Żaba

pewna żaba była słaba wierszyk dla dzieci
Pewna żaba, była słaba. Wybrała się więc do doktora. Czy znacie ciąg dalszy tego wierszyka? Zapraszamy do lektury tego i innych starych wierszyków dla dzieci. Wesoła zabawa gwarantowana!
 
Pewna żaba 
Była słaba, 
Więc przychodzi do doktora 
I powiada, że jest chora.
 
Doktor włożył okulary, 
Bo już był cokolwiek stary, 
Potem ją dokładnie zbadał, 
No, i wreszcie tak powiada:
 
„Pani zanadto się poci, 
Niech pani unika wilgoci, 
Niech pani się czasem nie kąpie, 
Niech pani nie siada przy pompie, 
Niech pani deszczu unika, 
Niech pani nie pływa w strumykach, 
Niech pani wody nie pija, 
Niech pani kałuże omija, 
Niech pani nie myje się z rana, 
Niech pani, pani kochana, 
Na siebie chucha i dmucha, 
Bo pani musi być sucha!”
 
Wraca żaba od doktora, 
Myśli sobie: „Jestem chora, 
A doktora chora słucha, 
Mam być sucha – będę sucha!”
 
Leczyła się żaba, leczyła, 
Suszyła się długo, suszyła, 
Aż wyschła tak, że po troszku 
Została z niej garstka proszku.
 
A doktor drapie się w ucho: 
„Nie uszło jej to na sucho!”
 
Jan Brzechwa


Nowa kolekcja 5.10.15.