Gadu gadu, kwa kwa! Recenzja

Lekcja biologii to zdecydowanie za mało powiedziane. To niesamowita wędrówka po świecie zwierząt, w którym dźwięk, ruch, zapach i barwa stanowią nośnik informacji i wyraz emocji.

Ta książka całą sobą dźwięczy, brzęczy, piszczy, buczy, ryczy, kwili i miauczy. Zebranie tylu brzmień na kilkudziesięciu stronach papieru to nie lada wyczyn. Można by powiedzieć, że „Gadu gadu…” to niezmiernie wciągająca, wnikliwa, szczegółowa, wyczerpująca merytorycznie i bogata w treść lekcja biologii. Ale to określenie chyba i tak nie oddaje w pełni tego, czym jest lektura tej książki. Warto po nią sięgnąć, by przenieść się do świata zwierząt, w którym komunikacja i rozmowy mogą być równie ciekawe i fascynujące, jak w świecie ludzi. Mamy tu mnóstwo ciekawostek oraz interesujących i mało znanych faktów z życia zwierząt, podpartych całą górą nieszablonowych przykładów podanych w bardzo przystępny sposób.

Czyta się lekko i przyjemnie, co ułatwiają przezabawne ilustracje, komiksowe "dymki", będące wypowiedziami zwierząt, kolorowa grafika, żarty i gry słowne. Język zdecydowanie "nienaukowy", a mimo to jaki ogrom wiedzy zostaje tutaj "przemycony"! Przywoływanie badań naukowych, pojęć, takich jak echolokacja, toksyny czy feromony dzieje się mimowolnie, zupełnie naturalnie, nie wywołując przy tym uczucia przytłoczenia fachową terminologią. Zgrabnie wtopione w całość stanowią atut książki.

Czy wiedzieliście, że pluskwiaki wystukują wiadomości na liściach, a samiec lirogona wspaniałego słynie z fantastycznych układów tanecznych, które są rodzajem komunikatu wysyłanego do wybranki serca? „Pju – ak” według koczkodanów białonosych„ znaczy „chodźmy stąd”, a samce cudowronki błękitnej zwisają głową w dół, by powiedzieć „jestem cudowny”. Wydaje ci się, że odgłosy wydawane przez zwierzęta nic nie znaczą? Takie tam miauczenie czy piszczenie? Nic bardziej mylnego! Język fauny potrafi być bardzo skomplikowany, a każdy dźwięk ma tu swoje przeznaczenie i konkretny cel. Zresztą, nie tylko dźwięk. Komunikaty przekazywane są poprzez zapach oraz ubarwienie. Służą m.in. do wysyłania sygnałów ostrzegawczych. Kolory i wygląd to także etykieta danego gatunku, „mundurki” świadczą o gatunkowej przynależności. Za pomocą języka zwierzęta wyrażają również myśli i uczucia. Niektóre z nich używają słów i okrzyków. Co ważne, bez komunikacji nie byłoby zdobywania partnera i wychowywania dzieci, szukania pożywienia i schronienia.

Z "Gadu gadu, kwa kwa!” płynie mądre przesłanie, że dobra komunikacja to podstawa w kontaktach, która umożliwia funkcjonowanie we wspólnocie i pozwala członkom społeczności współpracować ze sobą, zdobywać partnerów, opiekować się i wychowywać dzieci, rozumieć język i potrzeby najmłodszych. Zupełnie, jak w świecie ludzi. Zresztą, takich analogii i porównań do ludzkich zachowań i sposobów komunikacji w książce nie zabraknie. To świetna lekcja na temat wartości znaków i sygnałów, które do siebie wysyłamy oraz ważności systemu komunikacji, na który nie składają się tylko słowa, ale też gesty i mimika. Jest też co nieco o ciemnej stronie komunikacji, błędach w interpretacji i odczytywaniu przekazu, kłamstewkach i oszustwach.

Chcecie się dowiedzieć, które małe rybki z rafy koralowej utrzymują się ze sprzątania, a które ssaki posiadają „drużynowy zapach”, dlaczego małpy wyjce wyją, a ptaki śpiewają? Sięgnijcie po książeczkę o zabawnym tytule „Gadu gadu, kwa kwa!”. Na pewno nie będziecie się nudzić. To prawdziwy przewodnik po świecie zwierzęcej komunikacji.

Katarzyna Klimek-Michno

Gadu gadu, kwa kwa! czyli zwierzęce rozmówki
tekst: Nicola Davies
ilustracje: Neal Layton
tłumaczenie: Jadwiga Jędryas
Wydawnictwo Dwie Siostry
 

Autor tekstu : Katarzyna Klimek-Michno