Wiosenne spacery z dziećmi

Trasy spacerów z dziećmi po mieście.

Po długiej i ciężkiej zimie wreszcie możemy nacieszyć się ciepłym powietrzem. Zielone pączki i coraz bardziej soczysta trawa zachęcają do wyjścia. Niestety zdarza się, że drobna mżawka lub nawet pochmurne niebo stają się argumentem do pozostania w domu. Często boimy się, że nasze dzieci, które chorowały w czasie zimy znowu złapią jakąś infekcję.

Nasze obawy nie są bezpodstawne, a jednak taki sposób myślenia to błędne koło. Nie zachęcam do spaceru podczas gradobicia, ulewy, czy dużego mrozu. Taka wycieczka niekoniecznie wpłynie korzystnie na zdrowie nasze i naszych dzieci. Należy jednak pamiętać, że jedną z kluczowych metod budowania odporności u dzieci jest zapewnienie im jak największej ilości ruchu na świeżym powietrzu. Specjaliści zalecają, aby przynajmniej godzinę dziennie spędzać z nimi na dworze. Jeśli pogoda na to pozwoli, wyjdźmy z nimi dwa razy w ciągu dnia.

Starsze dzieci, które mogą już wychodzić same, też trzeba czasem zmotywować do wyjścia. Oglądanie telewizji czy gry komputerowe są dla nich często bardziej atrakcyjne, niż  jazda na rowerze. Kiedy nastolatki za nic nie chcą wyjść na podwórko, zabierzmy je na rodzinny spacer. Znajdźmy jakiś cel, konkretne miejsce, które warto zobaczyć albo zróbmy wspólną wycieczkę do lasu. To również propozycja dla rodziców maluchów, którzy mają dosyć monotonnych przechadzek po placach zabaw.

Rodzicom, którym trudno znaleźć cel wyprawy polecamy nasz dział spacery.

Chyba wszyscy znamy przysłowie: „Kwiecień-plecień poprzeplata, trochę zimy, trochę lata”. Nie powinniśmy więc liczyć na idealną pogodę wiosnę. Trudno jest ją przewidzieć. Zamiast czekać na „murowane” słońce, warto pamiętać o odpowiednim stroju. Błogosławieństwem są kaptury, które można założyć w razie przelotnych opadów i chustki, które ochronią szyję przed wiatrem. Nie powinniśmy jednak przegrzewać małych dzieci. Dobrze jest mieć ze sobą wygodny plecak, w którym w razie potrzeby schowamy nadprogramowy sweter czy rękawiczki. Warto również zwrócić uwagę na sposób, w jaki ubierają się starsze dzieci wybiegając na podwórko. Zdarza się, że przeceniają pogodę, która przecież w każdej chwili może się zmienić. Zamiast  zatrzymywać je w domu „bo jest chłodno”, dopilnujmy, żeby podatne na zapalenie uszy czy zatoki były odpowiednio zabezpieczone przed wiatrem.

Wiosenne spacery z dziećmi pozwolą nam zadbać nie tylko o ich fizyczne zdrowie, ale także o zdrowe relacje w naszej rodzinie. Nie ma bardziej naturalnego środka zapobiegającego domowym napięciom niż wspólnie spędzony czas, ani nic bardziej rozwijającego, niż wspólne przyglądanie się światu i odkrywanie jego tajemnic.

 

Autor tekstu : Joanna Engel