Masaż niemowląt i nie tylko, czyli jak się cieszyć rodzicielstwem dzień po dniu. Recenzja

Masaż niemowląt i nie tylko, czyli jak się cieszyć rodzicielstwem dzień po dniu

Sporych rozmiarów książka, w miękkiej okładce to prawdziwa encyklopedia wiedzy. Żałuję, że nie wpadła w moje ręce pół roku temu, kiedy walczyłam z kolkami u mojego maluszka. Jednak po kilku pierwszych kartkach śmiało mogę stwierdzić, że nic straconego.

Nieważne czy masz malutkiego szkraba, czy może przedszkolaka, a może dopiero spodziewasz się dziecka – w tej książce znajdziesz bardzo profesjonalne porady.

Pełna ciepła i życiowych doświadczeń lektura zaciekawi na pewno niejednego amatora masażu. Jest napisana bardzo przystępnym i łatwym do zrozumienia językiem, takim codziennym. Bardzo mi się podoba, że autorka stoi gdzieś z boku. Nie wywyższa się, nie narzuca, nie uważa się za autorytet, przeciwnie szczerze dzieli się z czytelnikiem blaskami i cieniami swego macierzyństwa.

Książka jest podzielona na 14 spójnych rozdziałów, a każdy porusza bardzo istotne kwestie.

I tak znajdziemy tutaj między innymi odpowiedź na pytanie, jak masować wcześniaka, a jak starszaka, czym kierować się przy wyborze olejku, czy chociażby bardzo interesujący rozdział „Rymy i piosenki”. W książce nie tylko znajdziemy niezwykle interesującą treść, ale również ciekawe ilustracje oraz wytłuszczony tekst, który często jest złotą radą.

Na końcu każdego rozdziału jest kilka punktów pod tytułem „Zapamiętaj”, w których to autorka umieściła pomocne informacje w wielkim skrócie.

Książka wzbogacona jest o kolorowe zdjęcia maluszka, które zdecydowanie podnoszą jej walory. Jestem przekonana, że to najlepszy poradnik dla rodziców, z jakim mogłam się zapoznać w ostatnim czasie. Kto by pomyślał, że zwykłym masażem można zbudować trwałą i intymną więź ze swoim własnym dzieckiem.

Autorka nie tylko krok po kroku wyjaśnia, jak wielkie znacznie dla maluszka ma dotyk, wyjaśnia jak odpowiednio wykonać masaż, ale przede wszystkim uświadamia rodzicom, aby potraktowali to całe macierzyństwo z dystansem i luzem.

Sądzę, że ukojenie znajdą tu matki, które borykają się z depresją porodową. Z książki nauczą się akceptacji tej malutkiej istoty, która właśnie pojawiła się w ich życiu.

Tę lekturę czyta się jednym tchem, jest ona po prostu lekka, ciepła i taka prawdziwa.

Katarzyna Jakuszko

Masaż niemowląt i nie tylko, czyli jak się cieszyć rodzicielstwem dzień po dniu
Magdalena Fabritius
Format: 145x205mm, oprawa miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 234
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo Novae Res

Zapraszamy do działu recenzji Miasta Dzieci! 

 

Zobacz także