Gwiazdka z nieba. Recenzja

Jest taka noc tylko raz w roku, w którą dzieją się rzeczy niezwykłe. Marzenia, miłość i przyjaźń nabierają większej mocy. Zwłaszcza, gdy ma się obok siebie kochanego misia… Jeśli chcemy poczuć magię Świąt, warto wziąć w dłonie książkę „Gwiazdka z nieba”.

Ta bajka da nam dużo ciepła oraz świątecznej atmosfery, przyniesie zapach choinki, smak bożonarodzeniowych ciasteczek oraz powiew płatków śniegu. Choć historia wcale nie zaczyna się tak wesoło…

Jest Wigilia. Tomaszek z niecierpliwością wypatruje pierwszej gwiazdki i wyczekuje Świętego Mikołaja. Poprosił go przecież o nową zabawkę – kukiełkę teatralną na patyku. No i jest! W końcu! Niestety, ktoś coś przez to traci…W ferworze emocji ulubiona dotąd przytulanka – "bardzo, ale to bardzo mały pluszowy miś" – ląduje w kącie i nie może liczyć na dawną czułość swojego właściciela, pochłoniętego oczekiwaniem na upragniony prezent. Miś wyrusza więc w drogę, by…móc wrócić do chłopca. Szczegółów nie zdradzę, ale jedno jest pewne: przygód w zimowej aurze nie zabraknie. Będą nowe znajomości i nowe miejsca. Droga Mleczna i konstelacje gwiazd, pomoc od współczującej Małej Niedźwiedzicy i mądrego Byka oraz wzruszająca przyjaźń ze śnieżynką Śmieszynką. Gdy misia zabraknie, Tomaszek poczuje pustkę i zrozumie, jak bardzo kocha swoją przytulankę. To do niej przecież przytula się co wieczór, zapadając w sen…Mimo że w bajce pojawi się smutna minka misia, a jego oczy wypełnią łzy, na końcu zabłysną one radością, a na twarzy znów zagości uśmiech. Domyślacie się pewnie dlaczego…

"Gwiazdka z nieba" to urocza, prostolinijna opowieść o magii przyjaźni i sile więzi między dzieckiem a przytulanką. Ale też o poświęceniu i rezygnacji z własnych potrzeb (rozczulający moment składania życzeń przez Śmieszynkę i misia). A wszystko to wzięte w grudniowe ramy i opatulone świątecznym nastrojem. Nie byłoby to możliwe bez pięknych ilustracji. Są na nich płatki śniegu, ośnieżone drzewa, chmury bawiące się w berka, dokazujący obłoczek wyglądający jak figlarny baranek, uśmiechające się twarze przechodniów mimo padającego deszczu, zasypane śniegiem ulice i dachy domów, choinka, babcine pierniczki, bałwanek i dzieci jeżdżące na sankach. Na stronach „Gwiazdki z nieba” dominują różne odcienie koloru niebieskiego, ale pojawia się też biel – jak na zimową aurę przystało. Klimatu nadają także śniegowe piosenki w wykonaniu śnieżynek i gwiezdne śpiewanki nucone przez konstelacje.

"Gwiazdka z nieba" ma również walory dydaktyczne. Może stanowić subtelny sposób pokazaniu dziecku, że należy szanować swoje zabawki, nawet jeśli "tonie się" w gąszczu coraz to nowszych i wyszukanych prezentów. Historia Tomaszka i misia przypomni małym czytelnikom odwieczną prawdę, że dobrze mieć obok siebie kochanego przyjaciela i pozwoli docenić swoje, może już nie pierwszej młodości, może nieco wyblakłe i poszarzałe, ale bliskie i ulubione – pluszaki.

Idealna lektura na zimowe wieczory. Polecam!
Katarzyna Klimek-Michno

"Gwiazdka z nieba"
Autor: Liliana Bardijewska
Ilustracje: Ewa Poklewska-Koziełło
Seria: Książka z zebrą
Liczba stron: 40
Format: 235 x 205 mm
Oprawa: twarda foliowana
Wydawnictwo Ezop