Dzieci źle funkcjonujące w sytuacjach społecznych

Problemy dziecka w kontaktach z rówieśnikami. problemy społeczne dziecka

Od kilku lat obserwuje się nasilające różnice w zakresie kompetencji społecznych starszych przedszkolaków i młodszych uczniów. Bywają sześciolatki o bardzo wysokich kompetencjach społecznych ale i takie, które funkcjonują źle. Spotykamy siedmiolatki niezwykle dojrzałe społecznie ale i takie, które zachowują się jak małe dzieci.

Proces uczenia się w przedszkolu i w szkole , realizowany jest w kontaktach społecznych i można wyróżnić w nim dwa aspekty . Pierwszy charakteryzuje się tym , że dorosły kieruje procesem uczenia się dziecka, a ono, ucząc się skutecznie z tego korzysta. Drugi polega na relacjach zachodzących pomiędzy rówieśnikami podczas których również dzieci intensywnie się uczą.

Te dwa aspekty społecznego uczenia się przeplatają się ze sobą w następujący sposób:
– dorosły podczas wspólnych zabaw i zajęć kieruje procesem uczenia się wszystkich dzieci w grupie i osobno każdego dziecka;
– każde dziecko ma poczucie, że wprawdzie dorosły uczy wszystkie dzieci, to zajmuje się nim w szczególny sposób;
– dzieci ucząc się, przebywają jedno obok drugiego a to pozwala na obserwowanie siebie nawzajem , naśladowanie czynności, wspólne realizowanie zadań i dzielenie się spostrzeżeniami , przeżyciami a także doświadczeniami;
– dorosły ucząc jedno dziecko wyróżnia je w szczególny sposób a inne dzieci także chcą być wyróżnione.

Porozumienie 
W społecznym uczeniu się niezwykle ważne jest porozumiewanie się dorosłego z dzieckiem, dziecka z dorosłym i dzieci między sobą. Chodzi tu o umiejętność posługiwania się językiem odpowiednio do sytuacji i możliwości percepcyjnych dziecka do którego się mówi. Dorosły musi brać pod uwagę kompetencje komunikacyjne dziecka a więc: dobór słów, sposób formułowania wypowiedzi (porozumiewanie się werbalne) a także wyraz twarzy, sposoby spoglądania, mimikę i ton głosu, gesty i ruch ciała (porozumiewanie się niewerbalne). Problem w tym, że dorośli nie zdają sobie sprawy z tego, że ponad 80% informacji przekazują w sposób niewerbalny a tylko 20 % poprzez słowa. Jeszcze o jednej rzeczy należy pamiętać: im młodsze dziecko, tym mniej korzysta z przekazu słownego. Dla dzieci ważniejsze jest to, jak się do nich mówi, niż to, co się mówi. Niestety dorośli ucząc dzieci najczęściej komunikują się z nimi werbalnie, czyli poprzez słowa. Wręcz zasypują je słowami i w nieznacznym stopniu dbają o to, czy dziecko rozumie to, o czym mówią. Często opowiadają sposób wykonania czynności zamiast ją pokazać i słowami tłumaczą to, czego ono nie rozumie. Jeżeli dziecko nie może zorientować się w tym, co mu się przekazuje, dorosły uznaje, że jest winne bo nie rozumie tego, co dla niego jest zrozumiałe.
Problem jest jednak bardziej złożony. Dzieci, którym wiedzie się w szkole źle mają kłopoty nie tylko w porozumiewaniu się. Mało korzystają z lekcji, gdyż tylko przez chwilę obdarzają uwagą osobę, która do nich mówi i natychmiast przenoszą uwagę na to, co przypadkowo znalazło się w ich polu widzenia .

