Pan Cylinderek. Recenzja

Margarett Borroughdame przedstawia najmłodszym czytelnikom wierszowaną historię Łysego Felka. Tytułowemu bohaterowi pewnego dnia zaczęła przeszkadzać jego pokaźna łysinka.

Za wszelką cenę starał się ukryć swój kompleks. Jednak ani chodzenie z głową w chmurach, ani chowanie jej pod pelerynę nie przynosiło zamierzonego efektu. Aż u kapelusznika znalazł najlepsze rozwiązanie – piękny, czarny cylinder! Bardzo polubił nowe nakrycie głowy i zaczął czerpać z życia pełnymi garściami – wyprawa na ryby, randka w kawiarni.  Naszego radosnego bohatera od tamtej pory sąsiedzi nazwali Pan Cylinderek.

Autorka w zabawny sposób opisuje zmagania z kompleksami oraz długą drogę do szczęścia Pana Cylinderka. Historia jest doskonałym przykładem tego, jak możemy nasze ułomności przeistoczyć w prawdziwy sukces, bo przecież cylindry stały się krzykiem modowym dla małych i rudych bohaterów książki. Opowiadanie uczy dzieci empatii oraz tego, że nie wolno sie poddawać w dążeniu do szczęścia, mimo małych przeciwności losu.

Zaskakująca jest szata graficzna książki. Już na wewnętrznej okładce czytelnicy znajdą przepis z matematycznym wzorem na doskonały cylinderek. Czasem na jednej stronie znajdziemy dużo tekstu lub pojedyncze słowo, ale zawsze ilustracja dopełni całości. A na końcu czeka “To przeczytajmy raz jeszcze”, czyli tekst w całości oraz mała niespodzianka, która nada indywidualnego charakteru całej książce.

Elżbieta Kuźmińska – Mama do Sześcianu

Więcej informacji o książce: mbbooks.eu/ksiazki/zapowiedzi/

Zapraszamy do działu recenzji Miasta Dzieci!