Z muchą na luzie ćwiczymy buzie. Recenzja

Z muchą na luzie ćwiczymy buzie

Mucha to mało sympatyczne stworzenie. Nie przytulisz się do takiej jak do królika, nie pogłaszczesz po grzbiecie jak kota. Autorzy książek dla dzieci zdecydowanie chętniej „ubajkowiali” niedźwiedzie, tworząc z nich sympatyczne misie. Czasem mądrzejsze, czasem nieco mniej rozgarnięte, ale zazwyczaj przyjazne i zdecydowanie nieprzystające do groźnej roli, jaka przypadła im w udziale w naturze.

Ale co można zrobić z muchą? Odpowiedź na to pytanie znalazła Marta Galewska-Kustra, logopeda, pedagog dziecięcy i pedagog twórczości. Z muchą można ćwiczyć buzię.

Trzeba się tylko przed tym nieco wyluzować.

Niecodzienna bohaterka o imieniu Fefe wygląda jednak całkiem zwyczajnie. Ma skrzydła, trąbkę, łapki i wielkie oczy. Jedna rzecz nieco ją wyróżnia wśród koleżanek: Fefe nosi muchę. Ale to chyba lepiej, niż gdyby miała nosić krawat!

Ścieżka narracyjna jest prosta. Pewnego dnia Fefe przylatuje do autorki i opowiada jej o swoich zaletach. A tych – jak twierdzi – ma bez liku. Mucha potrafi gasić pożary, biegać w maratonach, jeździć na nerwowym psie, a nawet śpiewać niczym gwiazda opery. Narratorka przygląda się niepewnie gadatliwemu owadowi, aż w końcu decyduje się opisać jego osobliwe przygody.

Przy każdej z nich zostawia zadanie dla dzieci i informację dla rodziców, jak prawidłowo je wykonywać, a także które części aparatu mowy są dzięki niemu ćwiczone.

I tak, gdy przechodnie ze zdziwieniem obserwują jak mucha pędzi przez miasto swoim żółtym samochodem, mali czytelnicy muszą zachwycić się wspaniałością weterana szos, robiąc wyraźne „oooooo!”.  A kiedy zziajana mucha kończy swój morderczy bieg, dzieci są zachęcane, by ziajać razem z nią dając popracować językowi i podniebieniu miękkiemu.

Dzięki temu książka nie tylko posiada zbawienny wpływ na rozwój mowy, ale też dostarcza czytelnikowi wiele radości. W sam raz dla małych wiercipięt, którym spokojne słuchanie bajki nie do końca wystarcza.

Z książki Marty Galewskiej-Kustry cieszą się nie tylko rozćwiczone buzie, ale także oczy. A to za sprawą pełnych wdzięku, zabawnych ilustracji Joanny Kłos.

Zdecydowanie warto mieć na półce i sięgać jak najczęściej.

Katarzyna Pochmara-Balcer
okulturyzmdlanieletnich.blogspot.com

Z muchą na luzie ćwiczymy buzie, czyli zabawy logopedyczne dla dzieci
Autor: Marta Galewska-Kustra
Ilustracje: Joanna Kłos
Format: 220 x 220 mm
Liczba stron: 48
Okładka: twarda
Premiera: 12.08.2015
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Zapraszamy do działu recenzji Miasta Dzieci! 

 

Katarzyna Pochmara-Balcer

Katarzyna Pochmara-Balcer

Absolwentka filozofii i filologii węgierskiej na Uniwersytecie Warszawskim.  Autorka blogu  Okulturyzm dla nieletnich. Interesuje się także współczesnym kinem europejskim, o którym pisze dla Kultury Liberalnej.  Mama Karoliny  i Emila.