Problem ze skupieniem uwagi
Niestety dzieci, które mają kłopoty ze skupieniem uwagi chociaż przez chwilę nie korzystają z przekazu niewerbalnego, gdyż skierowanie uwagi na coś innego skutecznie blokuje zarówno słuchanie jak i rozumienie. Bywa też tak, że dzieci chcą odpowiedzieć na pytanie dorosłego ale wypowiadając dwa, trzy słowa patrzą zamiast na niego to w inną stronę. Często wywołane do odpowiedzi milczą, opuszczają głowę lub niewyraźnie mamroczą i odnosi się wrażenie, że demonstrują nadmierną nieśmiałość lub dziecięcy lęk. Nie pomagają zachęty typu: Popatrz na mnie, Powiedz to jeszcze raz, ale wyraźnie, Podnieś głowę do góry i mów do mnie. Takie dziecięce zachowania obserwuje się na zajęciach w przedszkolu, na lekcjach w szkole ale również w innych sytuacjach np. gdy mają stanąć przed audytorium i powiedzieć wiersz.
Starsze przedszkolaki i mali uczniowie różnią się pod względem kompetencji potrzebnych do porozumiewania się. Są takie, które potrafią obdarzać uwagą dorosłego i dają mu do zrozumienia, że wiedzą o czym mówi a także potrafią zadawać pytania i czekać na odpowiedź. Troszczą się też o to, aby były słuchane i rozumiane. Doskonale wiedzą że przed rozmówcą należy stanąć, popatrzeć na niego i zacząć mówić, gdy on obdarzy je uwagą. Większość dzieci ma z tym spore kłopoty i dlatego w niewielkim stopniu korzysta z  niewerbalnego przekazu. Z tego też powodu mnożą się konflikty zarówno w domu, w przedszkolu jak i szkole bo:
– dorosły mówiąc do dziecka zakłada, że ono go usłyszało, zrozumiało polecenie i oczekuje jego wykonania. Gdy to nie następuje denerwuje się i myśli, że dziecko go lekceważy;
– dziecko, które nie potrafiło skupić się na tyle, aby zrozumieć intencje dorosłego, nie wykonuje polecenia a potem buntuje się , gdy dorosły je strofuje.

Niskie kompetencje w porozumiewaniu się są powodem wielu dziecięcych kłopotów.
Na przykład dziecko, prosząc o coś dorosłego staje przed nim, mówi niewyraźnie z głową odwróconą w bok a potem płacze, gdy dorosły nie spełni jego prośby.
Analizując sposoby porozumiewania się dzieci, można zaobserwować fatalne przyzwyczajenia wyniesione, niestety, z domu rodzinnego. Gdy dorośli nie mówią lecz krzyczą, dziecko reaguje tylko na podniesiony głos. Jeżeli dorośli lekceważą dziecko, gdy do nich mówi, ono tak samo zachowuje się w przedszkolu i szkole: nie słucha, co do niego mówią, odchodzi od osoby mówiącej lub demonstruje zniecierpliwienie.
Dzieci o niskich umiejętnościach społecznych więcej czasu spędzają wśród rówieśników ale mało się nimi interesują. Mylą imiona, nie zwracają uwagi na wygląd dzieci, nie interesują się tym, co ich koledzy lubią a czego nie lubią, w co się chętnie bawią.
Patrząc na bawiące się dzieci odnosi się wrażenie, że są razem, a tak naprawdę są obok siebie. Przyczyną jest słabo ukształtowany nawyk obdarzania uwagą rówieśników. Utrudnia to dzieciom zgodne współdziałanie w zabawie i w czasie wykonywania wspólnych działań. Jest to również źródło konfliktów, bo dzieci nie zadają sobie trudu, aby poznać swoje intencje.

