Odporność zależy od jadłospisu?

O naturalnym i zdrowym żywieniu oraz receptach na chłodne dni rozmawiamy z Emilią Lorenc, dietetykiem z Fundacji Instytut Medycyny Integracyjnej, prowadzącej projekt „Zdrowy Przedszkolak.org”.

Sezon jesienno-zimowy najczęściej przynosi infekcje, przeziębienia, choroby. Jakie posiłki pozwalają wzmocnić organizm, dodać mu siły i energii?
– Spadek temperatury powoduje, że ciało się wychładza, dlatego zaleca się, by spożywać posiłki ciepłe, rozgrzewające, a ograniczyć jedzenie surowych produktów. Najlepiej zjadać kilka posiłków w ciągu dnia, co 3-4 godziny. Większość powinna być gotowana, duszona czy pieczona. Warto rozpocząć dzień od rozgrzewającego śniadania, na przykład w postaci owsianki wzbogaconej rodzynkami, orzechami czy innymi bakaliami. Następnie wzmocni nas ciepła, pożywna zupa oraz drugie danie. Na zakończenie dnia również dobrze jest przygotować coś na ciepło, zamiast kanapek.

Co Pani proponuje na obiad? Co koniecznie powinno znaleźć się w kuchni rodzica?
– Naturalne zboża, które są doskonałym źródłem nie tylko węglowodanów, ale i białka witamin oraz minerałów, w tym cynku, magnezu i żelaza. Zalecane są płatki np. owsiane brązowy ryż oraz kasze. Kasza gryczana bardzo mocno rozgrzewa, jaglana osusza, co może być zbawienne dla osób z tendencjami do kataru. Podobne działanie ma również ryż brązowy. Mięso dobrze jest dłużej dusić albo piec. Nie należy zapominać również o rybach i innych produktach bogatych w kwasy tłuszczowe omega 3, jak na przykład orzechy, migdały, sezam, słonecznik, siemię lniane, olej rzepakowy czy oliwa z oliwek.

– Po jakie warzywa warto sięgać?
Wzmocni nas na pewno dynia, rzepa, kalarepka, seler, cebula, por, czosnek, warzywa strączkowe.

Czym doprawiać potrawy?
– Unikajmy soli i wszelkich wzmacniaczy smaku typu glutaminian sodu. Smacznym i zdrowym dodatkiem są zioła oraz przyprawy: tymianek, oregano, cynamon, imbir, kminek, kurkuma. Bez względu na porę roku, niewskazany w dużych ilościach jest cukier, pochłania witaminy i działa niekorzystnie na układ odpornościowy.

A owoce? Na sklepowych półkach o tej porze roku można spotkać wiele importowanych produktów typu pomarańcze, mandarynki, winogrona, mango…
– Zaleca się, by jesienią unikać cytrusów, gdyż mają silne właściwości wychładzające, a jednocześnie importowane owoce niestety są sypane środkami chemicznymi, np. przeciwgrzybicznymi czy opóźniającymi psucie się owoców. Lepiej wrzucić do koszyka sezonowe, krajowe owoce takie, jak jabłka, gruszki, żurawina oraz orzechy.

Co można poradzić rodzicom, którzy mają mało czasu na gotowanie, a chcieliby przygotować dziecku coś pysznego i zdrowego?
– Należy unikać żywności wysokoprzetworzonej, dodatków do potraw, które mogą być toksyczne. Lepiej też ograniczać mrożonki, a zamiast tego kupować sezonowe warzywa. Przygotowanie naturalnego i zdrowego posiłku nie musi być czasochłonne i kosztochłonne. Zamiast słodkich deserów możemy zaoferować naszemu dziecku na przykład pieczone jabłka z bakaliami, a słodkie napoje z aromatami i syropem glukozowo-fruktozowym zastąpić ugotowanym kompotem z gruszek z dodatkiem cynamonu czy anyżu. Z dyni, niezmiernie bogatej w witaminy i minerały można zrobić zupę-krem albo surówkę. Zamiast ziemniaków lepiej wziąć na obiad kaszę, Najlepsze są posiłki proste z naturalnych produktów. Są proste w wykonaniu, a ich przygotowanie zajmuje kwadrans. Po inspiracje kulinarne zapraszam na stronę projektu www.zdrowyprzedszkolak.org

Katarzyna Klimek-Michno

Autor tekstu : Emilia Lorenc, Katarzyna Klimek-Michno