Rycyk. Ciekawostki o polskich ptakach

Rycyk ptaki polskie

Sam woła swoje imię. Głośno i po wielokroć: rycykrycykryck…

A tam, gdzie wołają (się) Rycyki, tam chcą też mieszkać inni. Każdy chciałby mieć Rycyka za sąsiada – szczególnie, gdy czas założyć gniazdo i wychować młode.

Elegancki i dostojny. Dobrze zbudowany – wysoki, silny, świetne proporcje.
Do tego spostrzegawczy i bardzo odważny. Wie o tym każdy amator jego jaj  lub piskląt – i zdecydowanie woli poszukać łatwiejszego obiadu. W przeciwnym razie szybko odczuje, że ów charakterystyczny długi dziób może służyć nie tylko do wybierania robaków  i mięczaków z błotnistej gleby. No i ten hałas i jazgot – zupełnie nie do zniesienia.
Trzeba też pamiętać, że Rycyk, pomimo swoich długich nóg i dzioba, to prawdziwy powietrzny akrobata – kręci beczki, pikuje, a to wznosi się niemal pionowo…
Że też te wszystkie długości nie poplączą się jemu tam w górze?!

Z rycykowej ochrony chętnie korzystają też inni – trochę mniej uzbrojeni, ale nie koniecznie mniej odważni. Krwawodzioby, Czajki, a nawet zwykle nieśmiałe Kszyki – razem z Rycykami wnet ruszają na wroga. Do eskadry dołączą dalsi sąsiedzi – Rybitwy Białoskrzydłe,  może Białowąse, a może Kuliki?… Inni okażą się mniej zdeterminowani i przeczekają kryzys schowani pośród bagiennej łąki – wśród nich Cyranki i Pliszki Żółte…

Wspaniale byłoby móc oglądać takie sceny. Ale widok to już niezmiernie rzadki.
Bagienne łąki, zalewowe doliny rzek, mokradła – być może najważniejsze dla nas ekosystemy, o ironio(!), są też najczęściej przez nas przekształcane. Tymczasem to one stabilizują klimat, chronią nas przed powodziami i suszami, zapewniają deszcz, ale też lekarstwa i wyżywienie. Dla Rycyka i jego sąsiadów – są po prostu domem.

Rycyki mają też swoisty sposób na długi i szczęśliwy związek. Otóż para każdego roku spotyka się w swoim mokrym domu, aby spędzić razem kilka wiosennych miesięcy  i wychować kolejne pokolenie. Potem rozlatują się – każde w swoją stronę. Być może wpadną na siebie – na przykład gdzieś na afrykańskiej plaży, jeśli tam właśnie spędzają zimę… I tak nawet przez dwadzieścia kilka kolejnych wiosen i zim. Ostatnio, już tylko 5, może 6 tysięcy par polskich Rycyków wraca do siebie po miesiącach rozłąki…

Chrońmy nasze wody i mokradła – wszystkie! Duże, małe i te najmniejsze – śródpolne oczka i okresowe zastoiska – tylko pozornie bez znaczenia.
Dla siebie i Innych. Bądźmy na pTAK!


Artykuł zaczerpnięty z wystawy Ptak też Człowiek! zrealizowanej przez organizację pożytku publicznego – Ptaki Polskie. Wystawa jest częścią Kampanii Bądź na pTAK!, prowadzonej dzięki dofinasowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, pod honorowym patronatem Ministerstwa Środowiska. Sponsorem Kampanii jest firma AMS S.A., a Partnerem Medialnym Portal ONET.pl

 

Autor zdjęcia: Cezary Korkosz 

Zapraszamy do działu z ptasimi kolorowankami Miasta Dzieci!

Zachęcamy także do przyłączenia się do akcji przeciwko polowaniom na ptaki Niech Żyją!

 



ZOBACZ TAKŻE:przyrodaptaki