Brzechwałki

„Brzechwałki” – pierwszy krok w drodze po Oscara.

Wyobraźmy sobie profesjonalną scenę, a na niej…czterolatka, który z przejęciem odgrywa przygotowaną wcześniej rolę. Widać, że trema jest paraliżująca, ale maluch znosi to dzielnie zachowując się przy tym jak profesjonalny aktor. Wyobraźmy sobie nie mniej przejętych rodziców i dziadków, którzy na widowni z całych sił trzymają kciuki, albo wspólnie z dzieckiem odgrywają spektakl…

To wszystko wydarzy się naprawdę, a każdy kto ma ochotę może to zobaczyć, a nawet wziąć czynny udział! „Brzechwałki” to organizowany od kilku lat przegląd twórczości przedszkolnej i rodzinnej. Jeśli w Waszym domu mieszka zdolny, mały aktor „Brzechwałki” to z pewnością coś dla Was!

Poprosiliśmy Panią Jolantę Sybilę aby opowiedziała nam o „Brzechwałkach”.

MIASTO DZIECI: X Przegląd Twórczości Artystycznej, Przedszkolnej i Rodzinnej to impreza z piękną, kilkuletnią tradycją . Skąd 10 lat temu wziął się pomysł na takie przedsięwzięcie.

JOLANTA SYBILA: Pomysł zorganizowania przeglądu teatralnego dla przedszkolaków pojawił się 10 lat temu pod wpływem kontaktów z Teatrem Lalki, Maski i Aktora "Groteska". Wtedy to zaczęliśmy animować programy edukacji przedszkolnej "Teatralne Podróże" i "Opowieści teatralnej treści". Zajęcia prowadzili młodzi aktorzy i teatrolodzy. Warsztaty rozwijały wyobraźnię dzieci, zachęcały do kreatywności, spontaniczności w przedstawianiu swoich pomysłów. Pomagały nauczycielom w pracy z grupą, służyły integracji zespołu .W tym czasie proponowaliśmy regularne, otwarte spotkania warsztatowe, które przyciągały dzieci w różnym wieku . Okazało się, że w przedszkolach powstaje wiele ciekawych prezentacji scenicznych, które warto pokazać szerszej widowni. Cały ten bagaż doświadczeń i naszych, eksperymentalnych wtedy, działań dał początek tej imprezie. " Brzechwałki" były na początku przeglądem twórczości artystycznej przedszkolnej i rodzinnej, po dwóch latach zyskały charakter konkursowy.

M. D.: Jaką ideą kierowali się Państwo tworząc ten przegląd i czy przez lata idea ta uległa modyfikacjom?

J. S.: Celem organizacji „Brzechwałek” jest przybliżenie dzieciom dobrych tekstów literackich, zachęcenie dzieci i ich rodzin oraz pedagogów do wspólnej, twórczej pracy nad inscenizacją, do rozwijania emocji, fantazji i wyobraźni plastycznej, prezentacji umiejętności teatralnych, aktywizacji i wymiany doświadczeń pedagogicznych.
Trzy lata temu udało nam się, dzięki grantowi z Urzędu Miasta zrealizować filmowy zapis Przeglądu, co stanowi świetny materiał metodyczny dla nauczycieli przedszkolnych – można z niego korzystać w naszym Klubie.

M. D.: Pierwsi uczestnicy przeglądu są dziś nastolatkami. Czy pamięta Pani
jakąś wyjątkową imprezę lub uczestnika?

J. S.: Każdy uczestnik przeżywa występ na swój sposób i przez to każdy jest niepowtarzalny. Ja szczególnie zapamiętałam rodzeństwo, które występowało na pierwszym przeglądzie. Pamiętam z różnych względów: tworzyli rodzinną grupę teatralną, byli świetnie zorganizowani i dużo było w tym występie dobrych emocji. Trójka dzieci wraz z mamą i babcią przygotowała bajkę o Jasiu i Małgosi. Każdy „aktor” był bardzo przejęty i zaangażowany w swoją rolę, była piękna dekoracja, oprawa muzyczna w wykonaniu mamy i babcia która dzielnie dowodziła "aktorami " i pilnowała scenariusza . Jury było zachwycone.

