Kubuś i przyjaciele - recenzja filmu
Wiadomo, że narracja i animacja studia na ogół trzyma poziom wypracowany przez dziesięciolecia. Tak jest również w tym przypadku, chociaż treść historii znacznie odbiega od oryginału. Nie wydaje się, by stanowiło to uszczerbek dla obrazu, który jest wariacją na temat poszukiwań ogona i polowania na słonia. W trzynastym filmie o Puchatku nie należy się spodziewać wiernego odwzorowania lektury, chociaż wizualnie jest on chyba najbliższy książkowym ilustracjom z dotychczas nakręconych tytułów. Część animacji nawiązuje bezpośrednio do formy książki poprzez sprytne typograficzne gagi i jest to zabieg bardzo udany.
Największą wartością filmu jest to, ze został on nakręcony dla dzieci, a nie, jak często bywa, dla dorosłych. Osobiście trochę się na nim wynudziłam, chociaż bywały zabawne momenty. Natomiast cała sala co chwila rozbrzmiewała gromkim dziecięcym śmiechem. Poziom emocji był dostosowany dla najmłodszych na widowni, bez nadmiernego straszenia czy napięcia. Dzieciaki bawiły się świetnie i wychodziły z filmu zadowolone. Myślę, że jeśli ktoś wybiera się pierwszy raz z dzieckiem na pełnometrażówkę, „Kubuś i przyjaciele" będzie w sam raz, natomiast nie zaryzykowałabym wyjścia do kina z nastolatkiem.
Odradzam film osobom, które chciałyby doszukać się w historii głębszych wartości. Podobnie jak w poprzednich filmach, również w "Kubusiu i przyjaciołach" spotykamy się z łopatologicznie wyjaśnionym morałem na końcu opowieści - wiadomo: przyjaźń jest najważniejsza i wyzwala w nas pokłady poświęcenia, których byśmy się po sobie nie spodziewali. Jednak właściwie oprócz nieocenionego Prosiaczka wszystkie zwierzaki wykazują sporo egocentryzmu i przdstawione są w sposób, który możnaby omówić z dziećmi na godzinie wychowawczej. Podobnie rodzice, którzy nastawieni są na dobrą zabawę podczas seansu dla dzieci, raczej obejdą sie smakiem. Film o Kubusiu to po prostu dobra, pogodna i bezpieczna rozrywka dla najmłodszych widzów.
Polecamy również Bobasy - Recenzja filmu oraz Zygzak i Złomek powracają do kin już 29 czerwca!
Co prawda wakacje tuż tuż, ale wielu rodziców już dziś z niepokojem oczekuje wrześniowego debiutu swoich dzieci w szkolnych ławach. Zapraszamy do udziału w konkursie Miasta Dzieci i Wydawnictwa Debit. Nagrodami są tym razem lekkie, humorystyczne historyjki przedstawiają szkolne realia, widziane oczyma rezolutnej małej dziewczynki i jej przyjaciół z Ia.
Radosny Dzień Dziecka to dzień spędzony wspólnie z rodzicami na beztroskiej zabawie! Dlatego do wygrania w naszym konkursie są m.in.: wejściówki do największego w Polsce Rodzinnego Centrum Rozrywki Loopy’s World, gdzie czekają na Was 4000m2 zabawy!
Telewizor, komputer, telefon. Żeby oderwać dzieci od osiągnięć współczesnej techniki, trzeba nie lada zachodu. Najlepszym i niezawodnym sposobem jest… dawanie dobrego przykładu i wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Rodzinna gra w klasy, zabawa w berka czy zawody w skokach na skakance mogą stać się ulubioną popołudniową rozrywką.
Wielkanoc czas gotowania, pieczenia, malowania jajek, ozdabiania koszyczków i stołów. Maluchy uwielbiają pomagać w kuchni, ale nie zawsze mamy czas i cierpliwość by wspólnie z nimi pichcić. Czasami ich obecność w kuchni może być kłopotliwa. Gorący piekarnik wymaga uwagi a tu właśnie coś kipi na kuchni. Co w czasie przygotowań do świąt począć z nudzącym się brzdącem?
Psycholog Wojciech Eichelberger
odpowiada na łamach Miasta Dzieci.
zadaj pytanie
cienki , dla dziewczynki, ozdobne guziczki i kaptur




RSS wydarzenia cała Polska