Kiedy pokój dziecka zaczyna pękać w szwach – jak nie utonąć w zabawkach?
Kiedy pokój dziecka zaczyna pękać w szwach – jak nie utonąć w zabawkach?

📖 Czyta się średnio w 6 min. 🕑
Wielu rodziców przeżywa podobny moment. Wchodzą do pokoju dziecka i zastanawiają się, kiedy właściwie doszło do tego, że półki są pełne, szuflady się nie domykają, a kolejne zabawki nie mają już swojego miejsca. Mimo regularnego sprzątania bałagan wraca niemal natychmiast. Co więcej, dziecko często bawi się zaledwie niewielką częścią tego, co posiada.

To problem, który dotyczy dziś wielu rodzin. Zabawki są łatwo dostępne, stosunkowo niedrogie, a okazji do ich kupowania nie brakuje. Urodziny, święta, Dzień Dziecka, wizyty u dziadków, wyprzedaże, promocje czy spontaniczne zakupy podczas wizyty w sklepie sprawiają, że rzeczy przybywa znacznie szybciej, niż jesteśmy w stanie je porządkować.

Nadmiar zabawek nie oznacza jednak większej radości. Przeciwnie – wielu rodziców zauważa, że im więcej rzeczy znajduje się w pokoju dziecka, tym trudniej utrzymać porządek, a sama zabawa staje się bardziej chaotyczna. Dziecko często przeskakuje od jednej rzeczy do drugiej, szybko traci zainteresowanie nowościami i coraz częściej prosi o kolejne zabawki.

Zauważyć dziecko

Bezpłatny mini-kurs e-mailowy · 5 dni

Krzyczę, chociaż kocham.

5 lekcji, które pomogą Ci zrozumieć, skąd biorą się Twoje reakcje wobec dziecka — i co możesz z nimi zrobić.

Zapisz się za darmo →

Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba przeprowadzać rewolucji ani wyrzucać połowy pokoju w jeden weekend. Znacznie lepiej sprawdzają się spokojne, stopniowe działania, w które można zaangażować również dziecko.

Zacznij od wspólnego przeglądu zabawek

Najgorszym rozwiązaniem jest samodzielne decydowanie, które rzeczy zostaną, a które znikną. Nawet zabawka, którą dziecko od dawna się nie bawi, może mieć dla niego wartość sentymentalną. Dlatego warto przeprowadzić porządki wspólnie.

Można usiąść razem na podłodze i przejrzeć kolejne półki, pudła czy szuflady. Nie chodzi o przesłuchiwanie dziecka ani zmuszanie go do pozbywania się rzeczy. Lepiej potraktować to jako rozmowę. Które zabawki są nadal ważne? Którymi dziecko naprawdę się bawi? Które już wyrosły razem z nim?

Dla wielu dzieci takie porządki są pierwszą okazją do zastanowienia się, ile właściwie posiadają rzeczy. Często same zauważają, że część zabawek od dawna nie była używana.

Pokaż dziecku, że zabawki mogą dostać drugie życie

Dzieci znacznie łatwiej rozstają się z rzeczami, kiedy wiedzą, że sprawią one radość komuś innemu. Warto rozmawiać nie o „wyrzucaniu”, ale o przekazywaniu dalej.

Jeżeli w rodzinie są młodsze dzieci, można wspólnie wybrać zabawki dla kuzynów, rodzeństwa czy dzieci znajomych. Dla dziecka jest to często bardzo konkretne i zrozumiałe. Widzi, komu przekazuje swoje rzeczy i ma poczucie, że robi coś dobrego.

Wiele rodzin jest zaskoczonych, jak chętnie dzieci angażują się w takie działania, gdy nie są do nich zmuszane. Zwłaszcza starsze dzieci często lubią świadomość, że ich dawne zabawki nadal będą komuś służyć.

Przedszkola, świetlice i organizacje często chętnie przyjmują zabawki

Wiele zabawek, gier planszowych, puzzli czy książeczek może znaleźć nowe miejsce poza domem. Warto zapytać w przedszkolu, świetlicy środowiskowej, bibliotece, domu kultury lub organizacjach pomagających dzieciom, czy aktualnie przyjmują takie rzeczy.

Oczywiście zabawki powinny być kompletne, bezpieczne i w dobrym stanie. Dla wielu placówek są jednak bardzo wartościowym wsparciem.

To również dobra okazja do rozmowy z dzieckiem o pomaganiu innym i odpowiedzialnym podejściu do rzeczy, które już nie są nam potrzebne.

