Niebieska Niedźwiedzica. Recenzja

Niebieska-Niedźwiedzica

Rodzice nowo narodzonego niedźwiedziątka czekają na przybycie Króla. Zgodnie z tradycją Najważniejszy z Niedźwiedzi jako pierwszy składa wizytę powitalną, a potem wdaje wielką ucztę na cześć Maleństwa. Czekają przepełnieni miłością i zachwytem świeżo upieczonych rodziców. Tulą córeczkę do piersi i rozpływają się w zachwytach nad jej urodą. Widzą piękną istotę “błękitną jak niebo, Emporio Armani Replica Watches lazurową jak morze, szafirową jak klejnot, chabrową jak kwiaty na łące”. Zjawia się Król i rzuciwszy w stronę zawiniątka szybkie spojrzenie wybucha gniewem i oburzeniem: “Niedźwiedzie mogą być brązowe, czarne, białe albo szare. Niebieskich niedźwiedzi nie ma (…) To niedopuszczalne!” Czy przeczuwacie już o czym będzie ta opowieść?

Książka Joanny Chmielewskiej pt. Niebieska Niedźwiedzica to napisana poetyckim językiem, klimatyczna baśń o raniącej odmienności, nietolerancji, alienacji, zazdrości, oszczerstwie i innych trudnych emocjach nierozerwalnie związanych z innością i nieprzeciętnością. Powiecie, że czytaliście już wiele podobnych historii, wszak motyw brzydkiego kaczątka jest w baśniowym świecie nieśmiertelnym klasykiem. Dajcie szansę Niebieskiej Niedźwiedzicy – jest wyjątkowa, bo pozbawiona moralizatorstwa i tendencyjności. Autorka skonstruowała tę opowieść z niezwykłą delikatnością, mądrością i smakiem, w efekcie czego literackość bajki i magia narracji przyćmiewają główne przesłanie. Morał staje się cudownie jak na baśń nienachalny, a jednak trwale przenika do serc i umysłów czytających, czego na polskim, pełnym fobii podwórku nigdy za wiele!

Niebieska bohaterka okazuje się śliczną, wrażliwą, wszechstronnie utalentowaną niedźwiedzicą co, jak to zwykle bywa i w realnym świecie, budzi chorobliwą zazdrość bardziej przeciętnych jednostek. Piętnowanie wizualnej odmienności Azul staje się sposobem na wykluczenie jej ze społeczności. Początkowo bohaterka nad wyraz dobrze sobie radzi z wrogością i uszczypliwościami innych. Poznajemy stojących za nią murem, mądrych i w pełni akceptujących rodziców, a między wierszami rozmyślamy o trudach wychowania dziecka, które wyróżnia się z tłumu. Młodzi czytelnicy razem z Azul odkrywają sposoby na neutralizowanie złośliwości – słuchają baśniowej fantazji o wsparciu Mędrca z Lasu i cudownego eliksiru z przebiśniegów ale i konkretnych rad, które mogą przenieść we własną codzienność, np. że wiara w siebie czyni cuda i ma rzeczywistą moc sprawczą. Patrząc na pogrążającą się w smutku Azul dostrzegają jak bardzo mogą krzywdzić i ranić słowa. Z perspektywy okrucieństw jakich dopuszczają się wobec siebie współczesne, bezpośrednie i pozbawione zahamowań dzieci jest to lekcja naprawdę pouczająca.
Koniec końców, pomimo całego zapału, determinacji, siły charakteru i odwagi mała bohaterka i jej rodzice muszą się poddać. Postanawiają opuścić niedźwiedzią krainę i rozpocząć nowe życie w miejscu, gdzie walka o własną tożsamość nie wypełnia codzienności po brzegi, gdzie błękit futerka Azul nie wzbudza sensacji lecz zachwyt! I tu rozpoczyna się pełen nostalgii wątek o emigracji i towarzyszących jej uczuciach, a także wybrzmiewa główne przesłanie opowieści, że każdy z nas jest wartościowy taki jaki jest.

Każdy jest wyjątkowy i każdy jest potrzebny, bo światu potrzeba różnorodności!
Oto z odejściem Azul Niedźwiedzia Dolina traci swoje radosne barwy. Staje się smutna i szaro-bura. Bez niebieskiej niedźwiedzicy nic nie jest takie jak dawniej. Leśny Mędrzec uświadamia przerażonemu Królowi, że kolorowa mgła odpłynęła z krainy wraz z Azul, w którą to on pierwszy rzucił kamieniem! Myśli czytelnika nieoczekiwanie zwracają się ku niedźwiedziemu monarsze. Nadchodzi czas na historię magicznych okularów – według mnie to bezsprzecznie wisienka na torcie całej opowieści! Dowiadujemy się, że w dniu koronacji Król dostał w spadku po poprzednich władcach niezwykłe okulary. O dziwo nie służyły one temu, by zgodnie z frazeologizmem widzieć świat na różowo, a wręcz przeciwnie, pomagały postrzegać go w całej okazałości: dokładniej, bardziej realnie. Nowo zaprzysiężonemu Królowi wiedza jaką dawały okulary była wyraźnie niewygodna. Odarta z lukru codzienność poddanych: pełna smutku, tragedii, cierpienia, ciążyła jego koronie do tego stopnia, że postanowił jej nie dostrzegać. Zamknął okulary na dnie skarbca i stał się bezwzględnym, kipiącym złością władcą, hołdującym beztrosce i zabawie. Na żądanie Mędrca, by ratować poszarzałą krainę, Król godzi się spojrzeć na rzeczywistość taka, jaka jest naprawdę. Zakłada ponownie okulary i… dostrzega całą głupotę i okrucieństwo swojego postępowania. Porzuca tron i wyrusza na poszukiwanie Azul wkraczając tym samym na poruszającą ścieżkę wewnętrznej przemiany w dobrego i mądrego władcę.

Jak to w baśniach bywa wszystko dobrze się kończy. Oprócz wielopłaszczyznowego morału i wzruszeń czytelnikom z pewnością pozostaną w pamięci hipnotyzujące ilustracje Jony Jung. Przygaszone barwy i miękka kreska podkreślają melancholię i spowolniają tempo opowieści. Zmuszają, by zatrzymać się i zastanowić nad wylewającymi się poza papier emocjami wielkich niedźwiedzi.

Wyjątkowo napisana, zilustrowana i wydana Niebieska Niedźwiedzica w pięknym stylu dołącza do kanonu książek o tym, że nie należy bać się tęczy!

Ania Maschke

Niebieska niedźwiedzica
Tekst: Joanna M. Chmielewska
Ilustracje: Jona Jung
Wydawnictwo Bajka
Oprawa twarda, folia błyszcząca
Format: 240 x 240 mm
Stron: 40
Wiek: 5+
Premiera: 10 października 2012

Niebieska Niedźwiedzica uzyskała najwięcej głosów czytelników w konkursie "Przecinek i kropka"!

Autor tekstu : Ania Maschke