Pokój malucha, recenzja książeczki kontrastowej

Książeczka kontrastowa „Pokój malucha”

Książeczki kontrastowe to od kilku lat hit wśród prezentów dla noworodków. Potrafią mieć postać kart, harmonijki lub klasycznej książki. Przedstawiają zwierzęta lub przedmioty, zawsze w czarno-białych kolorach, czasem z akcentem w innym intensywnym kolorze. Wśród propozycji dla tych, naprawdę najmłodszych, czytelników pojawiły się też książki od Kapitana Nauki.

Choć książeczki kontrastowe są niezwykle popularne i nikt nie wątpi w ich wpływ na rozwój dziecka, to na polskim rynku nie mamy wcale ogromu tytułów do wyboru. Szczególnie, gdy zawęzimy temat do książeczek najprostszych, które powinny składać się z konturu pojedynczego przedmiotu na karcie – białego na czarnym tle lub odwrotnie, okaże się, że są one tylko w kilku wydawnictwach.

Gdy sięgnęłam po tytuł „Pokój malucha” spodobała mi się ciekawa tematyka oraz niemała liczba kart.

Mamy w domu kilka książeczek kontrastowych różnych wydawnictw i ilustracje z „Pokoju malucha” bardzo rzadko pokrywały się z tymi w innych książkach. Wśród propozycji Kapitana Nauki znajdziemy kontury zabawek, pokojowych mebli, ubranek czy niemowlęcych akcesoriów.

Kto nie miał okazji testować na maluszku takich książek, ten może mieć wątpliwości czy z takim maleństwem „czytanie” ma sens.

Przede wszystkim książeczka kontrastowa ma na celu stymulowanie wzroku dziecka, które przez pierwsze tygodnie życia nie widzi zbyt wyraźnie. U naszego maluszka właśnie czarno-białe strony książeczki były tym, co (poza twarzami członków rodziny) potrafiło skupić jego wzrok. Książeczki kontrastowe są też świetnym sposobem na wspólne spędzanie czasu. Opowiadanie o przedmiotach ze stron książeczki wielu osobom ułatwia nawiązanie relacji z maleństwem. U nas książeczki kontrastowe były lubiane przez syna, nawet gdy ten miał ponad rok. Lubił je samodzielnie przeglądać i słuchać nazw przedmiotów z obrazków. To dzięki nim pojawiło się pierwsze „ko-ko” i „hau-hau”.

Książeczki kontrastowe to pozycja obowiązkowa w biblioteczce nowonarodzonego dziecka.

„Pokój malucha” jest pozycją zdecydowanie godną polecenia, pomysłową i solidnie wykonaną, która może wzbogacić czytelnicze pierwsze kroki maluszków w niejednej rodzinie.

Ewelina Zielińska

Pokój malucha
Wydawnictwo Edgard,
Warszawa 2018
Więcej informacji: www.KapitanNauka.pl