Leszek Peszek i Turecki Pieprz. Recenzja

Leszek Peszek i Turecki Pieprz

Cieszę się, że mogłam poznać Leszka Peszka mawiającego, że ma zawsze pecha, jak tylko przydarzyło mu się coś niedobrego. Czyżby był największym pechowcem w całym Puffington Hill? Przecież – jakby patrzeć na to z drugiej strony – ten właśnie “pech” sprawiał, że był zarazem największym szczęściarzem.

Tak zupełnie na początku, jest to już trzecia część przygód Leszka zatytułowana “Leszek Peszek i turecki pieprz”. Właśnie, a czym jest ten turecki pieprz? Na pewno nie tym o czym myślicie, bo mowa tutaj o nadzwyczajnych cukierkach.

Leszek czegokolwiek by nie zrobił przeważnie kończy się to katastrofą. Często bliskie osoby, a nawet zwierzęta doprowadzają do takiego obrotu spraw, z których wynikają kłopoty Leszka.

W opowiadaniu poznacie Melindę – starszą siostrę Leszka, Kotkę Śnieżynkę – sprytniejszą niż się wam wydaje, 99-letnią sąsiadkę „gadającą” ze zwierzętami i wielu innych.

Na szczególne uznanie zasługuje autor będący nie tylko narratorem utworu, lecz odgrywający w nim znaczącą rolę SNP, czyli „Starego, Naiwnego Pisarzunia” utrzymującego znajomość z Leszkiem. „Pewnego razu przyrzekłem Leszkowi, że nikomu nie wydam jego tajemnic…” – z tego powodu zanim odbiorca pozna przygody bohatera, zawiera z autorem „tajną ugodę”.

Leszek, choć pechowy, jest osobą niezwykle sympatyczną, z głową pełną szalonych pomysłów. Wspólnie z bohaterem możecie przeżyć ekscytującą, mrożącą krew w żyłach noc pod namiotem i dziwne spotkanie z policją. Dowiecie się, co przydarzyło się Leszkowi podczas konkursu zorganizowanego przez rodziców, w którym nagrodą główną miały być VIP-owskie wejściówki  na koncert lokalnego rapera. Ponadto wybierzecie się na sam koncert Obrzydłej Owsianki. Tyle i jeszcze więcej znajdziecie sięgając po tę pozycję.

Co wpływa na zaciekawienie utworem?
Ogromnym atutem książki jest wartka fabuła i zaskakujące zwroty akcji powodujące, że młody czytelnik nie oprze się chęci przeczytania jej w całości.

Użyta czcionka zmienia się, co tym bardziej zachęca, podobnie jak fantastyczne, czasem zabawne, ilustracje. U Leszka dzieją się rzeczy niezwykłe, nagłe, przybierające niekiedy nieoczekiwany zwrot .

Chłopcy w wieku bohatera doskonale zrozumieją jego problemy i mogą się z nim identyfikować. Bez żadnych wątpliwości pozostaje fakt, że kto już raz poznał świat Leszka, ten pozostanie jego wiernym fanem na zawsze.

Czeka was moc emocji i niezapomnianych przygód. Ciekawość swą zaspokoicie, kiedy przeczytacie tę książkę. Nie ma mowy, żebyście się nudzili, z Leszkiem na pewno to się nie uda, dostarczy on wielu ciekawych wrażeń zabijających nudę i poprawiających humor.

Pamiętajcie tylko o jednym: Leszek nie może się o tym dowiedzieć.

Patrycja Gronowicz

LESZEK PESZEK i Turecki Pieprz
autor: Marko Kitti
Ilość stron 144
Format 140 x 200
Oprawa MIĘKKA
Wydawnictwo: Debit, 2015

Zapraszamy do działu recenzji Miasta Dzieci!