Czarna Góra na rodzinny weekend

Zalew Morawa w Kotlinie Kłodzkiej

Kto nie lubi wakacji? No cóż… tak jakby… ja! Nie chodzi oczywiście o same wakacje, ale tłumy turystów na górskich szlakach i nadmorskich plażach. Od dawna szukałam spokojniejszego miejsca na krótkie i dłuższe wypady. I znalazłam. Czarną Górę. Miejscowość znana z długich, dobrze przygotowanych tras narciarskich, latem ukazała przede mną zupełnie nowe – wcale nie gorsze od zimowego – oblicze.

Atrakcje dla całej rodziny

W Czarnej Górze bywaliśmy już kilkakrotnie i z przyjemnością obserwujemy, jak to miejsce otwiera się na turystów, szukając sposobów na zachęcenie dużych (i małych) do odwiedzin nie tylko w sezonie narciarskim. Jest tu czynna całoroczna Kolej Linowa Babcia, jest najdłuższa w kraju zjeżdżalnia grawitacyjna, jest niewielki ale zaskakujący czystością zalew w Starej Morawie. Są niezbyt wysokie ale malownicze szczyty w sam raz na debiut dziecka na górskich szlakach, jest i prawdziwy dreszczyk emocji przy zwiedzaniu Jaskini Niedźwiedziej i Kopalni Uranu w Kletnie.

Mekka dla rodzin z dziećmi

Miejsce do którego trafiliśmy pozytywnie zaskakuje. Apartamenty Czarna Góra to prawdziwa odskocznia od wakacyjnego zgiełku, piękne widoki na Masyw Śnieżnika, nowocześnie i wygodnie urządzone pokoje wraz z aneksami kuchennymi (zastawa kuchenna, kuchenka, lodówka, zmywarka) i duże balkony. To komfort, poczucie przestrzeni i swobody. Nic więc dziwnego, że to prawdziwa mekka rodzin z dziećmi. A tam gdzie dzieci, tam spokojne wieczory i ciche noce! 🙂 Na wygodnym i dużym balkonie można więc wieczorem posłuchać śpiewających świerszczy, a o poranku świergoczących jaskółek, które budują gniazda niemal na wyciągnięcie ręki. A podczas gdy dzieci śpią w pokoju obok, urządzić romantyczny wieczór we dwoje.
Apartamenty nie sprawiają hotelowego wrażenia. Bardzo szybko można się w nich zadomowić, poczuć wygodnie i naturalnie. Na tyle, że po przedłużonym weekendzie smutno było wyjeżdżać. A zazwyczaj tęsknimy za domem.

Sam ośrodek to wygodna i samowystarczalna infrastruktura – sklep spożywczy, plac i sala zabaw oraz restauracja (trochę przepełniona w godzinach śniadaniowego szczytu). Apartamenty zbudowano na zboczu wzgórza. Usytuowanie ich na różnych wysokościach skutkuje poczuciem przestrzeni i górskimi widokami rozpościerającymi się z każdego budynku.

Plac Zabaw w ośrodku Czarna Góra w Kotlinie Kłodzkiej

To, czego mi w miasteczku brakowało, to baza sportowa. Rodzice wiedzą, że dzieci muszą się wybiegać. Obserwowałam więc opiekunów grających z pociechą w piłkę czy badmintona na parkingach, bo zabrakło boiska, czy choćby wydzielonego do zabaw sportowych kawałka zielonego terenu. Jednak układ budynków i cała ich organizacja jest na tyle przemyślana, iż trudno uwierzyć, że zapomniano o miejscu na aktywność ruchową. A że apartamenty rosną w siłę i ciągle się rozbudowują, pojawienie się boisk to zapewne kwestia czasu.

Sala zabaw - apartamenty Czarna Góra w Kotlinie Kłodzkiej

Ile to kosztuje?

Wbrew pozorom koszty pobytu są dość przystępne. Porównywalność cen za przestronny apartament w Czarnej Górze z ceną za ciasny pokój w zatłoczonym Zakopanym znów przemawia na korzyść tego pierwszego. Obecność kuchenki i lodówki pozwala dodatkowo zaoszczędzić na restauracyjnym wyżywieniu, które potrafi być uciążliwe dla portfela na równi z kosztami kwatery. Oczywiście wysoki sezon zimowy rządzi się swoimi cenowymi prawami, ale przecież jeśli jesteście rodzicami maluchów, macie większy komfort wyboru terminu wyjazdów i nie musicie dopasowywać urlopu do ferii zimowych.

Jeśli więc zastanawiacie się nad rodzinnym wypadem w góry, lubicie ciszę i spokój, cenicie sobie prywatność i wygodę, warto zastanowić się nad apartamentami Czarna Góra. Szczegóły tutaj: http://apartamenty.czarnagora.pl/

Anna Perlińska-Supeł
Fot. apartamenty.czarnagora.pl

 

Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo!

wybierz eBook dla siebie

Zobacz także