Oj, Dzień Matki!

Obchody Dnia Matki. Pomysły dla dzieci

Dzień matki, mamy, matuli, mamusi, mum, mamuni, mami, mateczki… Czyli dzień nieustannie pracującej, zmęczonej i cierpliwiej kobiety, która pokonała wielki wysiłek i urodziła przynajmniej jedno małe stworzenie, które wciąż czegoś chce, woła i narzeka!

No tak, bo cóż to właściwie jest – ten dzień matki?

Czym on różni się od wielu innych dni w kalendarzu? Jest w maju – kiedy już ciepło za oknem. Zgoda. Ale…ale…takich majowych dni…to poza tym, właśnie tym…jest chyba ze 30… I gdzież ta niezwykłość?! W tym, że się piecze w pośpiechu ciasto, bo okazuje się, iż teściowa z wizytą nadchodzi (Teściowa, czyli „kochana Mamusia…Mężusia”- bo przecież dla Ciebie to nadal obca kobieta! Pamiętaj- teściowa to prawie obca kobieta, a nie żadne „mamusiu!”). A może w tym, że podłogi trzeba umyć – bo nawet najmniejsze święto – to dobra okazja do porządków (zdaniem Twoich przyjaciółek-sąsiadek, które uwielbiają prześcigać się byciu wzorową Panią Domu); w tym, że wszyscy traktują Cię wyjątkowo i pozwalają samej kolacje przygotować – dodając rozkosznie: „to Twój dzień, możesz robić co zechcesz”! A może w tym, że życzenia dostaniesz…wraz z bukietem kwiatów, które przed wstawieniem do wazonu (który musisz sama znaleźć, wytrzeć z kurzu, nalać wody, zmieniać codziennie w nim wodę) trzeba odpowiednio przyciąć przy końcach, by dłużej świeże stały i…czekały na codzienną zmianę wody!??

Czy to właśnie jest Dzień Matki?!

Hm… no muszę przyznać, że perspektywa jest kusząca bardzo! Czekanie na ten, właśnie dzień zapowiada mnóstwo odświętnej DODATKOWEJ pracy. A może by tak…zrobić drugi Dzień Dziecka? Jeśli to takie niezwykłe, to może zrobić dwa dni dziecka, zamiast jednego dnia mamy? Szczęśliwe dziecko to zadowolona matka. Bo oczywiście cudownie jest dostawać prezenty, o które trzeba dbać (wbrew swojej woli…), miło jest gnieść ciasto na „drożdzaka”, który minutę przed wyjęciem z piekarnika opada na samo dno, prawda…? To sama rozkosz sprzątać całe mieszkanie, na wszelki wypadek… corocznej, „niespodziewanej” wizyty teściowej!

Zatem Drogie Mamy

Co Wy na to, by zrobić ukłon w stronę naszych pociech i odstąpić im ten wyjątkowy 26 maja wraz z całym szeregiem przywilejów i worem prezentów?:)

Życzę wszystkim Mamom, by w Dniu swojego święta leżały w wygodnym fotelu, czytały ulubioną książkę, sącząc „kawę po francusku”. Dzieci nie umrą z głodu, gdy raz w roku zamówią sobie pizze na kolację, a kwiaty w wazonie nie muszą stać 2 miesiące, wystarczą dwa dni, z dwudniową wodą. A Teściowa… niechaj podziwia fachową organizację wolnego czasu i…niech się uczy od najlepszych!

Wszystkiego najlepszego, Mamo!

 

Kolorowanki na Dzień Matki.
Pomysły na zabawy i prezenty na Dzień Matki.

 

Autor tekstu : Irmina Szadkowska-Filipowicz



ZOBACZ TAKŻE:Dzień Matki