Proszę mnie przytulić. Recenzja

Pewnego dnia Tata Niedźwiedź zdradził swemu synkowi niezwykłą receptę na naprawdę udany dzień. Powiedział, że jeśli mocno się do kogoś przytuli świat wokół nabierze kolorów i stanie się piękniejszy. Ta prosta rada stała się początkiem wspólnej wędrówki ojca i syna, która odmieniła rzeczywistość wielu napotkanych mieszkańców lasu.

Szybko okazało się, że w obliczu drobnego, acz płynącego z serca gestu, kruszą się pancerze nieufności i nieczułości leśnych zwierząt, a pozytywna energia i dobry nastrój udzielają się wszystkim obejmowanym. Niedźwiedzie zachęcone magiczną mocą przytulania zaczepiają coraz to nowe zwierzaki: pana bobra, pannę łasicę, parkę zajęcy, wilka, starego łosia, wielką anakondę, malutką gąsienicę, a nawet pana myśliwego (!). Każde spotkanie, to odrębna miniaturowa historia. Wspólne jest ogólne przesłanie: kto "sieje" dobro, ten zbiera uściski – przyjazne nastawienie do innych może zdziałać cuda, nawet rozczulić bezwzględnego wilka!

Pomysł na opowieść może trochę wtórny – historii oplecionych wokół zbliżonego motywu mamy w literaturze dziecięcej sporo, ale temat jest rozczulający i wdzięczny na tyle, że powtarza się go bez znudzenia. Poza tym w tekście Przemysława Wechterowicza znajdziemy godne uwagi innowacje. Przede wszystkim przewodnikiem po świecie czułości jest dla dziecka Tata Niedźwiedź. Autor nie zająknął się słowem o będącej synonimem cielesnych pieszczot mamie, a pokazał pełną ciepła i swobody, przyjacielską relację ojca i syna. No właśnie – dzieckiem uczącym się uzewnętrzniania uczuć i tego, że ich okazywanie jest ważne w budowaniu relacji interpersonalnych jest niedźwiedzi chłopiec (nie dziewczynka), co też ma swoją wagę zważywszy na wychowawcze schematy.

Poza tym opowieść zjednuje serca czytelników lekkością i humorem trafiającym zarówno do małych jak i dużych odbiorców. Całość prawdziwie czaruje wyjątkową szatą graficzną! Emilia Dziubak po raz kolejny wspięła się na ilustratorskie wyżyny. Stworzyła obrazy, które bez wątpienia są najmocniejszą stroną książki, czynią ją niezapomnianą przygodą, do której tęsknią nasze zmysły, do której chcemy wracać. Ilustracje są niezwykle dopracowane, szczegółowe, pomysłowe i dowcipne. Nie sposób wymazać z pamięci obrazów słońca szczotkującego zęby, niedźwiedzia ściskającego bobra, czy przezabawnego wilka.
Fanklub Pani Emilii Dziubak rośnie w siłę, już czekamy na kolejne projekty!

Ania Maschke

Proszę mnie przytulić
Autor: Przemysław Wechterowicz
Opracowanie graficzne: Emilia Dziubak
Wydawnictwo EZOP

 

Autor tekstu : Ania Maschke