Niezłe ziółko. Recenzja

Do domu pewnej rodziny wprowadza się ukochana babcia. Mały wnuczek jest zachwycony. Nie wie jeszcze, że babcia przybywa, by dać mu najważniejszą w życiu lekcję. I tak rozpoczyna się ta wzruszająca i ciepła opowieść o pożegnaniu i odchodzeniu, ale też o wyobraźni i miłości, która dodaje sił.

Babcia Malutka jest jak kolorowy ptak, który ciągle ucieka z klatki w poszukiwaniu przygód.

Podróżuje na pstrokatym motocyklu, a z każdej wyprawy przywozi niezliczone pamiątki, aromatyczne zioła i mądre opowieści. Na ziołach zresztą zna się świetnie i zawsze znajdzie odpowiednie lekarstwo na każdą dolegliwość. No, prawie. Bo kiedy wprowadza się do domu swojej córki jest poważnie chora i żadne zioła nie mogą już nic zmienić, ku rozpaczy jej wnuczka. Ośmioletni Eryk najpierw z niedowierzaniem, a potem z coraz większym niepokojem śledzi postęp choroby babci. A przy tym mierzy się z całą masą dziecięcych problemów. Na szczęście Babcia Malutka umie słuchać jak nikt inny i delikatnie pomaga zmierzyć się a to z niedostatkiem pewności siebie, a to z pierwszą miłością, a to z brakiem akceptacji rówieśników. A przy tym niepostrzeżenie przygotowuje wnuczka na najważniejszą lekcję: tę o ludzkim przemijaniu.

Barbara Kosmowska snuje ciepłą i spokojną opowiastkę o zwykłym życiu zwykłej rodziny.

Nie ma tu fajerwerków i szalonych przygód. Są za to małe i większe problemy, które rozpozna niejeden rodzic. Ustami Babci Malutkiej autorka sugeruje, jak sobie z nimi poradzić. Przeczytamy o tym, jak znaleźć i rozbudzić w sobie pasję, dlaczego warto wytrwale dążyć do celu i po co pomagać słabszym, na przykład zwierzakom ze schroniska. Główny zaś wątek oswaja z tym, czego każde dziecko wcześniej czy później doświadczy, czyli chorobą i śmiercią bliskich. Autorka bardzo taktownie tłumaczy to, co nieuniknione . Śmierć w tej książce nie straszy, nie jest też smutną ostatecznością. A mały Eryk i Babcia Malutka wcale nie rozstaną się na zawsze.

Książkę wspaniale uzupełniają charakterystyczne ilustracje Emilii Dziubak, którą znają wszyscy miłośnicy dobrej kreski. Obrazki uroczej Babci Malutkiej i Eryka w otoczeniu ziół i ziółek po prostu grzeją serce.

Więc jeśli szukacie przyjemnej lektury na zimowe wieczory, a przy okazji inspiracji i pretekstu do nieco poważniejszych rozmów, to książka stworzona dla was. Serdecznie polecam.

Kasia Krzysztofik, autorka bloga poczytajoczytaniu.pl

Zapraszamy do działu recenzji Miasta Dzieci! 

Niezłe Ziółko
Autorka: Barbara Kosmowska
Ilustracje: Emilia Dziubak
Oprawa: twarda
Ilość stron: 104
Więcej informacji na stronie Wydawnictwa Literatura