Kura Adela. Jak kura połknęła hipopotama. Recenzja

Autorzy piszący dla dzieci wiedzą doskonale, że alfabet należy przedstawiać im niczym niezwykle ważnego gościa i nie bez znaczenia jest, kto tej prezentacji dokona. U Mizielińskich zadania tego podjęli się sympatyczni mieszkańcy Miasteczka Mamoko, natomiast Joanna Krzyżanek powierzyła tę rolę pełnej wdzięku, choć nieco roztrzepanej kurze Adeli.

Kura Adela. Jak kura połknęła hipopotama to kolejna część edukacyjnej serii zachęcającej dzieci do nauki czytania. Każda z książek zawiera trzy opowiadania, koncentrujące się na poszczególnych literach. Tym razem autorka wzięła na warsztat spółgłoski „h”, „n” i „ń”. Wyrazy, które się na nie rozpoczynają (lub – jak w przypadku litery „ń” – ze zrozumiałych względów przynajmniej je zawierają), wyróżnione zostały kolorowym drukiem, ułatwiającym młodym odbiorcom ich zapamiętywanie.

Sam pomysł, by poszczególne opowiadania nasycić prezentowanymi literami, dostarcza okazji do niezwykle interesującej zabawy w aliterację.

Autorka wykorzystuje ją jednak w dość ograniczonym stopniu, pozostawiając czytelnika z pewnym niedosytem, choć pod tym względem poziom opowiadań jest dość nierówny. O ile anegdota o nakrętkach już na poziomie wizualnym uderza nagromadzeniem natrętnej litery „n”, o tyle pierwsza historia wydaje się bazować na pochodnych czasownika huśtać, powtarzanego do znudzenia w najróżniejszych formach. I choć wiadomo, że repetitio est mater studiorum, w tym przypadku nieco więcej inwencji mogłoby jedynie ten żmudny rodzicielki proces wspomóc.

Choć rynek wydawniczy obfituje w propozycje skierowane do dzieci rozpoczynających naukę czytania, porządnie wydana Kura Adela jest z pewnością pozycją godną rozważenia.

Nie sposób odmówić autorce subtelnego poczucia humoru i językowego wyczucia.

Duża czcionka zdecydowanie ułatwi życie początkującym czytelnikom a barwne ilustracje Zenona Wiewiurki, choć nie zachwycają, trzymają jednak przyzwoity poziom. Warto więc zwrócić na nią uwagę, tym bardziej, że o ideał niełatwo. Może zatem te zalety będą w stanie zepchnąć w cień jej wady? W końcu także Adela wie, że „nawet „ń” może mieć swój cień”.

Katarzyna Pochmara-Balcer
okulturyzmdlanieletnich.blogspot.com

KURA ADELA JAK KURA POŁKNĘŁA HIPOPOTAMA
Joanna Krzyżanek
Ilość stron 96
Format 210 x 265 mm
Oprawa twarda
Wydawnictwo DEBIT

 

Autor tekstu : Katarzyna Pochmara-Balcer