Planszowe gry rodzinne

Domino, memo albo prosta gra planszowa to świetny prezent nie tylko na Dzień Dziecka – tym lepszy, że również nam daje szansę na dobrą zabawę.

Gry w naturalny sposób uczą umiejętności społecznych: przestrzegania zasad, czekania na swoją kolej, przeżywania porażek. Wiele gier pozwala na zorganizowanie zabawy dla kilkorga dzieci i wciąga nawet dorosłych. Są niedrogie (zwłaszcza te polskie), a wybór ich jest wielki. Choć napisy na pudełkach zwykle informują, że gra nadaje się dla dzieci powyżej trzech lat, już młodsze zainteresuje np. domino, memory czy proste układanki. Jeśli natomiast przeciwnie, gra okaże się zbyt skomplikowana dla waszego dziecka, nie martwcie się. Dzieci są bardzo twórcze i na pewno wymyślą własne sposoby wykorzystania obrazków czy elementów. Będą je porównywać, układać porządkować. Świetnie nadają się do tego układanki, gry z zagadkami czy kolorowymi wzorami na kartach. Trzeba tylko uważać na drobne części – plastikowe żetony, pionki czy grzybki.

Z ogromnego bogactwa gier wybrałam kilka niezawodnych propozycji dla dzieci w różnym wieku (podany orientacyjny wiek graczy nie zawsze pokrywa się dokładnie z sugestiami producentów, ale wynika z mojej praktyki). Może ten mały subiektywny przegląd przyda się nie tylko przy okazji wyboru prezentu na Dzień Dziecka.

Dla Trzylatka

• Domino dwustronne, Roxana

Dla młodego gracza, który nie potrafi jeszcze liczyć, od tradycyjnego kropkowanego domina lepsze będzie obrazkowe. Dlatego doskonałym pomysłem jest plastikowe, bardzo trwałe domino dwustronne, z obrazkami po jednej, a kropkami po drugiej stronie. Nieduże pudełko łatwo też zabrać na wakacje.

• Kot w worku, Granna

Rodzaj zgadywanki. Zaletą gry są piękne kolorowe elementy z tektury: zwierzęta, owoce, przedmioty. Losuje się je z worka; trzeba je rozpoznać z zasłoniętymi oczami, a potem odnaleźć ich miejsce na planszach. W innych wariantach to klasyczna loteryjka. Całość pomyślana jest tak, aby było możliwe stopniowanie trudności w zależności od wieku, zainteresowań i temperamentu dziecka.

• Teddy Memory, Ravensburger

W grze typu memory chodzi o to, by wśród wielu kart leżących koszulkami do góry znaleźć dwie identyczne (gracze po kolei odkrywają po dwie karty). To znakomity prezent, bo bardzo często dziecko bez trudu ogrywa dorosłego! Gra memory ćwiczy pamięć wzrokową i umiejętność koncentracji. W tym zestawie dla początkujących memorzystów znajdziecie 12 par dużych obrazków z grubej, odpornej na zużycie tektury.

Dla Czterolatka

• Czarny Kot (czyli czarny piotruś), Kalimba

To pierwszy krok do krainy brydża i bakarata. Karty Kalimby, podobnie jak inne zabawki tego producenta, są wolne od wszechobecnej estetycznej sztampy. Partyjka czarnego piotrusia to też okazja do nauki karcianego savoir-vivre’u: tego, jak się rozdaje karty, jak układa i jak należy je trzymać, żeby inni gracze ich nie widzieli. Krótko mówiąc – niezłe ćwiczenie dla małych rączek.

• Grzybobranie oraz Cudowna podróż Lata z Radiem, Granna

Niezależnie od pory roku warto wybrać się… na grzyby. Zaletą tej akurat wersji grzybobrania są wierszowane polecenia zapisane na planszy. Dzieci wierszyków uczą się w mig, nie trzeba więc ciągle zaglądać do instrukcji. Grzybobranie wymaga cierpliwości, ale Granna pomyślała i o tych, którym trudno usiedzieć w miejscu. Na odwrocie planszy można znaleźć drugą grę (idealną dla najmłodszych dzieci). W czasie rozgrywki trzeba wykonać rozmaite zadania: zrobić minę, wymienić trzy owoce określonego koloru albo wykonać akrobatyczne ćwiczenie.

• Zagadki Smoka Obiboka, Granna

Coś dla dzieci, które lubią poznawać świat. Karty można wykorzystać na wiele sposobów: młodsze dziecko opowiada, co widzi na obrazku, a starsze rozwiązuje zagadki albo uczy się ich na pamięć. Zagadki mogą być też inspiracją do innych, improwizowanych zabaw słownych. Wiem, że idealnie sprawdzają się w podróży. Nadają się do zabawy zarówno z jednym, jak i kilkorgiem dzieci.

Dla Pięciolatka

• Kalejdoskop 100 gier, Trefl

Jeśli zauważycie, że wasze dziecko lubi spędzać czas nad planszą warcabów czy chińczyka, pomyślcie o kupnie zestawu wielu gier w jednym solidnym pudełku. Tu w komplecie znajdziecie pięć dwustronnych plansz, talię kart, zestawy do gry w kości, pchełki, bierki. Wprawdzie tych sto gier to np. 11 wariantów warcabów czy siedem wariantów domina, ale i tak jest w czym wybierać. Pasjonujący jest katalog z opisami historii, zasad i wariantów poszczególnych gier. Takie pudło pełne pomysłów na deszczowy dzień warto zabrać na rodzinne wakacje.

 

 

Autor tekstu : Tekst Magda Rodak, miesięcznik



ZOBACZ TAKŻE:owocewakacje