📖 Czyta się średnio w 3 min. 🕑

Choć wakacyjna lektura wcale nie musi być czytana latem, to jednak wtedy smakuje najlepiej. Wśród słońca i zieleni poznałam obyczajową powieść Natalii Przeździk Morskie bałwany, która opowiada o urlopie pewnej rodziny.

Morskie bałwany to drugi tom serii o rodzinie z niebieskiego domu. Nie znam tomu pierwszego, lecz, nawet przez chwilę, nie przeszkadzało mi to w lekturze. Bardzo szybko zorientowałam się, że bohaterowie książki nie są klasyczną polską rodziną. A to dlatego, że jest to rodzina wielodzietna. Choć dzieci jest w niej pięcioro, to mi od razu na myśl przyszła cudowna seria „8+2”. Uwielbiam tę serię, bo w ujmujący sposób przedstawia obraz wielodzietnej rodzinny. Byłam bardzo ciekawa jak przedstawi swoich bohaterów autorka, która prywatnie jest mamą sześciorga dzieci. Muszę przyznać, że jest po skandynawsku – szczerze i bez owijania w bawełnę.

Przede wszystkim, poza liczebnością rodzina z niebieskiego domu, jest typową polską rodziną.

Wakacje spędzają w kraju, oszczędzają na noclegu, nie pozwalają sobie na codzienne obiady w restauracji. To może wydawać się błahe, ale osobiście doceniam w powieściach obyczajowych takie elementy, które pokazują realne życie. Kolejnym świetnym elementem są spięcia między bohaterami – to także całkiem normalne, a jednak kuszące jest pominięcie takich scen. Rozrabiające dzieciaki, nerwowi rodzice podnoszący głos lub sarkastycznie komentujący dziecięce narzekania. Wakacje to nie sielanka. Od dzieci wymagają one często cierpliwości i porzucenia rutyny, a od rodziców niebywałej organizacji i ciągłego bycia o krok przed pociechami. To wszystko autorka opisała w pełen uroku i ciepła sposób. Nieustannie uśmiechałam się w trakcie lektury i odnosiłam przygody bohaterów do wydarzeń z mojego życia rodzinna. Gdy byłam dzieckiem i nauczycielka kazała opisać wakacyjną przygodę byłam przerażona. Przecież na wakacjach nic się nie wydarzyło. Tak też jest u bohaterów tej książki, zwiedzają, bawią się, jedzą, rozmawiają. I choć nie są to historie mrożące krew w żyłach, to są radosne, ciekawe i przyjemne. Dużą zaletą książki jest jej krajoznawczy charakter. Podróż po Kaszubach, wycieczki nad morze to zwiedzanie prawdziwych miejscowości. Niejednego czytelnika zainspirują do podróży, a ile radości przyniosą, gdy okaże się, że ktoś wybiera się także do gdyńskiego oceanarium, lub był już we Fromborku.

Zauważyć dziecko

Bezpłatny mini-kurs e-mailowy · 5 dni

Krzyczę, chociaż kocham.

5 lekcji, które pomogą Ci zrozumieć, skąd biorą się Twoje reakcje wobec dziecka — i co możesz z nimi zrobić.

Zapisz się za darmo →

Moim zdaniem Morskie bałwany to świetna wakacyjna, lekka lektura.

Warto zacząć od tomu pierwszego Niebieski dom, jednak bez jego znajomości i tak pokochacie tę rodzinkę. My już czekamy na trzecią część, który opowie o przygodach w czasie pandemii! Zapowiada się bardzo ciekawie.

Ewelina Zielińska

Morskie bałwany
Autor: Natalia Przeździk
okładka miękka
Data premiery: 2022-05-27
Liczba stron: 272
Więcej informacji na stronie Wydawnictwa eSPe

559 ocen
4.98
dodaj ocenę
×
zapis na newsletter - prezent
Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo! wybierz eBook dla siebie
zapis na newsletter - prezent