📖 Czyta się średnio w 3 min. 🕑
Pytamy się czasem, gdzie w domu naprawdę dzieje się rodzicielstwo. Nie w pokoju dziecięcym, nie na placu zabaw – choć i tam oczywiście też. Bardzo dużo z tego, co najważniejsze, dzieje się przy zwykłym kuchennym stole. To tu dziecko je, ale też rysuje, lepi z plasteliny, odrabia pierwsze prace domowe, opowiada o swoim dniu i podsłuchuje rozmowy dorosłych. Stół jest cichym świadkiem dorastania – i warto zadbać o to, by sprzyjał temu, co się przy nim dzieje.

Coś więcej niż miejsce na obiad

Dla małego dziecka stół to jedno z pierwszych „dorosłych” miejsc, do których zostaje dopuszczone. Siedzenie razem z rodzicami, przy tym samym blacie, na którym je cała rodzina, daje maluchowi poczucie przynależności – „należę do tej grupy, jestem jej częścią”. To ważny element budowania poczucia bezpieczeństwa.

Z czasem stół zmienia role wraz z dzieckiem. Najpierw to miejsce karmienia, potem przestrzeń pierwszych prac plastycznych i zabaw, wreszcie biurko do odrabiania lekcji i miejsce rozmów z nastolatkiem. Jeden mebel przechodzi z dzieckiem przez wszystkie etapy – i w każdym z nich jest po cichu obecny.

Zauważyć dziecko

Bezpłatny mini-kurs e-mailowy · 5 dni

Krzyczę, chociaż kocham.

5 lekcji, które pomogą Ci zrozumieć, skąd biorą się Twoje reakcje wobec dziecka — i co możesz z nimi zrobić.

Zapisz się za darmo →

Wspólne posiłki naprawdę robią różnicę

To nie pusty slogan – badania nad rozwojem dzieci konsekwentnie pokazują, że regularne wspólne posiłki wiążą się z lepszym samopoczuciem dzieci, bogatszym słownictwem u najmłodszych, a u nastolatków – z niższym ryzykiem problemów emocjonalnych. Stół jest miejscem, w którym dziecko mimochodem uczy się rozmawiać, słuchać, czekać na swoją kolej i opowiadać o sobie.

Co istotne, nie chodzi o codzienne wykwintne obiady. Liczy się regularny, spokojny moment, w którym jesteście razem – choćby raz dziennie, choćby przy prostym posiłku. Dziecko zapamięta nie menu, lecz to, że był taki stały punkt dnia, gdy mama i tata byli obecni i dostępni.

Jak ustawić stół, żeby zachęcał do bliskości

Kilka praktycznych rzeczy ułatwia dzieciom (i rodzicom) wspólne siedzenie przy stole:

  • Wszyscy w zasięgu wzroku. Łatwiej o rozmowę całej rodziny, gdy każdy widzi każdego. Z tego powodu w domach z dziećmi dobrze sprawdza się stół okrągły rozkładany dekori – nie ma „końca”, przy którym ktoś wypada z rozmowy, a maluch zawsze siedzi blisko dorosłego.
  • Bez ostrych rogów. W kształcie okrągłym nie ma narożników, o które tak łatwo uderzyć się przy bieganiu wokół stołu – mniejszy stres dla rodziców raczkujących i biegających przedszkolaków.
  • Łatwy do czyszczenia blat. Z dziećmi to podstawa – rozlany sok, farbki, plastelina. Praktyczna powierzchnia oszczędza nerwów.
  • Telefony poza stołem. Najprostsza i najtrudniejsza zasada. Dzieci uczą się przez naśladowanie – jeśli rodzic odkłada telefon, dziecko też.

Stół, który rośnie razem z rodziną

Rodziny się powiększają, przychodzą dziadkowie, koledzy dzieci zostają na obiad. Dlatego praktycznym rozwiązaniem bywa stół rozkładany – na co dzień kompaktowy, a w razie potrzeby powiększany. Dla rodziców oznacza to jeden mebel na lata, zamiast wymiany przy każdej zmianie w rodzinie.

Na koniec

Nie trzeba wielkiego planu, żeby dobrze wykorzystać stół w wychowaniu. Wystarczy traktować go jak to, czym naprawdę jest: codzienne miejsce spotkania całej rodziny. Usiądźcie razem, odłóżcie telefony, dajcie dziecku opowiedzieć o swoim dniu. To z pozoru zwykłe chwile przy stole budują więź, którą dziecko poniesie ze sobą na całe życie.

Tekst ma charakter poradnikowy. Każde dziecko rozwija się we własnym tempie – w razie pytań o rozwój czy żywienie dziecka warto skonsultować się z pediatrą lub specjalistą.

Artykuł sponsorowany

392 ocen
4.98
dodaj ocenę
×
zapis na newsletter - prezent
Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo! wybierz eBook dla siebie
zapis na newsletter - prezent