Sprzedaż może być świetną lekcją dla dziecka

Jeżeli zabawki są wartościowe i dobrze zachowane, warto rozważyć ich sprzedaż. Nie chodzi wyłącznie o odzyskanie części pieniędzy. To także cenna lekcja dla dziecka.

Można wspólnie zrobić zdjęcia, przygotować ogłoszenie i obserwować cały proces. Dziecko zaczyna rozumieć, że przedmioty mają wartość, a pieniądze nie pojawiają się znikąd.

Pieniądze ze sprzedaży można przeznaczyć na konkretny cel: odłożyć do skarbonki, na konto oszczędnościowe albo wykorzystać później na zakup czegoś naprawdę ważnego. Dzięki temu dziecko uczy się podejmowania decyzji i planowania wydatków.

Nie masz czasu na sprzedaż? Oddaj za darmo

Nie każdy ma czas na robienie zdjęć, odpowiadanie na wiadomości i umawianie odbiorów. W takiej sytuacji świetnie sprawdzają się lokalne grupy sąsiedzkie oraz grupy typu „Oddam za darmo” czy „Śmieciarka jedzie”.

Bardzo często wystarczy jedno zdjęcie i krótka informacja, żeby zabawki znalazły nowego właściciela jeszcze tego samego dnia.

To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się przy większej liczbie rzeczy. Zabawki trafiają do osób, które naprawdę ich potrzebują, a rodzice szybko odzyskują przestrzeń w domu.

Nie wszystko trzeba trzymać na widoku

Wielu rodziców popełnia ten sam błąd: wszystkie zabawki są dostępne jednocześnie. Efekt jest taki, że pokój wygląda na przepełniony, a dziecko często nie wie, czym się zająć.

Dobrym rozwiązaniem jest rotacja zabawek. Część zostaje na półkach, a część trafia do pudeł schowanych w szafie lub schowku. Po kilku tygodniach można je zamienić.

Co ciekawe, wiele dzieci reaguje na takie zabawki niemal jak na nowe. Dzięki temu nie trzeba nic kupować, a zainteresowanie wraca samo.

Co zrobić z zabawkami, które są już zniszczone?

W każdym pokoju dziecięcym znajdziemy rzeczy niekompletne, uszkodzone albo takie, których nie da się już bezpiecznie używać. Warto regularnie robić przegląd takich przedmiotów.

Nie wszystko nadaje się do oddania czy sprzedaży. W takich sytuacjach najlepiej skorzystać z lokalnych zasad segregacji odpadów lub Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK), jeśli dana zabawka tego wymaga.

Dla dziecka może to być również ważna lekcja odpowiedzialności za rzeczy. Nie wszystko musi zostać zachowane na zawsze.

Jak ograniczyć napływ nowych zabawek?

Porządki przyniosą efekt tylko wtedy, gdy równocześnie ograniczymy dopływ kolejnych rzeczy. Nie oznacza to oczywiście całkowitej rezygnacji z prezentów.

Warto jednak zastanowić się, czy każda okazja rzeczywiście wymaga nowej zabawki. Coraz więcej rodzin wybiera prezenty w formie doświadczeń: wspólne wyjście, warsztaty, bilety do parku rozrywki, rodzinny wyjazd czy książkę zamiast kolejnego plastikowego gadżetu.

Dobrze działa również zasada odłożenia decyzji o zakupie. Jeśli dziecko zobaczy coś w sklepie, nie trzeba od razu mówić ani „tak”, ani „nie”. Często wystarczy zapisać pomysł na liście życzeń i wrócić do niego za kilka tygodni. Bardzo często okazuje się wtedy, że zabawka nie jest już tak atrakcyjna jak w dniu, w którym została zauważona.

Pokój dziecka powinien być miejscem dla dziecka

Najważniejszym celem nie jest idealny porządek ani minimalistyczny pokój rodem z katalogu wnętrzarskiego. Chodzi o stworzenie przestrzeni, w której dziecko może swobodnie się bawić, odpoczywać, czytać, budować i rozwijać swoje zainteresowania.

Jeżeli zabawki zaczynają zajmować większość miejsca, a ich liczba utrudnia codzienne funkcjonowanie, warto zatrzymać się i zastanowić, czy nie nadszedł moment na zmiany. Czasami największym prezentem dla dziecka nie jest kolejna rzecz. Czasami jest nim po prostu więcej przestrzeni do życia.

 

507 ocen
4.97
dodaj ocenę
×
zapis na newsletter - prezent
Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo! wybierz eBook dla siebie
zapis na newsletter - prezent