M. D.: Mali artyści występują na prawdziwej scenie?

J. S.: Tak staramy się, aby nasza scena była bardzo prawdziwa, są reflektory, teatralna dekoracja, mikrofony.

M. D.: To dla wielu dzieci pierwszy kontakt ze sceną i publicznością. Jak radzą
sobie z tremą?

J. S.: Trema niemal zawsze towarzyszy występom. Dzieci – tak jak dorośli – różnie sobie z nią radzą. Najtrudniej jest indywidualnym wykonawcom, muszą liczyć raczej na siebie, w grupach zawsze znajdzie się "sufler" z dobrą pamięcią, który w odpowiednim momencie podpowie koleżance lub koledze i po kłopocie. Większość naszych aktorów wychodzi z przeglądu w dobrych nastrojach, czasami tylko zdarzają się małe rozczarowania .

M. D.: Do udziału w przeglądzie, oprócz grup przedszkolnych i wykonawców indywidualnych, zapraszają Państwo teatrzyki rodzinne, czyli wspólne inscenizacje dzieci, rodziców, dziadków, czy rodzeństwa. Na co będą Państwo zwracać uwagę oceniając wystąpienia?

J. S.: Oceniając przedstawienia zwracamy uwagę na nowatorskie pomysły, "grę aktorską", samodzielność grupy, scenografię i rekwizyty, odpowiednią oprawę muzyczną. Jury wysoko ocenia wysiłki choreograficzne najmłodszych wykonawców . Niejednokrotnie mamy twardy orzech do zgryzienia, ponieważ prócz wierszy inscenizowanych, pojawia się coraz więcej spektakli bajkowych, inscenizacji legend, programów musicalowych, które trudno porównywać i oceniać . Trzeba przyznać, że rodziny i pedagodzy z roku na rok wkładają w nie coraz więcej pracy. W wielu przypadkach rodzice też świetnie współpracują z nauczycielami. My również staramy się pomagać – chętnie konsultujemy programy od strony literackiej, plastycznej i muzycznej.

M. D.: Naszych czytelników zainteresuje zapewne organizacyjna strona imprezy. Kto będzie najmilej widziany na Państwa scenie?

J. S.: Do udziału w Przeglądzie zapraszamy najmłodszych „aktorów” w wieku 4–6 lat, z podziałem na grupy wiekowe, którzy pod kierunkiem pedagogów lub rodziców przygotowali interesujące prezentacje do tekstów klasyków literatury dziecięcej. Zaczynaliśmy od Brzechwy i Tuwima, później w odpowiedzi na pomysły uczestników i ich opiekunów poszerzyliśmy formułę o twórczość innych, znanych i lubianych autorów. Z czasem pojawiły się także teksty autorskie, dostosowane do wymogów wiekowych wykonawców, dobrze oceniane przez jurorów.

M. D.: Do kiedy można zgłaszać uczestników i kiedy zobaczymy finał?

J. S.: Na zgłoszenia czekamy do piątku (13 kwietnia ), a prezentacje już 18 i 19 kwietnia od godziny 9.00.

M. D.: Zapowiada się prawdziwa gratka dla koneserów teatralnej sztuki przedszkolnej…

J. S.: A towarzyszyć jej będą ogromne emocje, więc serdecznie zapraszam!

M.D.: Zapraszamy rówineż inne miasta – organizujecie przedszkolne teatry! Niech Krakowskie "Brzechwałki" służą przykładem!

O „Brzechwałkach”, wspomnieniach z nimi związanych i atrakcjach czekających na widzów z Jolantą Sybilą – kierownikiem Klubu „Kuźnia” rozmawiała Anna Perlińska.

Polecamy również  Bajka terapeutyczna jako sposób na wspieranie dziecka oraz Uczynić dzieci czytelnikami

 

Anna Perlińska-Supeł

Anna Perlińska-Supeł

Redaktor Naczelna MiastoDzieci.pl. Mama Adasia. Miłośniczka mocnego brzmienia, koncertów rockowych (które chętnie recenzuje na blogu) i ciszy leśnego popołudnia. Pedagog z wykształcenia. Praca z dziećmi to jej pasja.



ZOBACZ TAKŻE:teatr