Sowa czy Puszczyk. Recenzja książki

Sowa czy puszczyk recenzja książki dla dzieci

Powiedzenie „Nie sądź książki po okładce” w tym konkretnym przypadku nie znalazło potwierdzenia. Owa okładka ma w sobie coś wyjątkowego. Może to stonowana kompozycja, ciekawe dobranie różnych faktur, matowego tła i błyszczących ptaków. W każdym razie pozycja przykuwa uwagę na półce, a gdy już ją wzięłam w dłonie, nie mogłam oprzeć się pokusie, by ją dotkną, pogładzić po okładce.

Książka jest zbiorem 52 par, które dla przeciętnego zjadacza chleba są nie do odróżnienia. Nawet gdy zauważamy różnice, nie wiemy, z którą jednostką z pary mamy do czynienia. Niemożliwe? A jednak.

Czym różnią się żmija od zaskrońca, królik od zająca, mewa srebrzysta od mewy śmieszki, krokodyl od aligatora? Czy wiecie co akurat jecie? Klementynę a może mandarynkę? Kiełbaskę o nazwie merguez czy chipolatę? Są wakacje, być może z rodziną zechcesz zwiedzić jakąś jaskinię, jednak zastanawiasz się czym różni się stalaktyt od stalagmitu? Stąpasz po trawniku czy murawie? Włożyłeś spodenki czy bermudy? Parkę czy anorak? Czy dalekowzroczność mamy to ta sama wada wzroku co starczowzroczność pradziadka? Sąsiad ma na głowie loki czy afro? Tata czyta magazyn czy dziennik? Czy ostatnio podróżowałeś, posługując się mapą, czy planem? Zwiedzałeś bazylikę czy katedrę? No i z czego podziwiałeś widok miasta? Z tarasu czy balkonu?

Dzięki wydawnictwu Adamada i powyższej książce, będziecie swobodnie poruszać się, między wydawałoby się, bliźniaczymi zjawiskami, przedmiotami, zwierzętami, rzeczami. Już nigdy więcej nie pomylicie autobusu z autokarem.

Zarówno dzieci, jak i dorośli znajdą tu coś dla siebie, by móc błysnąć wiedzą. Ponadto książkę po prostu przyjemnie się czyta. Gorąco polecam.

Sowa czy Puszczyk
Autor: Emma Strack
Ilustrator: Guillaume Plantevin
Liczba stron: 120
Format: 165 x 235 mm
Więcej informacji na stronie Wydawnictwa Adamada

 

Marta Sikorska

Marta Sikorska

Nauczyciel wychowania przedszkolnego, autorka scenariuszy dydaktycznych. Prywatnie adeptka karate kyokushin, oraz mama dwóch uroczych córeczek, razem z którymi pochłania metry sześcienne literatury dziecięcej i nie tylko. Swoją pasją do czytania dzieli się innymi polecając najciekawsze pozycje w swoich recenzjach. Prowadzi bloga ksiazkawdzieci.blogspot.com

Zobacz także