Po co nam owoce?

Żadna pigułka nie zapewni smykowi tylu witamin co świeży pomidor czy marchewka. Najzdrowsze i najbardziej odżywcze są świeże, zerwane przed chwilą z krzaczka czy wyjęte z ziemi. Czerpcie więc pełnymi garściami z obfitości owoców i warzyw sezonowych. Co oferują prócz pysznego smaku i dzieciom od jakiego wieku można je podawać?

• Leśne jagody

Świeże owoce leczą zatwardzenia, suszone lub w postaci soku – biegunki. Działają bakteriobójczo i chronią przed infekcjami pęcherza moczowego. Są bogate w witaminę C oraz błonnik. Bardzo korzystnie wpływają na wzrok. Te same wartości mają coraz bardziej popularne borówki amerykańskie. Nie dawajcie malowi jagód prosto z krzaczka. Umyje je najpierw w ciepłej wodzie, ponieważ owoce mogą być zainfekowane przez jaja tasiemca. Jagody i borówki podawajcie od 7.miesiąca.

• Aromatyczne wiśnie

Mają dużo składników mineralnych, szczególnie potasu, i niektóre mikroelementy, np. kobalt, który jest składnikiem witaminy B12 i jest ważny podczas produkcji czerwonych krwinek. Jest w nich też substancja, która ułatwia oczyszczanie organizmu z kwasu moczowego, dzięki czemu wspomagają leczenie infekcji układu moczowego. Podawajcie od 7.miesiąca.

 

• Pożywne śliwki

Działają łagodnie przeczyszczająco. Zawierają dużo błonnika, który poprawia pracę jelit i sprzyja ich szybszemu oczyszczaniu. Śliwki zawierają też fosfor i magnez, które dobrze wpływają na układ nerwowy maluszków. Śliwki podawajcie od 10. miesiąca życia.

 

• Młoda cebulka

Jest delikatniejsza w smaku od starej. Tak jak ona zawiera mnóstwo witaminy C oraz substancje działające przeciwwirusowo i bakteriobójczo. Cebula pobudza też pracę przewodu pokarmowego i działa wzmacniająco na serce. Nie przesadźcie z ilością – cebulka jest ciężkostrawna. To warzywo podawajcie od 7. miesiąca życia.

• Porzeczki z krzaczka

Zawierają mnóstwo witaminy C – porzeczka czarna ma jej nawet więcej niż cytrusy! Dzięki niej zapobiegają przeziębieniom. Są bogate w składniki mineralne, szczególnie wapń, potas i magnez. Porzeczki poleca się zwłaszcza małym anemikom i niejadkom, gdyż poprawiają apetyty, a także wtedy, gdy malec cierpi na bóle brzuszka ( pobudzają robaczkowe ruchy jelit). Porzeczki podawajcie maluszkowi od 6. miesiąca.

 

• Słodka marchewka

Ma bardzo dużo prowitaminy A, która wspomaga odporność maluszka, świetnie wpływa na jego skórę i rozwój wzroku. Wspomaga również pracę serca, nerek oraz ułatwia pozbycie się toksyn z organizmu. Gotowana marchewka leczy biegunkę, a surowa pomaga przy zaparciach. Jest lekkostrawna i rzadko wywołuje uczulenie. Najlepsza jest karotka o zaokrąglonym końcu i słodkim smaku. Podawajcie od 5. miesiąca.

 

• Warzywa kapustne

Należą do nich: kapusta, brokuły, kalafior i brukselka. Mają właściwości przeciwnowotworowe, ponieważ wyłapują wolne rodniki, które  uszkadzają komórki. Zawierają również związki, które potrafią niszczyć niektóre grzyby i bakterie. Podawajcie od 7 . miesiąca życia, brokuły i kalafiora, 10. miesiąca – brukselkę, od 2. roku- kapustę.

Aneta Strelau, dietetyk
www.strelau.pl 

Autor tekstu : Aneta Strelau