Baraszkujemy! Recenzja

Baraszkujemy-Recenzja

To, ile czasu spędzamy z dzieckiem, jest ważne. To fakt. Ale liczy się nie tylko ilość. Ważna jest też jakość. Jeśli więc chcemy nad nią nieco popracować, inspiracji możemy poszukać w książce “Baraszkujemy!”

"Jesteś jak małpka zawieszona na ramionach mamy" – śmieje się zawsze pediatra na widok mojej córeczki. I rzeczywiście. Niezwykła z niej "przylepka". Gdy była malutka, kochała noszenie w nosidełku i podziwianie świata z tej perspektywy. Teraz zbliża się do roczku i z nosidełka dawno wyrosła, ale przytulanie i bycie w objęciach nadal uwielbia. Nic więc dziwnego, że do gustu przypadł jej wierszyk o małej małpeczce wiszącej na matczynym brzuszku, który można znaleźć w książce Agaty Półtorak Baraszkujemy! 20 prostych zabaw z malutkim dzieckiem. To zbiór oryginalnych i kreatywnych sposobów na aktywne i wesołe spędzanie czasu ze swoimi pociechami. Może być pomocą zarówno dla rodziców, którzy mają już „wypracowane” metody i pomysły na codzienną aktywność, jak i dla tych, którzy czują się niepewnie i nie wiedzą, czym zainteresować kilkumiesięcznego bobasa.

Książka powstała z myślą o maluchach w różnym wieku i na różnym etapie rozwoju. Znajdziemy tutaj coś dla osesków noszonych w chustach, ale też dla dzieci samodzielnie siedzących, raczkujących, próbujących stawiać pierwsze kroki, czy dla jeszcze starszych pociech. Każda strona lektury to jakaś aktywność. Mamy wierszyk z kolorową ilustracją oraz opis aktywności – informację dla rodzica, jakie czynności ma krok po kroku wykonywać, sugestie co do wieku dziecka, warunków, w jakich zabawa powinna się odbywać (w co ubrać dziecko, jakie podłoże jest najbardziej bezpieczne, na co uważać itp.) oraz rysunek przedstawiający rodzica i dziecko podczas danej aktywności. Książka udowadnia, że nie trzeba mieć do dyspozycji całej armii gadżetów i pękających w szwach półek z zabawkami. Wśród potrzebnych do zabawy rekwizytów jest na przykład koc, pieluszka tetrowa, kołderka, poduszka czy szlafrok.

A zabawy są przeróżne. Dużo w nich ruchu i dotyku. Kołysanie, delikatne łaskotanie, podrzucanie, przytulanie, podskakiwanie, dreptanie, bieganie, turlanie, głaskanie…Na nich właśnie opierają się chwile, które mamy dla dziecka. Dorosły wciela się w różne role i naśladuje zwierzątka, na przykład psa szukającego kostki lub udaje baranka bodącego głową w czoło. Są tutaj "Kozy na mostku", "Dzidziuś w brzuszku", a także zabawa w konika bujanego, zabawa w samolocik oraz improwizowanie zabawy na zjeżdżalni. To tylko niektóre przykłady. Inspiracji jest znacznie więcej. Pozwalają one miło i pożytecznie spędzać czas z maluchem, dają odprężenie i działają relaksacyjnie, ale są też sposobem na gimnastykę. Naśladowanie przez dziecko ruchów biegania czy pedałowania rowerkiem, machania rękami niczym fruwające ptaki, przeciąganie się, prostowanie rączek i nóżek – to wszystko na pewno pozytywnie wpływa na jego fizyczny rozwój. A rozwój psychiczny? Specjaliści zgodnie twierdzą, że połączenie łagodnego słowa z ruchem i dotykiem, czułość, delikatne głaskanie, okazywanie uczuć, przytulanie itp. sprzyja budowaniu więzi z dzieckiem, a takie zabawy to polisa na zdrowie emocjonalne. Myślę jednak, że bez względu na to, co mówią specjaliści i podręcznikowa wiedza – każdy rodzic intuicyjnie czuje, że tak właśnie jest. Im więcej przytulania i bliskości, tym więcej radości.
Do pomnażania tej radości – polecam również książkę Agaty Półtorak.
Katarzyna Klimek-Michno

BARASZKUJEMY! 20 prostych zabaw z malutkim dzieckiem
Autor: Agata Półtorak
Data wydania: październik 2012
Liczba stron: 46
Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

Autor tekstu : Katarzyna Klimek-Michno