Chińskie cienie i Teatrzyk cieni. Recenzja

Czy pamiętamy zabawę w cienie? I czy ktoś z nas jeszcze pokazuje dzieciom, jak można się bawić, mając tylko światło lampy, ścianę i własne ręce? A jeśli tak, to jak dużo potrafimy pokazać?

Ta książka nie tylko odświeży nam pamięć, ale pokaże wiele nieznanych możliwości ułożenia rąk, by na ścianie pojawiły się osioł, królik, zając, chłop, krowa, wielbłąd, kot i wiele innych postaci. A jeśli dodamy do tego kilka prostych wycinanek, w pokoju zagoszczą wesołe kumoszki obserwujące walkę kogutów, a nawet… święty Mikołaj. W tej zabawie ogranicza nas tylko wyobraźnia, więc warto jej pomóc.

Przy każdej propozycji znajdziemy wesoły tekst, a na końcu książki gotowe szablony do wycięcia i czarne kartki, na którym możemy narysować dowolny kształt, a potem go wyciąć.

Jako ciekawostkę dodam, że pierwsze wydanie tej obecnie zmienionej książki zostało popełnione w 1935 roku, przez Wydawnictwo Gier Towarzyskich. Nie wiem, czy wiele lat temu spotkała się z entuzjazmem nabywców, ale w naszym domu to hit nr 1, a dzieci nie mogą się doczekać zmroku, by znów przywołać do życia cieniowy zwierzyniec.

W serii ukazała się także publikacja “Teatrzyk cieni Wycinanka”

Książeczka może funkcjonować samodzielnie jako zbiór szablonów do wycięcia, które, gdyż zajdzie słońce, zamienią się w dzikie zwierzęta na ścianie pokoju. Wystarczy tylko zgasić górne światło, zaświecić lampkę i rzucać cienie. Malutkie, gdy są blisko ściany, rosną, gdy je od niej    oddalimy. Palmy, kot, ryby, zamek i wiele innych. Dzieci mają ogromną frajdę, a ja wykorzystuję wycinanki do pracy nad słownictwem, werbalizowaniem myśli i rozwijaniem kreatywności.

Teatrzyk cieni, odgrywanie scenek tematycznych, tworzenie opowieści, a przede wszystkim mnóstwo wspaniałej zabawy i czasu spędzonego z rodziną. Bawią się dzieci, rodzice, a i babcie szybko dodały małe co nieco. W wycinankach doceniłam fakt, że są tylko wstępem do wielu możliwości, bo gdy brakuje nam jakiejś postaci, sięgamy po ołówek, kartkę, nożyczki i kolekcja się powiększa.

Polecam wraz z “Chińskimi cieniami”. Szablony połączone z cieniami  z ułożonych rąk t dwa razy więcej zabawy i zadowolenia z własnych umiejętności. Dobrze, że stare zabawy zostały odkurzone i przypomniane.

Marta Sikorska
http://ksiazkawdzieci.blogspot.com/

Chińskie cienie wesoła zabawa dla wszystkich 
Opracowanie zbiorowe
Oprawa: twarda
Ilość stron: 52 + kontury pomocnicze i czarne kartki
Wydawnictwo: Egmont

Teatrzyk cieni wycinanka
Opracowanie zbiorowe
Oprawa miękka
Ilość stron: 32
Wydawnictwo Egmont

TUTAJ zobacz inne recenzje pisane przez Rodziców!