Pan Ryba

Dziecko z autyzmem w codziennym życiu – jak wspierać je w sklepach, autobusie i nowych sytuacjach?

Dziecko z autyzmem w codziennym życiu

📖 Czyta się średnio w 5 min. 🕑

Wyjście do sklepu z dzieckiem w spektrum autyzmu — dlaczego to nie jest „zwykła codzienność”?

Dla większości ludzi wyjście do sklepu jest zwykłą częścią dnia. Kilkanaście minut między pracą a obiadem, szybkie zakupy, powrót do domu. Dla wielu rodzin wychowujących dziecko w spektrum autyzmu taka sytuacja potrafi jednak oznaczać dużo więcej niż zwykłą codzienność. Rodzice często przygotowują się do takich wyjść znacznie wcześniej, niż widzi to otoczenie. Sprawdzają, czy w plecaku są słuchawki wygłuszające, coś do picia, ulubiony przedmiot sensoryczny albo przekąska „awaryjna”. Zastanawiają się, czy sklep nie będzie zbyt zatłoczony, czy autobus nie okaże się za głośny i czy dziecko poradzi sobie ze zmianą planu. Dla innych to piętnaście minut zakupów. Dla rodzica dziecka w spektrum potrafi to być plan organizacyjny na dużą część dnia. Bo codzienność dzieci z autyzmem bardzo często wygląda inaczej, niż może wydawać się z zewnątrz.

Dziecko z autyzmem w codziennym życiu – jak wspierać je w sklepach, autobusie i nowych sytuacjach?

Przeciążenie sensoryczne u dziecka z autyzmem — jak wygląda w praktyce?

To, co dla dorosłego jest zwykłym hałasem miasta, dla dziecka może być trudnym do wytrzymania natłokiem bodźców. Głośne komunikaty w autobusie, ostre światło w galerii handlowej, tłum ludzi, intensywne zapachy czy konieczność czekania w kolejce potrafią wywołać ogromne napięcie. Organizm dziecka jest wtedy po prostu przeciążony. I właśnie w takich momentach pojawiają się zachowania, które otoczenie często błędnie interpretuje jako „niegrzeczność”, „wymuszanie” albo „złe wychowanie”. Tymczasem dziecko bardzo często nie próbuje walczyć z rodzicem. Ono próbuje poradzić sobie z sytuacją, która jest dla niego zbyt trudna.

„Musi się przyzwyczaić” — dlaczego takie komentarze mijają się z prawdą?

To ważne również dla samych rodziców, którzy często noszą w sobie poczucie, że są oceniani przez innych ludzi. Wiele rodzin zna spojrzenia w sklepie, komentarze pod nosem albo dobrze znane: „Musi się przyzwyczaić” czy „Nie można go tak chronić”. Tymczasem to, że dziecko źle znosi zatłoczone miejsca albo nowe sytuacje, nie oznacza, że jest źle wychowane czy „za mało socjalizowane”. Oznacza jedynie, że jego układ nerwowy potrzebuje więcej wsparcia i stopniowego oswajania świata. A przecież większość rodziców chce dokładnie tego samego co inni — żeby ich dziecko było coraz bardziej samodzielne, potrafiło zrobić drobne zakupy, pojechać autobusem czy odnaleźć się w nowych miejscach bez ogromnego stresu. Dzieci w spektrum bardzo często są w stanie rozwijać te umiejętności, ale zwykle potrzebują do tego więcej czasu, przewidywalności i poczucia bezpieczeństwa.

Jak przygotować dziecko z autyzmem do nowych sytuacji i miejsc?

Dlatego tak ważne jest, by nie zaczynać od presji, ale od zrozumienia. Dla jednego dziecka największą trudnością będą dźwięki, dla innego tłum ludzi, a dla kolejnego sama nieprzewidywalność sytuacji. Czasem napięcie pojawia się już na etapie wychodzenia z domu, bo dziecko nie wie dokładnie, czego się spodziewać. W takich sytuacjach bardzo pomagają proste przygotowania. Dla wielu dzieci ogromnym wsparciem są krótkie scenki społeczne, zdjęcia miejsca, do którego jadą, albo prosty plan pokazujący krok po kroku, jak będzie wyglądało wyjście. Dzięki temu nowa sytuacja staje się bardziej przewidywalna, a poziom lęku wyraźnie się zmniejsza.

