Hartowanie dziecka

Wybierając zajęcia dodatkowe dla dziecka, zwłaszcza chorowitego, nie zapominajmy, że przede wszystkim trzeba mu dużo ruchu. Początek roku szkolnego to dla przedszkolaków poważna zmina – od tej pory, niezależnie od pogody, więcej czasu spędzać będą pod dachem, na zajęciach, które wymuszają pełną skupienia postawę siedzącą.

A kilkulatek ma naturalną potrzebę ruchu, bo sprzyja to nabywaniu sprawności, ale też odporności. Regularna, dobrze ukierunkowana aktywność fizyczna wzmacnia kości, mięśnie gładkie, reguluje wydzielanie hormonów, pobudza układ krążenia, a także aktywizuje układ immunologiczny, nawet ten osłabiony licznymi infekcjami. Podczas ćwiczeń organizm produkuje więcej ciałek odpornościowych, które – gdy pojawi się kolejna groźba infekcji – sprawnie ruszą do boju.

Niby to wszystko dobrze wiemy, ale gdy przychodzi do wyboru zajęć pozalekcyjnych, sportowe są często na ostatnim miejscu, bo przecież "dziecku i tak trudno usiedzieć w miejscu".

Ciąg dalszy artykułu na www.edziecko.pl 

Polecamy również Infekcjom już dziękujemy  oraz Wygraj z infekcją u dziecka