Do tego pakietu umiejętności społecznych trzeba jeszcze dodać atrakcyjność społeczną dziecka. To od niej zależy, czy dziecko potrafi zaprezentować siebie w sposób miły dla innych osób. Niestety dzieci o niskiej atrakcyjności społecznej są zwykle przez rówieśników izolowane lub odrzucane. Dlatego należy wspomagać dzieci w kształtowaniu umiejętności obdarzania uwagą oraz sprawniejszego komunikowania się. Każdy z dorosłych doświadczył osobiście, jak ważna jest umiejętność zaskarbienia sobie przychylności innych osób.
Zadaniem przedszkola i szkoły jest takie wspomaganie każdego dziecka aby potrafiło ono realizować swoje potrzeby w zgodzie z innymi i w sposób akceptowany przez dorosłych. Warto zastanowić się nad tym, jakie kompetencje społeczne mieszczą się w możliwościach umysłowych starszych przedszkolaków i małych uczniów?
Otóż dzieci powinny mieć poczucie własnej odrębności i swojego sprawstwa, w tym także odpowiedzialności za to, co robią , mówią i jak się zachowują. Powinny również umieć porozumiewać się z innymi w ważnych sprawach. W czytelny i akceptowany sposób mówić o swoich potrzebach i zamierzeniach oraz słuchać i starać się zrozumieć innych, gdy mówią o swoich problemach. Ważne jest także aby dzieci rozumiały, że przynależność do grupy oznacza przestrzeganie obowiązujących w niej umów społecznych a także zachowywanie się zgodne z przyjętymi zwyczajami (stosowanie form grzecznościowych). Dzieci muszą mieć rozeznanie co do własności: to jest moje, to twoje, a to jest nasze czyli wspólne. Powinny rozumieć dlaczego trzeba pomagać sobie nawzajem, szanować rośliny i dobrze zachowywać się w stosunku do dużych i małych zwierząt. Wszystko to mieści się w możliwościach starszych przedszkolaków i małych uczniów.

Warto pamiętać, że kształtując umiejętności interpersonalne trzeba:
– organizować różnorodne sytuacje w których dzieci będą miały okazję ię odpowiednio zachowywać;
– pokazać wszystkim dzieciom, czego się od nich oczekuje i nazywać to słowami;
– skłaniać dzieci do naśladowania tego, co pokazuje nauczyciel, a gdy to uczynią chwalić;
– respektować ustalone umowy społeczne i konsekwentnie je egzekwować .

Ważne jest także, aby nie dać się ponieść emocjom. Nie wolno korygować zachowań dziecięcych podnosząc głos, upokarzając je. Nadmierne strofowanie wywołuje u dzieci bunt i robienie na złość. Czasami słowne pouczanie jest również nieskuteczne, gdyż dzieci zaniedbane wychowawczo po prostu nie słuchają dorosłych. Nie potrafią się skupić na tym co się do nich mówi albo niewiedzą o co chodzi.

Dziecko kończące przedszkole i rozpoczynające naukę w szkole podstawowej powinno:
– obdarzać uwagą dzieci i dorosłych, aby rozumieć to, co mówią i czego oczekują; grzecznie zwracać się do innych w domu, w przedszkolu, na ulicy;
– przestrzegać reguł obowiązujących w społeczności dziecięcej ( starać się współdziałać w zabawach i sytuacjach zadaniowych) oraz w świecie dorosłych;
– w miarę samodzielnie radzić sobie w sytuacjach życiowych i próbować przewidywać skutki swoich zachowań;
– wiedzieć , że nie należy chwalić się bogactwem i nie należy dokuczać dzieciom, które wychowują się w trudniejszych warunkach, a także, że nie należy wyszydzać i szykanować innych;
– umieć się przedstawić: podać swoje imię, nazwisko i adres zamieszkania: wiedzieć komu można podawać takie informacje.

