Ucieszki Cieszka. Recenzja

Ucieszki-Cieszka

Cieszko to dziecko, które zarazi pogodą ducha nawet największych smutasów. W każdej sytuacji widzi bowiem jakieś pozytywne strony. Czytanie o „ucieszkach” sprawia, że się uśmiechamy i odnajdujemy coś, o czym w codziennym pośpiechu często zapominamy.

Cieszko tak naprawdę ma na imię Boguszek, ale jest tak radosny, że wszyscy mówią o nim: Cieszko. Jest synem ogrodnika i mieszka z rodzicami w małym domu na przedmieściach. Każdy dzień to dla niego mnóstwo okazji do śmiechu i zadowolenia, choć niejednej osobie mogłoby się wydać dziwne to, z czego ten malec się potrafi cieszyć. Na przykład gdy oparzyła go pokrzywa, nie wybuchnął płaczem, tylko z przejęciem zaczął oglądać bąble, które się pojawiły i odkrył, że jeszcze czegoś takiego nigdy wcześniej nie widział. A gdy przytrzasnął sobie w drzwiach kciuka, rozpromienił się na widok niebieskiego paznokcia. Gdy coś mu nie wchodzi, nie histeryzuje, nie buntuje się i nie obraża – tylko próbuje dalej. Na przykład, gdy nie udała mu się babka z piaski tylko się zaśmiał i powiedział: "jak fajnie mi się popsuła babka! To się rzadko zdarza!”, a zaraz potem zaczął jeszcze raz budować babkę, uważając, żeby nie popełnić znów tego samego błędu.

Ucieszki Cieszka to niesamowita książka. Jeśli ktoś pochyli się nad nią z pochmurną, naburmuszoną twarzą, zaraz się rozpogodzi. To dziecko zaraża energią i pozytywnym myśleniem! Na ponad stu stronach tekstu znajdziemy wiele powodów do uśmiechu, a pokazuje je właśnie ten mały bohater. Każdy rozdział to jakaś inna przygoda czy sytuacja, w której bierze udział Cieszko. Nieraz staje on naprzeciwko różnych spraw do rozwikłania, szuka rozwiązań, a to momentami bywa bardzo zabawne. Humoru w tej książce z pewnością nie brakuje! Na przykład śledzimy opowieść o tym, jak to Cieszko chciał zorganizować przyjęcie urodzinowe dla swojego pieska i kupić mu prezent, ale dodajmy, że prezent szczególny, bo "dzikie wino". Malec nie wiedział, co oznacza to określenie i szukał trunku w okolicznych sklepach. Innym znowu razem chłopiec  robi wszystko, by ojciec nie sprzedał psa, który śpi w nocy zamiast tropić złodzieja. Sposób budzenia swojego czworonożnego przyjaciela, na który wpada Cieszko, okazuje się bardzo kreatywny i skuteczny. To tylko przykłady sytuacji, z którymi radzi sobie bohater. Nawet intrygi nieznośnego i dokuczliwego łobuza o imieniu Hugo, nie są w stanie mu przeszkodzić i pozbawić radości i optymizmu.
Styl, w jakim opisywana jest historia Cieszka, został idealnie dobrany do tematyki. Prostota, bezpretensjonalność, lekkość, pogoda – słowa dotyczące Bogusza doskonałe współgrają z jego charakterem.

Autor "Ucieszek Cieszka" to znany czeski aktor, komik, scenarzysta i twórca książek. W Czechach cieszy się dużą popularnością, a jego książki uchodzą na prawdziwe bestsellery. Myślę, że polskie rodzice również docenią humor w czeskim wydaniu, a opowieść o małym chłopcu z przedmieścia dostarczy wiele pozytywnych wrażeń.

Cieszko to z pewnością wyjątkowe dziecko. Wrażliwe, pogodne, serdeczne wobec ludzi i zwierząt (nawet dżdżownice ratuje w ogrodzie przed niecnymi zamiarami Hugo). Gdy wieczorem kładzie się spać, zawsze powtarza: „tośmy się dziś znowu nacieszyli światem”. Wspomina cały dzień, rzeczy, które mu się przydarzyły, przeżywa w myślach wszystko na nowo – a potem zasypia z uśmiechem na twarzy. Bardzo mocno polecam lekturę tej książki i życzę, żeby każde czytające je dziecko i rodzice mogli każdego dnia mówić, że nacieszyli się światem.

Katarzyna Klimek-Michno

Ucieszki Cieszka
tekst: Zdeněk Svěrák
ilustracje: Ewa Stiasny
tłumaczenie: Dorota Dobrew
Wydawnictwo Dwie Siostry

Autor tekstu : Katarzyna Klimek-Michno