycielka kazała opisać wakacyjną przygodę byłam przerażona. Przecież na wakacjach nic się nie wydarzyło. Tak też jest u bohaterów tej książki, zwiedzają, bawią się, jedzą, rozmawiają. I choć nie są to historie mrożące krew w żyłach, to są radosne, ciekawe i przyjemne. Dużą zaletą książki jest jej krajoznawczy charakter. Podróż po Kaszubach, wycieczki nad morze to zwiedzanie prawdziwych miejscowości. Niejednego czytelnika zainspirują do podróży, a ile radości przyniosą, gdy okaże się, że ktoś wybiera się także do gdyńskiego oceanarium, lub był już we Fromborku.

Moim zdaniem „Morskie bałwany” to świetna wakacyjna, lekka lektura.

Warto zacząć od tomu pierwszego „Niebieski dom”, jednak bez jego znajomości i tak pokochacie tę rodzinkę. My już czekamy na trzecią część, który opowie o przygodach w czasie pandemii! Zapowiada się bardzo ciekawie.

Ewelina Zielińska

Morskie bałwany
Autor: Natalia Przeździk
okładka miękka
Data premiery: 2022-05-27
Liczba stron: 272
Więcej informacji na stronie Wydawnictwa eSPe

Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo!

wybierz eBook dla siebie