Zimowa bajka relaksacyjna

Zimowa bajka relaksacyjna dla dzieci, darmowe bajki do czytania na dobranoc

Cicho, lekko i puszyście. Płatki śniegu spadają na parapet. Czasem łapią się za ręce, potem łączą przy oknie, układają jeden obok drugiego. Jak miło i ciepło być razem. Tworzy się poduszeczka ze śniegu. Lekki powiew wiatru strąca część płatków na ziemię. Niektóre z nich lecą dalej. Unoszą się, szybują i żeglują.

Jeden płatek przyczepił się do skrzydełka małego ptaszka, który brodził w śniegu. Poleci zaraz do góry. Wróci do chmurki, a potem jeszcze raz spadnie kołysany wiatrem. Droga z nieba jest spokojna i bezpieczna. Śnieg otula świat. Przykrywa rozsypanymi obłoczkami. Czasem grubiej, czasem cieniej, czasem tu, czasem tam.

Można się zatopić w puszystej, zimowej kołderce. Rozciągnąć ją i przytulić. Luli, luli, lu. Zmarznięte stopki kamieni odkrywa wiatr i przykrywa. Śpij, śpij. Twardo i bezpiecznie. Niech przyśni ci się wiosna i dzień, który obudzi mchy i żuczki. Teraz śpij. Niech przyśni ci się maj i sad pełen białych drzew, które urodzą jabłka i śliwki.

Każda gałązka otulona ostrożnie faluje na wietrze. Patrzy z góry na zgubione liście. Zasnęły, posnęły, a są. Coś pod nimi pochrapuje. To jeż. Czy wiesz? Odpoczywa. Ciepło, miękko i dobrze, oj dobrze.

Co będzie, gdy rozsypią się nocą gwiazdy na niebie? Zapalą lampki na płatkach śniegu i gałązkach. Uśpią ptaki w głębokich dziuplach. Zadzwonią na soplach pod dachem. Zamigocą na górce pod lasem. Pogadają z wiatrem i czasem, by płynął…

Dzyń, dzyń, dzyń dzwoneczki u sanek, dzyń, dzyń, dzyń. Skrzypi mróz, skrzypi wóz, skrzypi czasem. Wiatr zamiata ślady pod lasem.

A upierzone świerki szumią czasem. Jeden drugiego poklepuje po ramieniu. Poprawia puch albo strąca. Jest miło i spokojnie. Czas spać. Na śniegu jakaś uschnięta trawa rysuje źdźbło, potem je ściera i poprawia. Obok wysuszony kwiat pręży się od lodu, wygina do snu, spogląda w dół. Nuci kołysankę swoim snom. Rzuca cień.

Gwiazdy migocą w mrok. To tu, to tam, to w bok. Cicho, miękko i puszyście. Cicho, miękko i sprężyście. To noc, by śnić, by spać .Śnieg jak miękka poduszeczka. Lekko dotyka, otula, przytula, więc śnij, więc śpij. Już czas.

Celina Zubrycka

Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo!

wybierz eBook dla siebie
Celina Zubrycka

Celina Zubrycka

Mieszka i pracuje w Dobrzyniewie Dużym w województwie podlaskim. Od lat nauczyciel języka polskiego, ostatnio też bibliotekarz i nauczyciel wspomagający. Zafascynowana bajkami terapeutycznymi pisze je, bo strach ma przecież wielkie oczy. Podziwia Astrid Lindgren i rozśmiesza ją Karlsson z dachu. Prywatnie żona, matka córki oraz syna i właścicielka psa. Zamiłowana w ogrodnictwie, florystyce i malarstwie. W lipcu tego roku ukazała się jej pierwsza książka „Królewna na złotym wózku”, nagrodzona w ogólnopolskim konkursie literackim „Tutaj jestem”, organizowanym przez WOAK w Białymstoku. Bohaterką bajki jest niepełnosprawna dziewczynka, która trafia do lepszego świata.