Jak współpracować z rodzicami w zakresie kształtowania umiejętności społecznych?
Kształtowanie umiejętności społecznych jest podzielone pomiędzy wychowanie rodzinne, przedszkolne i szkolne. Dlatego może mieć miejsce wzajemne znoszenie się wpływów wychowawczych. Koniecznie trzeba zadbać o wspólny front wychowawczy, o jedność oddziaływań i wymagań a także o porozumiewanie się w ważnych sprawach wychowawczych. Niepokojąco niskie umiejętności społeczne dzieci wynikają z nasilającego się kryzysu wychowania, niestety w wielu rodzinach. Na dodatek rodzice tych dzieci nie chcą dostosować się do norm zgodnego współżycia i zamiast rozmawiać o kłopotach wychowawczych podnoszą głos, grożą nauczycielowi, straszą go i obrażają. Często dzieje się to w obecności dzieci i nie trzeba długo czekać na skutki. Czując wsparcie rodziców dzieci zachowują się jeszcze gorzej. Potrafią mówić podobnie jak rodzice: Niech pani uważa, bo mój tatuś panią załatwi… Najgorsze jest to, że dwoje takich dzieci w grupie (klasie) swoją agresją zaraża pozostałe dzieci. Na dodatek obrażany nauczyciel traci autorytet, bo dzieci postrzegają go jako osobę słabą, którą można lekceważyć, której nie trzeba słuchać, gdy to jest niewygodne.

Dlatego w dobie poważnego kryzysu wychowania rodzinnego należy jasno określić normy społeczne obowiązujące zarówno w przedszkolu, w szkole jak i w domu, a więc co wolno a czego nie wolno i stanowczo egzekwować ich przestrzeganie. Trzeba również wyjaśnić czego od dziecka się oczekuje, jakie zachowania nie będą tolerowane i jakie normy społeczne dziecko i jego rodzice muszą respektować.

Dlatego warto dzieciom w przedszkolu, szkole i w domu:
– stwarzać sytuacje do zabaw i działań zespołowych . Dziecko będzie w nich pełniło różne role i zajmowało różne pozycje. To przyczyni się do doskonalenia umiejętności interpersonalnych, komunikowania się ,współpracy, a także nabywania umiejętności w rozwiązywaniu konfliktów. Dzięki temu nauczy się podejmowania skutecznych zachowań umożliwiających zaspakajanie własnych potrzeb psychicznych oraz rozumienia potrzeb innych;
– organizować zawody sportowe i gry zespołowe w których dziecko nauczy się podporządkowywania ustalonym regułom i zasadom;
– zachęcać do wykonywania czynności samoobsługowych, gdyż zadania przez dziecko wykonywane staną się źródłem radości z osiągniętego celu i wzmocnią je w poczuciu własnej wartości.

Zamiast zakończenia kilka zdań na temat: Dlaczego dorośli powinni dbać o wysokie umiejętności społeczne dzieci?
Dziecko dobrze przygotowane do szkoły potrafi współdziałać i współpracować w zespole. Dzięki tym umiejętnościom wzbogaca wiedzę o sobie i przekonuje się o konsekwencjach swoich działań. Ma to ogromny wpływ na kształtowanie się obrazu własnej osoby. Możliwość prezentowania swojego stanowiska i zapoznanie się z opiniami innych pozwala dziecku rozeznać się w tym, że każdy ma prawo mieć inne zdanie na ten sam temat i należy szanować poglądy każdego człowieka.

Kontakty z rówieśnikami mają charakter emocjonalny: Bawię się z nim bo go lubię. Jest moim kolegom bo się rozumiemy. Starsze przedszkolaki i mali uczniowie w kontaktach z dorosłymi przejawiają potrzebę niezależności. Nie wymagają od dorosłych już tylko opieki ale chcą uczestniczyć w zajęciach i rozmowach dorosłych. Lubią też podejmować wspólne działania w których dorosły będzie się podporządkowywał gdy ono będzie pełniło rolę dorosłego.

W trakcie takich zabaw dziecko uczy się panowania nad własnymi emocjami, przyswaja sobie normy społeczne , orientuje się i rozumie, co według dorosłych jest dobre, a co złe. Trzeba uzmysłowić dzieciom zasady i normy postępowania umożliwiające spełnianie ról społecznych.

Ewa Zielińska – wieloletnia nauczycielka wychowania przedszkolnego. Współautorka programów edukacyjnych, publikacji dla nauczycieli, pakietów pomocy i zabawek edukacyjnych dla dzieci oraz artykułów dla rodziców.

Polecamy również  Jak wychowywać uparte dziecko oraz Moje dziecko w przedszkolu



ZOBACZ TAKŻE:psychologiastres