Małe kroki — dlaczego nauka samodzielności u dziecka w spektrum wymaga czasu?

Warto też pamiętać, że nauka funkcjonowania w nowych miejscach najlepiej działa małymi krokami. Krótka wizyta w spokojnym sklepie często będzie dużo bardziej wspierająca niż długa wyprawa do zatłoczonego centrum handlowego. Dziecko potrzebuje doświadczać sukcesów i budować przekonanie, że potrafi poradzić sobie w nowej sytuacji.

Sygnały przeciążenia u dziecka z autyzmem — jak je rozpoznać?

Ogromne znaczenie ma również obserwowanie sygnałów przeciążenia. Dziecko nie zawsze powie: „Jest mi za głośno” albo „Nie daję rady”. Czasem napięcie widać wcześniej w zachowaniu — większym rozdrażnieniu, wycofaniu, pobudzeniu albo nagłej potrzebie wyjścia z miejsca. Im szybciej dorosły nauczy się zauważać takie sygnały, tym łatwiej będzie pomóc dziecku wrócić do równowagi.

Praktyczne sposoby na wspieranie dziecka z autyzmem w codziennych wyjściach

W codziennym życiu bardzo pomagają też drobne rozwiązania: możliwość zrobienia przerwy w spokojniejszym miejscu, słuchawki wygłuszające, coś do ściskania w dłoni albo po prostu skrócenie wizyty, zanim napięcie stanie się zbyt duże. To nie są fanaberie ani „przesadzanie”. To realne wsparcie dziecka w radzeniu sobie z przeciążeniem.

Postępy nie są liniowe — jak rozumieć trudne dni w rozwoju dziecka w spektrum?

Rodzice często martwią się również tym, że postępy nie są liniowe. Jednego dnia dziecko świetnie poradzi sobie w sklepie czy autobusie, a tydzień później podobna sytuacja okaże się zbyt trudna. To naturalne. Na funkcjonowanie dziecka wpływa zmęczenie, ilość bodźców z całego dnia, stres czy napięcie emocjonalne. Dlatego wspieranie dziecka z autyzmem w codziennym życiu nie polega na ciągłym „hartowaniu” go ani zmuszaniu do przekraczania granic. Chodzi raczej o stopniowe budowanie poczucia bezpieczeństwa i samodzielności w tempie, które jego układ nerwowy jest w stanie udźwignąć.

Samodzielność dziecka z autyzmem — od czego naprawdę zaczyna się sukces?

Z czasem wiele dzieci, przy odpowiednim wsparciu i poczuciu bezpieczeństwa, coraz lepiej oswaja nowe miejsca i sytuacje. A czasem największym sukcesem nie jest idealnie zrobione zadanie czy spokojna wizyta w sklepie, ale to, że dziecko mimo lęku spróbowało jeszcze raz. Bo samodzielność bardzo często zaczyna się właśnie od poczucia, że ktoś naprawdę rozumie, co jest dla dziecka trudne — i nie każe mu mierzyć się z tym samotnie.

Wsparcie dla dzieci w spektrum autyzmu i ich rodzin — PROMITIS

W PROMITIS od wielu lat wspieramy dzieci w spektrum autyzmu oraz ich rodziny na etapie diagnozy, terapii i edukacji. Naszą pracę opieramy na indywidualnym rozumieniu potrzeb dziecka, poczuciu bezpieczeństwa i współpracy z rodzicami.

Sandra Błesznowska – Pedagog specjalny, oligofrenopedagog, terapeuta integracji sensorycznej, terapeuta TUS, terapeuta ręki, specjalistka PROMITIS.

Artykuł sponsorowany

321 ocen
5.00
dodaj ocenę
×
zapis na newsletter - prezent
Zapisz się na cotygodniowy newsletter z wydarzeniami w Twoim mieście i odbierz eBook za darmo! wybierz eBook dla siebie
zapis na newsletter - prezent