Pamiętnik Zuzy Łobuzy. Francja-elegancja. Recenzja

Chociaż Zuza Łobuza w polskich księgarniach gości od 2015 roku, w naszym domu pojawiła się po raz pierwszy teraz. I to od razu najnowszy tom. Moja siedmiolatka od razu wybrała ją z paczki kilku książek, zaintrygowana kolorową okładką, z dynamiczną dziewczynką.

Do tego tytuł: Łobuza! I od razu dziecko wie, że nie o nudzie w trakcie lektury nie może być mowy.

Otwieramy, a tam krótki przewodnik po postaciach. Akcja książki zaczyna się 2 września, czyli wraz z początkiem roku szkolnego. I to od razu od tygodnia projektów, co nadaje fabule kolorytu. To, co tak naprawdę czyni książkę wyjątkową to forma dziennika, prowadzonego tak, jak lubią to robić nastolatki. Z całą masą grafik i rysunków, obrazujących opowieść. Dzięki takiej formie udało się uskutecznić rodzinne czytanie, bo czterolatka chętnie śledziła kolejne strony.

Nie wiem, czy nazwałabym Zuzę łobuzą, ale szalonych pomysłów faktycznie jej nie brakuje.

Kiedy do jej klasy trafił nowy uczeń z Francji — Remi, który jeszcze nie potrafił mówić w ojczystym języku Zuzy, za to szybko zaczął posługiwać się językiem miłości, adorując Zuzę przy każdej okazji. Naszej bohaterce owe zaloty i liczne prezenty nie przypadły do gustu, podobnie jak romantyczne zachody słońca. Dlatego jej głównym celem stało się ostudzenie zapału chłopca stale zjadającego cuchnący camembert. Niestety nie działał czosnek, straszna maska ani zaklinanie fletem…

Nie zdradzę, jak się skończyła ta opowieść, bo z czystym sumieniem mogę ją polecić dziewczynkom do słuchania i czytania. My na pewno ruszymy na poszukiwania poprzednich części. Tymczasem książka wędruje z rąk do rąk koleżanek córki.

Pamiętnik Zuzy Łobuzy. Francja-elegancja
Alice Pantermuller, Daniela Kohl
Oprawa twarda
Format:145 x 214
Objętość: 160
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo Jaguar

Marta Sikorska

Marta Sikorska

Nauczyciel wychowania przedszkolnego, autorka scenariuszy dydaktycznych. Prywatnie adeptka karate kyokushin, oraz mama dwóch uroczych córeczek, razem z którymi pochłania metry sześcienne literatury dziecięcej i nie tylko. Swoją pasją do czytania dzieli się innymi polecając najciekawsze pozycje w swoich recenzjach. Prowadzi bloga ksiazkawdzieci.blogspot.com

Zobacz także