Pepe i spółka. Recenzja

Czytaliście „Jaśki” Jean-Philippe Arrou-Vignoda? Jeśli czytaliście, jesteście ich fanami i z przyjemnością sięgniecie po opowieści o Pepe, Faramonie i Matyldzie. Jeśli nie – weźmiecie do ręki „Jaśki”, jeśli przeczytacie „Pepe i spółkę”, świetną powieść detektywistyczną, która bawi, intryguje i która została bardzo dobrze napisana.

Jean-Philippe Arrou-Vignod jej znanym, francuskim twórcą literatury dziecięcej. Jego "Jaśki" zostały w Polsce okrzyknięte bestsellerem. Podobną popularnością cieszą się opowieści o przygodach Pepe i jego przyjaciół. Tytułowy bohater jest zarozumiałym kujonem, który przy tym głośno wychwala swój geniusz. Czy można go polubić? Można, bo choć jest irytujący, bywa również tchórzliwy i niezdarny, co wywołuje śmiech. Dzięki temu też chłopiec staje się bliski każdemu, kto ma podobnych kolegów lub sam posiada takie cechy. Sympatię wzbudzają również Remi Faramon i Matylda, którzy wraz z Pepe rozwiązują kryminalne zagadki.

W "Pepe i spółka" podczas wycieczki do Wenecji mali bohaterowie zostali wplątani w wydarzenia związane z kradzieżą dzieł sztuki. Innym razem musieli rozwikłać zagadkę dotyczącą napadu na nauczyciela, by w ten sposób uchronić Faramona przed wyrzuceniem ze szkoły. Zaś podczas wymiany uczniowskiej w Anglii, starali się odkryć, czy kobieta, która ich gościła, była morderczynią i złodziejką klejnotów. Brzmi strasznie i poważnie, ale w powieści znaleźć można wiele zabawnych sytuacji i nieporozumień, które pozwalają młodym detektywom wychodzić z każdej sytuacji cało. Nim jednak zagadki zostają rozwiązane, a bohaterowie stają się bezpieczni, czytelnik przeżywa wraz z nimi wiele interesujących i zmuszających do myślenia przygód.

W całości więc "Pepe i spółka" to znakomita powieść detektywistyczna, z którą nie można się nudzić.

Jeśli więc mali czytelnicy mają mocne nerwy, lubią opowieści z dreszczykiem zmuszające do nieustannego myślenia, muszą sięgnąć po „Pepe i spółkę”. Mały, pucołowaty Pepe będzie irytował i rozśmieszał, ale też zaprosi do wspaniałej przygody, w której nic nie jest oczywiste, a w każdym rozdziale czeka na odbiorcę niespodziewany zwrot akcji. Jean-Philippe Arrou-Vignod bawi i intryguje, ale przede wszystkim zmusza do aktywności umysłowej i bacznego przyglądania się otaczającej rzeczywistości.

Magdalena Żerek www.czytamto.pl

Pepe i spółka
Jean-Philippe Arrou-Vignod
Ilustracje: Serge Bloch
Tłumacz: Magdalena Talar
372 strony
Znak emotikon
Kraków 2014