Śpij, króliczku. Recenzja

Śpij, króliczku recenzja książki dla dzieci

Jak utulić malucha do snu? Co sprawi, że położy się do łóżka? „Śpij, króliczku” nie jest kołysanką, a jednak uchwycone w niej rytuały i aktywności do wykonania sprawiają, że dziecko wycisza się i rozumie, że nadeszła już pora spania.

Króliczek wybiera się do spania. Ale zanim trafi do łóżeczka, myje zęby, ubiera piżamkę… Aby nasz bohater odwrócił się do czytelnika, trzeba dotknąć jego ramienia. Aby zmienił ubranie, trzeba klasnąć w dłonie. Nim zaśnie, należy też go pogłaskać po plecach i podrapać po uszku. Koniecznie trzeba poprawić poduszkę, nakryć kołderkę, pożegnać się przed zaśnięciem i zgasić światło.

Gdy zrobimy „pstryk”, czyli będziemy udawać, że naciskamy przycisk – to na kolejnej stronie nastanie ciemność w pokoju króliczka. Dziecko po kolei wykonuje te wszystkie aktywności i świetnie się przy tym bawi. Książeczka jest niewielka, kartonowa. Duże ilustracje, a mało tekstu – proste zdania i zachęty do wykonania zadań, typu: „zgasisz światło?”, „to jest króliczek” itd.

Co sprawia, że tak przypada dzieciom do gustu?

Mój synek nie rozstaje się z nią i obowiązkowo, codziennie przez zaśnięciem musimy ją przeczytać. W ogóle mu się nie nudzi i wcale mnie to nie dziwi. Bo myślę, że magia tej książeczki tkwi w jej prostocie. Tutaj liczy się przede wszystkim pomysł, koncepcja. To nie jest książka stworzona wyłącznie do czytania, a do zabawy i aktywności wypełnionych śmiechem. Zaangażowanie małego czytelnika jest tutaj konieczne – to on dopełnia książeczkę.

Wydawnictwo Dwie siostry wydało również „Do kąpieli, króliczku” – książeczkę tego samego autora, co „Śpij, króliczku”, o podobnej konwencji – tutaj również czekają różne czynności do wykonania, np. umycie głowy króliczkowi i uważanie, by woda nie dostała się do oczu. Polecam!

Śpij, króliczku
tekst i ilustracje: Jörg Mühle
17 x 17 cm
książka kartonowa
20 str.
kategoria wiekowa 1+
Wydawnictwo Dwie Siostry

Katarzyna Klimek-Michno

Katarzyna Klimek-Michno

Słowo pisane to jej pasja. Ma doświadczenie w pracy w mediach i w branży marketingu internetowego. Jest mamą Martynki i Antosia. Każdego dnia wspólnie pochłaniają książki. Dla Miasta Dzieci przygotowuje m.in. recenzje nowości wydawniczych.