📖 Czyta się średnio w 2 min. 🕑

Początek jest całkiem zwyczajny – uśmiechnięty tata wraca do domu. Ma duże spracowane dłonie, jest pogodny i radosny. Mały Boj myśli sobie: "Kiedyś będę może taki jak on". Jednak ta początkowa beztroska jest tylko pozorna. Od początku czuje się, że coś wisi w powietrzu, że ten obrazek jest jakby nienaturalny. Czujemy narastające napięcie. Z sekundy na sekundę sytuacja staje się coraz bardziej niepokojąca. Krótkie, urwane zdania, cisza, mroczne cienie, skrzypiące drzwiczki kredensu, miarowo tykający zegar, pełne napięcia oczekiwanie bezbronnego chłopca i jego mamy. Mamy, która mocno przyciska Boja do siebie i głaszcze, tak intensywnie, jakby tym głaskaniem chciała sprawić, że nagle oboje staną się niewidzialni.

Za chwilę już wiadomo co się dzieje – Tato zamienia się w Złego Pana, Zły Pan opanowuje go kawałek po kawałku. Opis tej przemiany i nowego oblicza ojca jest tak przejmujący, że czytając go sama chwilami czułam się jak ten maleńki, wstrzymujący oddech chłopczyk, skulony na łóżku.

Nieprawdopodobny strach narasta, aż następuje punkt kulminacyjny – płomienie, krzyk, płacz.
A potem wszystko pokrywa popiół. Zły Pan rozpada się w pył, zostaje tylko tata, tata się korzy, przeprasza, obiecuje, że już więcej nie będzie, przyrzeka… kolejny raz. Mama opatruje mu dłonie, pociesza. Chłopiec jednak wciąż boi się, że z taty może wyjść Zły Pan, żyje w ciągłym strachu.

Zauważyć dziecko

Bezpłatny mini-kurs e-mailowy · 5 dni

Zobacz dziecko, którym byłaś.

5 lekcji, które pomogą Ci zrozumieć, skąd biorą się Twoje reakcje wobec dziecka — i co możesz z nimi zrobić.

Zapisz się za darmo →

Ta tragiczna historia pozostawia na szczęście na koniec promyk nadziei. Pojawia się Król, który wyciąga do taty pomocną dłoń.

"Zły pan" to bardzo trudna lektura, myślę, że bardziej dla dorosłych i dojrzałych dzieci. Pokazuje rodzinną przemoc widzianą oczyma małego chłopca. Opisaną tak przejmująco, że nie sposób przejść koło niej obojętnie. Autorka ukazuje małe, wrażliwe dziecko w obliczu tragedii, to jak ono ją postrzega i jak próbuje sobie z nią poradzić. Jego bezbronność, bezsilność i samotność.

Myślę, że mimo iż to bardzo trudne, powinno się mówić o takich tematach i zwracać na nie uwagę. Takie tragedie zdarzają się wokół nas, często w rodzinach, których nigdy byśmy o to nie podejrzewali. "Zły pan" na pewno na długo pozostanie w mojej pamięci.

Anna
www.maluszkoweinspiracje.blogspot.com

Zły Pan
Gro Dahle, Svein Nyhus 
Wydawnictwo EneDueRabe

625 ocen
4.99
dodaj ocenę
×
zapis na newsletter - prezent
Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo! wybierz eBook dla siebie
zapis na newsletter - prezent